Poszukuję potwierdzenia informacji, że Irena na początku swojej kariery (w latach 20-tych) występowała w Cyrku Staniewskich prezentując programy oraz że pracowała w wywiadzie wojskowym tzw. „Dwójce”
Irena POPIELSKA była córką Wacława Michała Popielskiego i Teresy z domu Tacikowskiej. Urodziła się 22.08.1905 roku w Sochaczewie. Matka jej była malarką, ojciec inżynierem i budującym mosty. Miała o rok starszego brata Jacka, który był drugim mężem aktorki Krystyny Ankwicz. Irena uczyła się tańca w Prywatnej Szkole Rytmiki i Plastyki J. Mieczyńskiej w Warszawie, w Paryżu w szkole L. Jegorowej i w Berlinie w szkole E. Eduardowej. Występowała w paryskich kabaretach: Olimpii, Casino de Paris. Od 1931 występowała w Warszawie, m.in. w takich kabaretach i teatrzykach, jak: Qui Pro Quo, Banda, Morskie Oko, Teatr 8.30, Wielka Operetka, 1934 grała w Teatrze Rozmaitości w operetce No, no Nanette, w tym samym roku w Teatrze Małym w operetce Szczęście na poddaszu. W 1936-37 występowała w Warszawskim Teatrze Letnim m.in. w Żołnierzu królowej Madagaskaru. W latach trzydziestych grała często w Paryżu, m.in. w utworach J. Cocteau i L. Celice’a, których znała. W Brukseli grała w pięknej operetce „New York – Baby” znanej w Polsce p.t. „Jacht miłości”. Irena pracowała w wywiadzie wojskowym tzw. „Dwójce” i swoje wyjazdy wykorzystywała do zdobywania informacji. Działała przeciwko Niemcom. Miała na tym polu duże osiągnięcia. Stroje do występów szyła jej matka, piękne i oryginalne suknie. Pięknie jeździła na łyżwach. W latach trzydziestych brała udział w zawodach ślizgaczy na Wiśle i zdobyła puchar jako jedyna startująca kobieta. Miała tajemniczego, zakochanego wielbiciela, który po każdym jej występie w Warszawie przesyłał do jej garderoby kwiaty i znikał. Wyszła za mąż za Wiesława Edwarda Wagnera ur. 5 lutego 1892 roku syna Edwarda i Józefy z domu Lewartowskiej. Mąż jej był przemysłowcem, miał duże przedsiębiorstwo przędzalnicze w Łodzi. Irena jeździła po świecie i niezbyt często przyjeżdżała do męża. Czasem wyjeżdżali do Krynicy. Bywali częstymi gośćmi poety Jana Lechonia, świadczą o tym wpisy do Księgi jego gości. Wagner był niezadowolony z wędrówek żony chciał, żeby rzuciła teatr na co ona nie zgadzała się. Mimo, że był Ireną zawsze oczarowany, żądał rozwodu. Irena wiedziała, że zbliża się wojna. Przed samym jej wybuchem przyjechała do Polski. Razem z mężem wywiozła rodziców w bezpieczne miejsce do rodziny w Wiązownie. Kiedy Irena wyjeżdżała z Polski odprowadzał ją mąż i wręczył jej sporą sumę pieniędzy. Prawdopodobnie przedostała się przez Węgry, do Francji. Tam występowała na scenie. Niestety do Francji wkrótce wkroczyli Niemcy. Irena zostawiła wszystko i uciekła, bo wiedziała, że archiwa „Dwójki” dostały się w ręce Niemców. Z ostatnim transportem żołnierzy popłynęła do Stanów Zjednoczonych (wg relacji Strumph-Wojtkiewicza – po wojnie ukazał się o niej artykuł w gazecie „Morze”). Wagner w czasie wojny pomagał swoim teściom finansowo. Niemcy wywieźli go Oświęcimia. Irena starała się go stamtąd wyciągnąć, ale nie udało się. Został zamordowany w obozie. Irena w początkowym okresie w Nowym Jorku była w kłopotach finansowych. Zarabiała dekoracją i urządzaniem wnętrz, robiła także piękne, skórzane torebki. Skupowała indiańską biżuterię przekomponowywała ją i sprzedawała. Później otworzyła sklep z galanterią skórzaną, w którym sprzedawała swoje wyroby. Miała też wystawę wykonanej przez siebie biżuterii. Irena prowadziła bujne życie towarzyskie. Należała do zespołu Pol. T. Artystów i wystąpiła w przedstawieniu Polska podziemna A Cwojdzińskiego (1943 r.). Bywała w domu Lechonia. Podczas jednego ze spotkań pisarz Jan Tapołczyński zapoznał ją z Edwardem Sochaczewskim-Corwinem. Był on synem generała Stanisława Sochaczewskiego. Edward był zakochany w Irenie przed wojną, będąc jeszcze studentem Politechniki Warszawskiej. Przyznał się, że jest tym tajemniczym wielbicielem wysyłającym kwiaty do jej garderoby. Edward przed wojną był pierwszym dyrektorem IBM w Polsce. We wrześniu 1939 roku walczył jako dowódca plutonu Ułanów Zasławskich. Przyjechał do Stanów powtórnie w roku 1946. Ponieważ był inżynierem i pracował przed wojną w firmie IBM przyjęto go do pracy do IBM Research laboratory w Endicott, NY. Pierwszy jego patent ogłoszono pod nazwiskiem Edward J. Sochaczewski. Potem za radą ojca używał herbu Korwin (Corwin) jako nazwiska. Irena związała się z Edwardem, ale odrzucała kilkakrotnie jego oświadczyny, ponieważ był młodszy od niej o 10 lat. Zgodziła się za niego wyjść za mąż po wypadku samochodowym pod Los Angeles, w którym oboje uczestniczyli. Ponieważ Irena nie lubiła Nowego Jorku pojechali do Kalifornii. Wzięli ślub w Wyoming.
Po długich staraniach udało się Irenie uzyskać pozwolenie na wyjazd jej rodziców do Stanów. Około roku 1948 pod opieką służącej Popielscy rozpoczęli podróż do córki do Stanów. Po drodze zatrzymali się w Paryżu, żeby odwiedzić Jacka. Podczas tej wizyty zmarł jej ojciec, został pochowany w Paryżu. Matka Ireny dopłynęła okrętem do Stanów pod opieką służby okrętowej, miała sparaliżowane nogi i od lat jeździła na wózku. Córka umieściła ją w zakładzie gdzie miała fachową opiekę. 10 września 1961 roku umarła matka Ireny. Mąż wywiózł ją wtedy na Hawaje, żeby przyszła do siebie po stracie matki. Corwinowie mieszkają w Los Angeles do listopada 1962 roku. Mąż jej zostaje wysłany przez firmę, w której pracuje do Paryża. Następnie powracają do Nowego Yorku. W roku 1976 przebywają w Londynie. Brat Ireny, Następnie Corwinowie mieszkają w Nowym Yorku na Manhattanie. Irena zajmuje w dalszym ciągu projektowaniem biżuterii. Około roku 1976 pojawiają się u niej pierwsze objawy Alzheimera. Wychodzi z domu i zapomina gdzie mieszka, nie wie jak się nazywa. Dzięki pomocy spotkanych przypadkowo znajomych wraca. Z latami objawy nasilają się. Jest pogodna i wesoła, ale momentami nie poznaje nawet własnego męża. Irena zmarła 13.04.1990 roku w Nowym Jorku w wieku 84 lat. Ciało jej zostało poddane kremacji, a ozdobna urna z jej prochami stała w domu, a obok niej kwiaty w wazonie. Prawdopodobnie później urna spoczęła na cmentarzu, ponieważ Edward ponownie ożenił się.
Irena POPIELSKA była córką Wacława Michała Popielskiego i Teresy z domu Tacikowskiej. Urodziła się 22.08.1905 roku w Sochaczewie. Matka jej była malarką, ojciec inżynierem i budującym mosty. Miała o rok starszego brata Jacka, który był drugim mężem aktorki Krystyny Ankwicz. Irena uczyła się tańca w Prywatnej Szkole Rytmiki i Plastyki J. Mieczyńskiej w Warszawie, w Paryżu w szkole L. Jegorowej i w Berlinie w szkole E. Eduardowej. Występowała w paryskich kabaretach: Olimpii, Casino de Paris. Od 1931 występowała w Warszawie, m.in. w takich kabaretach i teatrzykach, jak: Qui Pro Quo, Banda, Morskie Oko, Teatr 8.30, Wielka Operetka, 1934 grała w Teatrze Rozmaitości w operetce No, no Nanette, w tym samym roku w Teatrze Małym w operetce Szczęście na poddaszu. W 1936-37 występowała w Warszawskim Teatrze Letnim m.in. w Żołnierzu królowej Madagaskaru. W latach trzydziestych grała często w Paryżu, m.in. w utworach J. Cocteau i L. Celice’a, których znała. W Brukseli grała w pięknej operetce „New York – Baby” znanej w Polsce p.t. „Jacht miłości”. Irena pracowała w wywiadzie wojskowym tzw. „Dwójce” i swoje wyjazdy wykorzystywała do zdobywania informacji. Działała przeciwko Niemcom. Miała na tym polu duże osiągnięcia. Stroje do występów szyła jej matka, piękne i oryginalne suknie. Pięknie jeździła na łyżwach. W latach trzydziestych brała udział w zawodach ślizgaczy na Wiśle i zdobyła puchar jako jedyna startująca kobieta. Miała tajemniczego, zakochanego wielbiciela, który po każdym jej występie w Warszawie przesyłał do jej garderoby kwiaty i znikał. Wyszła za mąż za Wiesława Edwarda Wagnera ur. 5 lutego 1892 roku syna Edwarda i Józefy z domu Lewartowskiej. Mąż jej był przemysłowcem, miał duże przedsiębiorstwo przędzalnicze w Łodzi. Irena jeździła po świecie i niezbyt często przyjeżdżała do męża. Czasem wyjeżdżali do Krynicy. Bywali częstymi gośćmi poety Jana Lechonia, świadczą o tym wpisy do Księgi jego gości. Wagner był niezadowolony z wędrówek żony chciał, żeby rzuciła teatr na co ona nie zgadzała się. Mimo, że był Ireną zawsze oczarowany, żądał rozwodu. Irena wiedziała, że zbliża się wojna. Przed samym jej wybuchem przyjechała do Polski. Razem z mężem wywiozła rodziców w bezpieczne miejsce do rodziny w Wiązownie. Kiedy Irena wyjeżdżała z Polski odprowadzał ją mąż i wręczył jej sporą sumę pieniędzy. Prawdopodobnie przedostała się przez Węgry, do Francji. Tam występowała na scenie. Niestety do Francji wkrótce wkroczyli Niemcy. Irena zostawiła wszystko i uciekła, bo wiedziała, że archiwa „Dwójki” dostały się w ręce Niemców. Z ostatnim transportem żołnierzy popłynęła do Stanów Zjednoczonych (wg relacji Strumph-Wojtkiewicza – po wojnie ukazał się o niej artykuł w gazecie „Morze”). Wagner w czasie wojny pomagał swoim teściom finansowo. Niemcy wywieźli go Oświęcimia. Irena starała się go stamtąd wyciągnąć, ale nie udało się. Został zamordowany w obozie. Irena w początkowym okresie w Nowym Jorku była w kłopotach finansowych. Zarabiała dekoracją i urządzaniem wnętrz, robiła także piękne, skórzane torebki. Skupowała indiańską biżuterię przekomponowywała ją i sprzedawała. Później otworzyła sklep z galanterią skórzaną, w którym sprzedawała swoje wyroby. Miała też wystawę wykonanej przez siebie biżuterii. Irena prowadziła bujne życie towarzyskie. Należała do zespołu Pol. T. Artystów i wystąpiła w przedstawieniu Polska podziemna A Cwojdzińskiego (1943 r.). Bywała w domu Lechonia. Podczas jednego ze spotkań pisarz Jan Tapołczyński zapoznał ją z Edwardem Sochaczewskim-Corwinem. Był on synem generała Stanisława Sochaczewskiego. Edward był zakochany w Irenie przed wojną, będąc jeszcze studentem Politechniki Warszawskiej. Przyznał się, że jest tym tajemniczym wielbicielem wysyłającym kwiaty do jej garderoby. Edward przed wojną był pierwszym dyrektorem IBM w Polsce. We wrześniu 1939 roku walczył jako dowódca plutonu Ułanów Zasławskich. Przyjechał do Stanów powtórnie w roku 1946. Ponieważ był inżynierem i pracował przed wojną w firmie IBM przyjęto go do pracy do IBM Research laboratory w Endicott, NY. Pierwszy jego patent ogłoszono pod nazwiskiem Edward J. Sochaczewski. Potem za radą ojca używał herbu Korwin (Corwin) jako nazwiska. Irena związała się z Edwardem, ale odrzucała kilkakrotnie jego oświadczyny, ponieważ był młodszy od niej o 10 lat. Zgodziła się za niego wyjść za mąż po wypadku samochodowym pod Los Angeles, w którym oboje uczestniczyli. Ponieważ Irena nie lubiła Nowego Jorku pojechali do Kalifornii. Wzięli ślub w Wyoming.
Po długich staraniach udało się Irenie uzyskać pozwolenie na wyjazd jej rodziców do Stanów. Około roku 1948 pod opieką służącej Popielscy rozpoczęli podróż do córki do Stanów. Po drodze zatrzymali się w Paryżu, żeby odwiedzić Jacka. Podczas tej wizyty zmarł jej ojciec, został pochowany w Paryżu. Matka Ireny dopłynęła okrętem do Stanów pod opieką służby okrętowej, miała sparaliżowane nogi i od lat jeździła na wózku. Córka umieściła ją w zakładzie gdzie miała fachową opiekę. 10 września 1961 roku umarła matka Ireny. Mąż wywiózł ją wtedy na Hawaje, żeby przyszła do siebie po stracie matki. Corwinowie mieszkają w Los Angeles do listopada 1962 roku. Mąż jej zostaje wysłany przez firmę, w której pracuje do Paryża. Następnie powracają do Nowego Yorku. W roku 1976 przebywają w Londynie. Brat Ireny, Następnie Corwinowie mieszkają w Nowym Yorku na Manhattanie. Irena zajmuje w dalszym ciągu projektowaniem biżuterii. Około roku 1976 pojawiają się u niej pierwsze objawy Alzheimera. Wychodzi z domu i zapomina gdzie mieszka, nie wie jak się nazywa. Dzięki pomocy spotkanych przypadkowo znajomych wraca. Z latami objawy nasilają się. Jest pogodna i wesoła, ale momentami nie poznaje nawet własnego męża. Irena zmarła 13.04.1990 roku w Nowym Jorku w wieku 84 lat. Ciało jej zostało poddane kremacji, a ozdobna urna z jej prochami stała w domu, a obok niej kwiaty w wazonie. Prawdopodobnie później urna spoczęła na cmentarzu, ponieważ Edward ponownie ożenił się.