"Hauser umieszczony w jednej celi z Deputowiczem, oficerem powstańców, mężczyzną o niezwykłej sile, zaglądającym często na dno szklanki. Poszturchiwał on przy lada sposobności nie na żarty Hausera, a gdy raz na odgłos sceny w celi Deputowicza, wpadł tam patrol pięciu żołnierzy z podoficerem na czele, wyrwał Deputowicz nogę z pod łóżka i tak nią siarczyście okładał wojaków, iż ci, acz w pięciu, zmykali przed nim przez cały korytarz ku wyjściu"
Źródło
Eminowicz Bojomir, relacja w: Białynia-Chołodecki Józef, Księga Pamiątkowa Gimnazjum Franciszka Józefa