Wszedł do partii Mossakowskiego, dokąd udawał się z Czesławem Pieniążkiem. Zostali pochwyceni po drodze do punktu zbornego w Kobylanach. Zaaresztowani, przywiezieni do Krakowa, uciekli stamtąd dzięki wybiegom Pieniążka jeszcze tej samej nocy i dołączyli do oddziału.