Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

81600: Ludwik Walesiak

Dzieje mego pradziadka, Ludwika Walesiaka, znam tylko z opowiadań mamy, pozostało też po nim trochę pamiątek: listy, pożółkłe fotografie i dokument Rządu Narodowego z 1863 roku... W roku 1863 pradziadek skończył 18 lat. Powstanie narodowe pochłonęło go całkowicie. Mieszkał w Dębach Wielkich pod Warszawą i jako żołnierz oddziału partyzanckiego był łącznikiem.
Pewnego razu Ludwik został schwytany przez patrol wojsk carskich... Pomimo tortur, nie zdradził kryjówki powstańczej i cudem tylko wyszedł z życiem.
Rząd Narodowy dowiedział się wkrótce o bohaterstwie mego pradziadka i przysłał Ludwikowi pisemne podziękowanie za zachowanie tajemnicy i tym samym uratowanie życia wielu ludziom. Wraz z podziękowaniem chłopak otrzymał pieniądze, aby mógł się leczyć. Pismo podkreślało wyraźnie, że nie jest to zapłata za bohaterstwo, gdyż za miłość ojczyzny nie można płacić.
Źródło
Książek Maria, Łącznik powstańczy, w: Stolica 1964 nr 4
Nadawca
Uwagi
brak
Link do tego rekordu
Link wewnętrzny GP (BBCode)
Cytowanie naukowe