Teklę z imienia z przezwiska Białecka, z cnót wyboryczną, a z męża Piasecka. Siekierą sługa zabił w nocy Panią. Mąż Michał prosi o westchnienie za nią. Prosi i za nim, bo w pokutnym ryku, odebrał karę w poszród miasta rynku, rękę ucięto, kleszczami szarpano, żywo na ćwierci w ostatku siekano.