Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Wyniki wyszukiwania. Ilość: 69741
Strona z 1744 < Poprzednia Następna >
Jan Plewako
W procesie wojennym księdza Jana Plewako jest jego prośba, wystosowana 21 sierpnia 1865 r, z fortecy dynaburskiej do generała gubernatora wileńskiego Kaufmana następującej treści: Jako więzień wskutek choroby leżę w szpitalu fortecy dynaburskiej. Na skutek konfirmacji poprzednika J.W. Pana, gen. Mjewa mam być wysłany na zamieszkanie do oddalonej guberni cesarstwa. Zdrowie moje rozstrojone, a także lata podeszłe nakazują mi zwrócić się do J.W. Pana z prośbą o zmianę dla cierpiącego starca wyroku strasznego na więcej łagodny, podług uznania Pańskiego. Wskazana dla mnie droga, to mogiła przedwczesna, która i bez tego jest już przede mną wskutek moich cierpień i lat starczych, o czym zresztą J.W. Pan sam się przekonał, zwiedzając szpital w fortecy dynaburskiej. Komendant fortecy dynaburskiej 7 września 1863 r. Nr 414 pisze do głównodowodzącego armią okręgu wileńskiego „Podanie, które wniósł za moim pośrednictwem więziony w fortecy za sprawy polityczne ksiądz Jan Plewako, łącznie ze świadectwem lekarskim przesyłam do uznania J.W. Pana." Na marginesie napisane postanowienie: „Uwzględniając zdrowie księdza Jana Plewako generał gubernator wileński pozwolił wysłać go nie do ołonieckiej, lecz do riazańskiej guberni, a jeżeli obecnie jest jeszcze chory, to można odroczyć termin wysłania”. Dnia 27 października 1865 r. 7 grudnia 1865 r. ksiądz Jan Plewako pisze do generała gubernatora wileńskiego tej treści prośbę: „Konfirmacja J.W. Pana wyznaczyła mi miejsce na mieszkanie gubernię riazańską, nie pozbawiając mię żadnych praw, a że jestem starcem i bez żadnego funduszu na wyżywienie się na miejscu, z tych względów ośmielam się prosić J.W. Pana o polecenie wypłacania mi diet przewidzianych przez prawo.” Namiestnik Królestwa Polskiego, Berg, 14 /28/ lutego 1868 r. Nr 2080 pisze z Petersburga do generała gubernatora wileńskiego co na-stępuje: „Mieszkający w guberni riazańskiej pod dozorem policji ksiądz Jan Plewako zwrócił się do mnie z prośbą, aby mu pozwolić na mocy rozkazu cesarskiego z 17 maja 1867 r. przenieść się do Królestwa Polskiego. Wobec tego najpokorniej proszę J.W. Pana, by zechciał mnie powiadomić, za jakie przestępstwo rzeczonego księdza władza wysłała do guberni riazańskiej i czy on zasługuje na łaskę cesarską, płynącą z przytoczonego rozkazu." Na powyższe pytania odpowiada Bergowi generał gubernator wileński Potapow 14 marca 1868 r. Proboszcz parafii hanuszyskiej ksiądz Jan Plewako był pod sądem polowo-wojennym pod zarzutem, że spotykał powstańców i był obecny, gdy oni czytali w powierzonym mu kościele odezwę rewolucyjną. Chociaż sądownie nie dowiedziono mu tych przestępstw, ale ze względu, że władze uznały go zupełnie nieprawomyślnym pod względem politycznym, przeto został wysłany pod surowy dozór policji do guberni ołonieckiej. Wobec przeto dowiedzionej mu nieprawomyślności politycznej uważałbym za niewskazane, aby mu pozwalać obecnie przenosić się do Królestwa Polskiego. Naczelnik guberni kurlandzkiej 6 kwietnia 1874 r. Nr 2428 z Mitawy powiadomił generała gubernatora wileńskiego, że wysłany z kraju zachodniego z racji politycznych później zwolniony spod dozoru policyjnego ksiądz Jan Plewako, mieszkający następnie w Bausku, powierzonej mi guberni, umarł 13 czerwca 1872 r. Do tego załączony był pod Nr 60 wyciąg z ksiąg metrycznych o zmarłych w parafii rzymsko-katolickiej szenberskiej za 1872 r., w których na str. 143 pod nr 44 zapisane 13 czerwca 1872 r. w Bausku umarł ksiądz Plewako, liczący lat 68, wskutek starości. 15 czerwca tegoż roku ks. Wincenty Tomaszewski pochował jego zwłoki na bauskim cmentarzu miejskim. M. Szenberg, 9 luty 1874 r. Ks. Andrzej Mikulicz, dziekan i proboszcz szenberski
Jan Plewako
Śledztwo, które gubernator kownieński polecił przeprowadzić przeciw biskupowi Wołonczewskiemu o to, że pisząc do księdza Onufrego Jassewicza, pozbawionego godności duchownej, nazwał go księdzem, wykryło listę księży diecezji kownieńskiej, których rząd rosyjski karał w latach 1863 – 1865. Między nimi wskazany jest ksiądz Jan Plewako, ale bez wymienienia, dokąd został wysłany. Komisja Śledcza Dynaburska 19 maja 1864 r. zaproponowała księdza Jana Plewako uwolnić od odpowiedzialności sądowej. Czasowy Polityczny Audytoriat, przejrzawszy sprawę księdza Juliana Kiełpsza i innych, znalazł, że wmieszany jest do niej proboszcz parafii hanuszyskiej powiatu nowoaleksandrowskiego, guberni kownieńskiej, ksiądz Jan Plewako o to, że dopuścił w swoim kościele powstańcom czytać odezwę rewolucyjną i że pobudzał swoich parafian, gdy przechodziła tamtędy partia, do powstania. Zważywszy to wszystko, czasowy Audytoriat Polityczny 6 marca 1865 r. Nr 921 postawił wniosek: księdza Jana Plewako, będącego pod zarzutem spotykania partii powstańców i obecności podczas czytania w jego kościele odezwy rewolucyjnej, chociaż to nie zostało mu dowiedzione, zgodnie z p.9 przepisów z 11 maja 1863 r. i na mocy okoliczności w procesie stwierdzonych, stwierdzających jego zupełną nieprawomyślność, która nie pozwala na dalszy pobyt jego w kraju tutejszym, wysłać na stałe mieszkanie pod surowy dozór policji do guberni ołonieckiej (ołówkiem nad „ołonieckiej” napisane „riazanskiej") Majątek jego zostawić pod sekwestrem.
Strona z 1744 < Poprzednia Następna >