Z Niedźwiedzia pod Wąbrzeźnem, umarł 25 lipca 1863 r. w Poznaniu, wskutek ran otrzymanych pod Olszową dnia 22 marca 1863 r. Dnia 27 t. m. o godzinie 7 wieczorem odbyła się uroczysta eksportacya zwłok dzielnego młodzieńca, którego i operacya przedsięwzięta przez słynnego profesora Langenbecka z Berlina nie zdołała uratować, z ulicy Rycerskiej, gdzie najtroskliwiej był pielęgnowany w domu czcigodnej hrabiny Arnoldowej Skórzewskiej, do kościoła Ś. Marcina, a nazajutrz po żałobnem nabożeństwie przeniesiono trumnę na barkach na cmentarz Ś. Marciński przy nadzwyczaj licznym udziale duchowieństwa i publiczności.
Źródło
Żychliński Teodor, Wspomnienia z r. 1863, Poznań 1888