Gustaw Jasiński
Herbu Topór. Ur. 30.05.1841 Pachaczów[2], w rodzinnym majątku. [1] zm. 01.12.1903 Nałęczów[1]) Syn Franciszka Jasiński, kapitana wojsk polskich z 1812 r [1] i Emilii Bogdanowicz [1] (ur. 31.05.1806 r [3]). Kuzyn i Bogdanowiczów.
Po ukończeniu szkół średnich w Lublinie odbył kurs szkoły wojskowej w Paryżu u Mierosławskiego, skąd powrócił do Polski przed wypadkami 1863 roku. Rząd narodowy mianował go po wybuchu powstania setnikiem, on więc w noc krytyczną 22 stycznia, zebrawszy garstkę ochotników z pomiędzy włościan wsi swojej, miął rozkaz zaalarmować jedno z pobliskich miasteczek, gdzie załoga wojsk rosyjskich nie była wielką i z zadania swego wywiązał się doskonale. Odtąd nie opuszczał już prawie obozu, będąc pod rozkazami naczelnika Ruckiego. W pamiętnej a strasznej bitwie pod Fajsławicami 24 sierpnia otrzymał 32 ran i stracił prawą rękę. Zaledwo w 2 1/2 roku odzyskał zdrowie i siły, lecząc się w kraju i zagranicą. [1] Utracił prawą rękę. Po utracie rodzinnego majątku, zebrawszy resztę fortuny, kupił willę w Nałęczowie, gdzie oddawał się hodowli kwiatów. [4] Pochowany na cmentarzu parafialnym w Nałęczowie, sektor B1, rząd 8, rób nr 7.[2] W sąsiednim grobie spoczywa jego matka.[3]