Razem z rodziną mieszkał na Górze Świętokrzyskiej w 1863 roku. Był byłym sekretarzem administracji zakładu tam znajdującego się dla Zdrożnych Księży. Był też podporucznikiem w oddziale Langiewicza. 11 lutego dowodził oddziałem 36 strzelców i tyluż kosynierów, wysłanym z klasztoru na zachód, na drogę biegnącą od Kielc celem strzeżenia bezpieczeństwa i ochrony zgrupowania od tej strony.