Bogusław Longchamps de Berier, h. własnego. Ur. 1841 Lwów, zm. 1.7.1897 Lwów. Syn Wincentego Napoleona Longchamps de Berier i Wiktorii Pol.
W latach dziecięcych i wczesnej młodości o jego i braci wybrykach mówił cały Lwów a sam Juliusz Kossak zilustrował je cyklem akwarel z podpisami. Pod ostatnią zamieścił następujący dwuwiersz:
„Dostali w skórę, że ze dwa tygodnie Siedzieć im na twardym nie było wygodnie”.
Uczestnik Powstania Styczniowego. Wraz z braćmi Wincentym i Zygmuntem służył w Żuawach Śmierci pod komendą płk. Rochebruna. Odznaczył się w bitwie pod Kobylanką.[2] Brał udział w powstaniu w oddziale Jeziorańskiego. Po przejściu do Galicji więziony w Ulanowie a następnie wysłany do Rzeszowa. W maju 1863 wraz z innymi wysłał list do redakcji Czasu, w którym dziękowali mieszczanom ulanowskim i księdzu Wichnickiemu za "prawdziwie staropolskie podejmowanie" - a więc zapewne wsparcie lub dostarczony prowiant.[1]
W latach osiemdziesiątych XIX wieku pracował jako buchalter w Warszawie. Naczelny buchalter i prokurzysta Banku Krajowego we Lwowie[3]. Pod koniec życia zamieszkał we Lwowie na ulicy Pułaskiego przy Parku Stryjskim. Pochowany jest w grobie rodzinnym na Cmentarzu Łyczakowskim.[2]
Uwaga na rozróżnienie z Bogusławem, ur. 1808, który nie brał czynnego udziału w walkach, ale wspierał Powstanie. [GP]
Bibliografia
[1] Gazeta Narodowa 17.5.1863 [2] Mieczysław Piotr Longchamps de Berier - strona osobista [3] Klepsydra Biblioteka Jagiellońska[3] [4] Grób rodzinny Longchamps de Berier - Lwów, Łyczaków