Cudzoziemiec, właściciel majątku Wolica, porwany przez Rosjan z majątku i pociągnięty aż przed dom w Słupiu Modliborskim. Rosjanie bili go i pastwili się nad nim. W końcu dowódca rosyjski, porucznik Wasilewski, pozbawił go życia, zadając mu cios kindżałem.
Źródło
Agnieszka Tuderek. To już 150 lat… Urzędów i okolice w powstaniu styczniowym.