Piszę o rodzinie mojej żony Grodeckich, poszukuję informacji o jej pradziadku po kądzieli : Antonim Olszewskim ur. w 1803 r. zm. w 1877 w Stupsku ,którego żoną była Lucyna Burska ur. w 1821 r.
Zaczyna mnie to powoli wciągać...z mroku dziejów wyłaniają się praszczurowie moich dzieci i wnuków! Dokopałem sie, iż Antoni Olszewski urodził się 18.01.1804 r. w miejscowości Stencle, położonej niedaleko Żmijewa Kościelnego .Był synem Ignacego ur. 31.07.1799 r. i Marianny z domu Bóbr ur. 10.06.1776 ,córki Wojciecha i Rozali z Miłobędzkich Bóbrów. Jego natomiast dziadkiem był Tomasz Olszewskii ur.12.12.1751 r. syn Michała i Ewy Olszewskich .Był właścicielem dóbr Kulany.
Ani się nie obejrzałem jak, poprzez swoje publikacje o poszukiwaniu przodków Antoniego Olszewskiego , Grodeckich i innych z nimi skoligaconych, dziadków,pradziadków mojej żony - stałem się źródłem.
Na stronie http://www.parafiastupsk.pl - ukazał sie artykuł wspomnieniowy o Tekli Helenie z Olszewskich Grodeckiej , pani z tamtejszego dworu.
Jakże podnoszące na duchu jest , działanie tamtejszego proboszcza, który informuje swoich parafian o historii miejscowości w której mieszkają i kościoła w którym się modlą.
[attachment]fragment str.296.JPGZupełnie nieoczekiwanie, odwiedził nas autor książki opisującej dzieje Raciążka.Ta miejscowość,kiedyś znaczące miasteczko była siedzibą gromady, do której należała wieś Sierzchowo.Autor tak wspomina ojca mojej żony i jej przyrodniego brata Janusza Kazimierza - inż. Józefa Grodeckiego, wnuka Antoniego Olszewskiego h.Pobóg.
No, proszę...wystarczy tylko zacząć grzebać, a wiele spraw wychodzi na jaw. Państwo Antoni i Lucyna z Burskich Olszewscy - mieli sześcioro dzieci. Oprócz babki mojej żony,urodzonej w Kulanach 22 października 1848 r. , zmarłej w 1940 roku - po zajęciu przez Niemców Stupska - Tekli Heleny , były jeszcze dwie siostry ( bliźniaczki?) i trzech braci, z których dwóch, po Powstaniu Styczniowym Rosjanie wywieźli na Sybir - i słuch po nich zaginął. Cioteczne babki mojej żony ... wyszły za mąż za artystów. Urodzona w 1850 roku, zmarła w 1914 w Warszawie Aleksandra wydała się za mąż za dosyć znanego malarza Wojciecha Piechowskiego ( 1849-1901), z którym związana jest anegdota, iż ... roztrwonił posag żony - kupując w Warszawie zakład fotograficzny, który po dwóch latach działalności - zbankrutował. Jego prace zdobiły dwór w Stupsku. Wojciech Piechowski zginął tragiczne w 19011 roku, kiedy to na bryczkę, którą podróżował ... najechał automobil. Natomiast Maria Stanisława wyszła za mąż w 1981 r w Warszawie za artystę rzeźbiarza Hipolita Kasjana Marczewskiego ( 1853-1905). Czyniąc go wdowcem po 10 latach małżeństwa .
Babka mojej żony Tekla Helena z Olszewskich Grodecka zmarła jednak wcześniej, bo w 1940 r. w Stupsku. Nie znamy jej mogiły, więc na cmentarzu w Stupsku, w grobie, w którym pochowany jest Modest i Zygmunt Grodecki, dołączono jej nazwisko do epitafium. Zaczynam wierzyć w bardziej materialną formę - obcowania ze zmarłymi dawno już osobami, że są przewodnikami po wędrówkach genealogicznych, a nawet - upominają się o pamięć. Pisząc o dzieciach Antoniego i Lucyny z Burskich Olszewskich lakonicznie wspomniałem o ich trzech synach. Z tymi "wywiezionymi na Sybir", jak opowiadał mój teść wujami - nie ma jasności, ale też za bardzo nie starałem się sprawę uczestnictwa ich w Powstaniu Styczniowym wyjaśnić. W spisach Powstańców figurują Olszewscy, których można by było wprawdzie dopasować, ale wymaga to bardziej pogłębionej weryfikacji, która odłożyłem na później. O trzecim z synów - nie wiedzieliśmy nic! Jednak jego postać się objawiła w dwóch dokumentach, które przesłała mi pani Zofia Jarosz, redagująca strony internetowe parafii pod wezwaniem Św.Wojciecha w Stupsku. Z korespondencji z nią wynika, że jest rasowym genealogiem, historykiem i utalentowaną autorką tekstów popularyzujących dzieje Stupska. To pojawienie się Antoniego Olszewskiego juniora przyjąłem jako jego sygnał, nawet bardziej - wołanie o pamięć ofiary zbrodni, której sprawców dotąd nie wykryto! Został bowiem w 1880 r. zabity w pobliżu dworku, w którym mieszkał w Trzpiołach. Liczył wtedy zaledwie 32 lata!