Franciszek Bubnowicz syn Jana urodził się 10 października 1910 roku na Mazurkowszczyźnie - tam jest prawdopodobnie rodzinny dom jego matki Marii z rodu szlacheckiego Malczewskch.
Ojciec Franciszka - Jan Bubnowicz syn Floriana - wybudował w Piaskach (rejon Mosty) drewniany młyn wodny (zburzony przez białoruskie władze w 2010 roku). Nikt w rodzinie nie pamięta, kiedy dokładnie młyn został wybudowany. Jan, z żoną Marią Malczewską, miał pięcioro dzieci: Jan, Franciszek, Józef, Stanisława i Bronisława. Jan Bubnowicz wieku czterdziestu kilku lat zachorował na tyfus i zmarł wiosną 1917 roku. Po śmierci Jana Bubnowicza, młynem prawdopodobnie opiekował się jego kuzyn lub brat Michał Bubnowicz (ok. 1880-1934), natomiast własność młyna pozostała w rękach jego małoletniego syna Franciszka.
Franciszek Bubnowicz z żoną Weroniką z domu Nosel miał czworo dzieci: Janusz, Adam, Antonina i Maria. Franciszek, gdy wydoroślał, przejął obowiązki po swoim ojcu i kontynuował pracę we młynie. Do 1933 roku Franciszek służył w Pierwszym Pułku Szwoleżerów im. Józefa Piłsudskiego w Warszawie, był adiutantem Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego. Po wybuchu II wojny światowej, 4 września 1939 roku, Franciszek został zmobilizowany do 110 Rezerwowego Pułku Ułanów w Wołkowysku. 24 września 1939 roku w rejonie Dolistowa pułk został zaatakowany i rozbity przez radziecką 20 Brygadę Zmotoryzowaną. Do niewoli dostało się 45 kawalerzystów, w tym Franciszek Bubnowicz. Jeńcy zostali wywiezieni do obozu (gdzieś pod Moskwę). Po kilkunastu dniach niewoli, dzięki znajomości języka rosyjskiego i szczęśliwemu zbiegowi okoliczności Franciszek powrócił do domu. Jednak po krótkim czasie, za swoje szlacheckie pochodzenie i służbę w Pierwszym Pułku Szwoleżerów im. Józefa Piłsudskiego, Franciszek był prześladowany przez NKWD. Po zakończeniu działań wojennych, obawiając się aresztowania, latem 1945 Franciszek wraz z rodziną opuścił ojcowiznę i rodzinne Piaski i uciekł do Polski. Zamieszkał w Ośnie Lubuskim, gdzie w ramach rekompensaty za utracony w Piaskach młyn otrzymał poniemiecki młyn wodny. Niestety po paru latach ówczesne władze polskie odebrały mu darowany młyn i mianowały go jego zarządcą. Franciszek nie mógł się z tym pogodzić i w 1949 roku wyjechał wraz z rodziną do Koszalina. Weronika, żona Franciszka, zapadła tam na ciężką chorobę. Franciszek, aby ją ratować sprzedał nawet rodowe srebra. Niestety w lutym 1953 roku Weronika zmarła. Samotny ojciec z czwórką małych dzieci nie miał łatwo w życiu. Po kilku latach ponownie się ożenił. Do Piasek już nigdy nie przyjechał. Franciszek zmarł na wylew 28 czerwca 1973 roku.
Poszykuję śladów szlachectwa i herbu oraz związków rodzinnych.