Boszczynek, wś, pow. pińczowski, gm. Boszczynek, par. Skalbmierz; ma szkołę gminną i urząd gminny. Gmina należy do s. gm. okr. IV w Kaźmierzy Wielkiej, st. p. w Skalbmierzu, odl. od Pińczowa 33 wiorst. Ludn. 3550.[2]
W 1896 Juliusz Joachim Slaski sfinalizował formalnie zakup od Rożyńskiego majątku Boszczynek, płacąc 4000 rubli srebrnych za włókę[2], choć rodzina wprowadziła się tam już wcześniej a gospodarkę prowadził syn Kazimierz. Rodzina Slaskich była ostatnim właścicielami majątku do czasów wojny.
Ze wspomnień Jana Slaskiego
"Dom w Boszczynku był chyba najwykwintniejszy w okolicy. Stawiał go stary kawaler, pan Rożański, zamierzający się żenić. Tyle się wykosztował na budowę tego domu o wysokich pokojach, z marmurowymi parapetami okiennymi, pięknymi posadzkami, z dużemi suterenami, z ładną południową oszkloną werandą i ślicznym salonem, że musiał Boszczynek sprzedać i zaniechać ożenku. Właśnie wtedy żenił się Kazio i za sumę posagową Bini nabył Boszczynek. "
Ze wspomnień Ludwika Slaskiego
"Boszczynek przodował urządzeniem wnętrza, wyglądem ekwipaży i koni, jakością kuchni, jak też i przestrzeganiem form. Dwór był nowoczesny, wygodny, ze starannie utrzymanymi posadzkami. Była tam np. obszerna biblioteka z 12-tomowym słownikiem geograficznym polskich miejscowości na czele."
Ze wspomnień Michała Slaskiego
"Dwór w Boszczynku był ładny i zadbany. Zdobiły go stylowe meble i portrety rodzinne. Wokół był dobrze utrzymany ogród i park. Po raz pierwszy widziałem tam drzewka cytrynowe rosnące w dużych kubłach, przechowywane zimą w oranżerii."
W 1908 roku odnotowano niecodzienne wydarzenie, opisane potem w Nowej Gazecie. Otóż nad okolicami Skalbmierza zanotowano przelot sześciu balonów, z których to jeden zniżył lot i bujał się na wysokości jakich stu metrów nad poletkami Boszczynka. Widzieć można było dokładnie, jak z balonu fotografowano dwór, słychać nawet było prowadzoną w balonie rozmowę.
Bibliografia
[1] SGKP [2] Gazeta Kielecka 28.6.1896 [3] Archiwum rodziny Slaskich