Moja babcia z domu Gałamaga została wraz z rodzina wywieziona z Brodów na roboty do Niemiec. Z chwila wyzwolenia siostry dziadka zostały na ziemiach odzyskanych prawdopodobnie w Polanicy. Dziadek parł do przodu chciał wrócić do Brodów. W Tarnowie dowiedzieli się że granica zamknięta i osiedlili się w Tarnowie. W latach 60-tych chyba kuzynka mojej mamy była w Tarnowie bo chciała żeby jej dziecko przystąpiło do Pierwszej komuni św. Poszukuję rodziny tak dziadka jak i babci.