Szukam informacji o Hipolicie Szaneckim,swoim ciotecznym prapradziadku ,wiadomo,że zginął w Jaśle.
Do roku 1908 w spisach mieszkańców Warszawy pojawia się niejaki Roman Szanecki, zapasowy kontroler wodomiarów w Wydziale Eksploatacji Kanałów i Wodociągów Magistratu m. Warszawy, zam. przy ul. Nowogrodzkiej 29.
Wybuch I wojny sprawił, że o Szaneckich długo w Warszawie nie wspominają żadne przewodniki i spisy mieszkańców. Wiadomo za to, że w drugiej połowie lat 20. w Wołominie pod Warszawą pojawia się zdun o nazwisku J. Szanecki, ale na krótko. Nie wiadomo z jakich powodów dalej w okresie międzywojennym o nim cisza. Ale niespodziewanie w 1938 r. w spisie telefonów warszawskich wymieniany jest W. Szanecki, zastępca naczelnika służby ruchu Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych, przy Targowej 74 na Pradze w Warszawie.
I znów następna wojna pokiereszowała ludzkie życiorysy. Przez całą okupację hitlerowską pewien W. Szanecki (prawdopodobnie to ten sam) wraz z Stanisławem Orczykowskim prowadzili restaurację przy Marszałkowskiej 147. Orczykowski zapewne był uchodźcą z Poznańskiego w 1939 r., bowiem tam występował w spisach jako restaurator.
Jakie były więzy rodzinne między ww. Szaneckimi – i czy rzeczywiście takie istniały – nie
umiem powiedzieć. Zważywszy na rzadkość występowania nazwiska są one wielce prawdopodobne.
Moje wywody o obydwu liniach Szaneckich należałoby jeszcze zweryfikować metrykami.
Pozdrawiam