Serdecznie dziękuję za te informacje. Przepraszam, że tak długo nie odpisywałem. Wiele rzeczy się na to złożyło.
Fotografia z 1906 r. musiała być zrobiona w Astrachaniu bo p. Kilmaszewska wyjechała z Astrachania po 1920 r.
Dane, które ja zdołałem odszukać o Rodzinie Arkuszewskich z Astrachania:
W księgach parafialnych (przedślubne ankiety po rosyjsku) przechowywanych w Państwowym Archiwum Astrachania znajdują się informacje o tym, że:
10.11.1871 r. była zapełniona przedślubna ankieta, z której wynika, że astrachański mieszczanin Wawrzyniec Klimaszewski, lat 42, żeni się ze Stanisławą Kruminowicz, lat 19, szlachcianką z Oszmiańskiego ujezdu w Wileńskiej guberni, córką Jana i Aloizy z d. Strzyrzewskiej. Na pytanie jak długo się znają odpowiedzieli - "niedawno".
w 1880 r. wzięli ślub w kościele: Tomasz Arkuszewski, lat 30, szlachcic z Kwieciszewa (jeśli rosyjski pisarz nie przekręcił nazwy) w Wielkim Księstwie Poznańskim, syn Ignacego i Karoliny z d. Malińskiej i Kamila Kruminowicz, lat 26, szlachcianka z Oszmiany w Wileńskiej guberni, córka Jana i Aloizy z d. Strzyrzewskiej. Znali się już 4 lata.
Tomasz Arkuszewski był właścicielem sklepu w samym centrum miasta "Galanteria i kapelusze", do którego czesto zaglądały panie szukające pończoch, bielizny i najmodniejszych kapeluszy. Można było też tam znaleźć francuskie pióra i kwiaty - modne dekoracyjne elementy ubioru - po bardzo wygodnej cenie.
29 wrzesnia 1906 r. gazety podały, że z powodu zamknięcia sklepu Arkuszewskiego zaczyna sie wyprzedaż z 25% obniżką cen. Zachawał się budynek, w którym był ten sklep ale nie wiem które to mogły być pomieszczenia.
Tomasz Arkuszewski był m.in. starostą parafii w Astrachaniu (w 1889 r.) i na początku XX wieku członkiem Towarzystwa pomocy biednym parafianom Rzymsko-katolickiego kościoła (dość prestiżowej organizacji w tamtym czasie w Astrachaniu).
Jeszcze trochę o Klimaszewskich (pewnie znane już są te informacje ale na wszelki wypadek...):
Stanisława Klimaszewska (1851 – 1939)
Stanisława Klimaszewska w końcu XIX i na początku XX wieku była najbardziej znanym fotografikiem w Astrachaniu.
Po upadku Powstania Styczniowego wielu polaków było zesłanych m. in. do Astrachańskiej guberni. Mniej więcej w tym czasie pojawiła się w Astrachaniu Stanisława Kruminowicz. Janina Warnecka z Rafalskich pisała: „Ciocia Klimaszewska osiadła w Astrachaniu wskutek powikłanych losów zesłańców politycznych – już nie skleję – mąż, ojciec czy dziadek, dość, że tkwiła tu od 40 lat”).
W 1871 roku w rzymsko-katolickim kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wzięła ślub z astrachańskim mieszczaninem Wawrzyńcem Klimaszewskim (ur. 1829 r.) będącym jakiś czas organistą kościelnym. Przyjechał do Astrachania w 1850 r. jako organista i dostał prace w kościele. Na ślubie byli rodzice pana młodego – szlachcice, Wincenty i Anna (z domu Szumkowska) Klimaszewscy, oraz rodzice panny młodej – Jan i Alojzija (?) (z domu Strzyrzewska) Kruminowicz.
W 1878 r. Wawrzyniec zwrócił się do astrachańskiego gubernatora z prośbą o pozwolenie otworzyć fotosalon. Po obowiązkowej kontroli przez policję Klimaszewski otrzymał pozwolenie.
W 1883 r. zdrowie Wawrzyńca zaczęło słabnąć a wyjeżdżając na jakiś czas na leczenie przekazał salon swojej żonie Stanisławie. Z rozporządzenia gubernatora policja sprawdziła osobę Stanisławy Klimaszewskiej i w raporcie policmajstra z 29 kwietnia 1883 roku czytamy: „... S.I. Klimaszewska w przestąpstwa nie była zamieszana i obraca się głównie w środowisku osób, należących do polskiej narodowości, wśród których ma wielkie poważanie; w stosunku do niej nie jest prowadzone żadne śledztwo czy sprawa sądowa i nie było...”. 16 maja 1883 roku otrzymała świadectwo na prawo własności fotosalonu.
Stopniowo fotosalon Klimaszewskiej stał się samym popularnym w Astrachaniu. W zbiorach astrachańskiego muzeum krajoznawczego znajduje się ponad 350 fotografii i kilka albumów. Wśród portretów mamy: pisarza Czernyszewskiego, prawosławnego księdza Jana Kronsztadtskiego (kanonizowany przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną), gubernatora Sokołowskiego, śpiewaka Szalapina, pisarza Gorkiego.
Klimaszewska był nagrodzona dwoma złotymi medalami: w Madrycie w 1884 r. za zwycięstwo na wystawie przemysłowej i w Neapolu za zwycięstwo na wystawie rolniczej. Otrzymał również znak-winietkę z imperatorską koroną i napisem „Dworu Jego Wysokości Sacha Perskiego fotografia S. Klimaszewskiej”. Perski konsulat generalny miał siedzibę w Astrachaniu. Fotosalon Klimaszewskiej był jedynym w mieście dworskim salonem. W Rosji było takich tylko kilka. Żeby zasłużyć na tak wysoką nazwę trzeba było wykazać się wysoką jakością prac.
Pani Stanisława była rzeczywistym członkiem astrachańskiego Piotrowskiego towarzystwa krajoznawców. Od 1902 roku pracowała w sekcji naturalistów.
Pani Stanisława nie tylko była właścicielką fotosalonu. Była także (co rzadko się zdarzało w Rosji w tamtych czasach) praktykującym fotografem. Inspektor rusko-kirgizkich szkół w Ordzie Bukiejewskiej pisał: „Pani S.I. Klimaszewska ... w sensie technicznym wzięła na siebie niemały trud i osobiście uczestniczyła z nami w wyprawie po stepach ..., tak więc wszystkie jej fotografie są zrobione z natury...”. Te fotografie znajdują się w albumie przechowywanym w astrachańskim muzeum krajoznawczym.
Zostawiła dla potomności fotografie z życia kałmuków, kirgizów i kozaków.
Udzielała się także w Towarzystwie pomocy biednym parafianom Rzymsko-katolickiego kościoła. Wiele lat była jego przewodniczącą. Katolików w Astrachańskiej guberni było w tamtych czasach prawie 2 tysiące, większość polacy. 16 października 1916 roku gazeta „Astrachańskij wiestnik” pisała że Astrachańskie polskie dobroczynne towarzystwo organizuje w sali miejscowej Dumy loterie-allegri na rzecz szkoły i warsztatów rzemieślniczych. Niewielkich środków nie wystarcza na potrzeby ogromnej liczby biednych, nieszczęśliwych dzieci, a dlatego towarzystwo zmuszone jest zwrócić się do dobrych i uczynnych ludzi z prośbą nie odmawiać ofiar, które z dziękczynieniem przyjmowane są w formie pieniężnej i rzeczowej w fotosalonie Klimaszewskiej”. Pani Stanisława miała szeroką rękę w okazywaniu pomocy potrzebującym. Wszyscy mówili do niej „ciociu”. Była nagrodzona medalem: „Za gorliwość”.
Pierwsza wojna światowa okazała się trudnym okresem. Ale jeszcze gorszy czas przyniosła rewolucja bolszewicka. Po kolei zamykają się fotosalony. Fotosalon Klimaszewskiej zamknięty był jako jeden z ostatnich. W muzeum krajoznawczym zachowała się fotografia z 1921 roku. Była ona chyba jedną z ostatnich wykonanych w tym fotosalonie.
Najprawdopodobniej w 1921 roku Stanisława Klimaszewska wraz z siostrą Kamilą i jej córkami: Anną i Florentyną Arkuszewskimi wyjechały do Warszawy. Mąż Wawrzyniec umarł w Astrachaniu w 1904 r. i był pochowany na katolickim cmentarzu w Astrachaniu. Cmentarz był zdewastowany i zniesiony po rewolucji. Kościół zachował się i jest chyba najstarszym zachowanym kościołem katolickim w Rosji (początek budowy – 1762 r.). Dom fotosalonu Klimaszewskich był zniesiony w 70-ch latach ubiegłego wieku. Nic nie wiadomo żeby Państwo Klimaszewscy mieli swoje dzieci.
Źródła:
1. Nagajkina S.I. „Фотографiя въ Астрахани 1861 – 1920”, Astrachań, 2011.
2. „Polacy w Astrachaniu 1914-1918”. Ze wspomnień Janiny Warneckiej z Rafalskich. (przez Latynista 22 maja 2008, o 17:03)
3. Archiwum Rzymsko-katolickiej parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Astrachaniu (Państwowe archiwum Astrachańskiego obwodu).