"Również wraził mi się w pamięć jeden kosynier (zdaje się Budzyński). Olbrzymiego wzrostu. Wstąpił do konnicy, ale ponieważ nie mógł dobrać dla siebie konia odpowiedniej siły — wziął kosę do ręki i pieszo pełnił służbę"
Źródło
Rutkowski Ludwik, Wspomnienia z lat Dziecięcych, w: Życie Wołynia 1925 nr 5-9