Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Ilość: 69806
Strona z 1746 < Poprzednia Następna >
Ludwik Ferdynand Rusch
Ur. 18.8.1850 KielceBył synem majstra piekarskiego w Kielcach Bernhardta Rusha i Joanny Zielińskiej. Rodzina była wyznania ewangelicko-augsburskiego.Bernard pochodził z Neckergemund w księstwie Baden (syn Jakuba Małgorzaty Trapl). Matka była córką kieleckiego piekarza Jana Zielińskiego i Józefy Strużenik, którzy do 1842 mieszkali w domu na rogu ul. Wesołej i Krakowskiej. Ślub Bernard i Joanny nastąpił w 1844 roku.Do Ludwika odnosi się notka Aleksandra Nowoleckiego ("Zygmunt Kolumna") o 13-letnim młodzieńcu, który przybył do obozu Langiewicza, dzielnie stawał w 14 bitwach i w ostatniej trafiony kulą skonał.[3] Nowolecki podał tę informację prawd. za Wiśniewskim, który pisał: "Ludwiś Ruż dziecko trzynastoletnie, syn mieszczanina z Kielc. Dowcipny, zgrabniutki, był bawidełkiem całego obozu. Sztab go pieścił i zapraszał do jadła, a gdy kto z znakomitości odwiedzał obóz, to go przedstawiano jako syna obozowego. Wszyscy go znali, każdy go lubił, pieścił i obdarzył przysmaczkiem. Był on w trzynastu bitwach uzbrojony w karabinek kawaleryjski; strzelał celnie, i byli naoczni świadkowie, jak kilku Moskali trupem położył. W bitwie pod Miechowem widziano go siedzącego na płocie i strzelającego do Moskwy. Zginąć miał dopiero w czternastej bitwie pod Grochowiskami."[12]Informacja ta nie jest do końca prawdziwa. Ludwik nie zginął pod Grochowiskami (czego Wiśniewski nie mógł być świadkiem, gdyż nie brał udziału w tej bitwie), przeżył powstanie. W 1867 uczył się w Gimnazjum Kieleckim. W roku kolejnym (klasa V) zrezygnował jednak z nauki i zaczął pracować jako urzędnik telegrafu w Radziwiłłowie, następnie w Radomiu, Kijowie i w Warszawie. Ożenił się i miał dzieci. Zmarł młodo w wieku 34 lat w Warszawie w 1883 roku. Nie wiadomo w jakim stopniu informacja o jego udziale w Powstaniu jest błędna. Prawd. błędem jest zasugerowanie jego śmierci (robiono tak choćby aby nie narażać osób), może być to jednak informacja przekręcona lub zmyślona. Brak potwierdzeń z innych źródeł.Żona: Wilhelmina Krist, c KarolaDzieci: * Karol ur. 1876* Rudolf, ur. 1877* Eugeniusz 1880* Elwira 1881Dzieci i ich potomkowie do IIWŚ żyli w Petersburgu.Rodzeństwo Ludwika: * Karol* Henryk Józef* Józef Henryk* Emilia, zamężna z Janem Augustem Orlicz-Dreszerem (rodzice m.in dwóch generałów)* Bronisława (ur. 1871) zamężna z Józefem Kuczyńskim.* Rudolf, zm. 1899 ŻyrardówBronisława była założycielką szkoły w Skierniewicach, jej syn Ireneusz walczył w Legionach Piłsudskiego.
Wincenty Rusciński
Starzec 70 letni żołnierz z roku 1863 urodzony w Bobrku powiat Kszanów, żonaty, odbył kampaniję w walce o niepodległość Ojczyzny w Lubelskiem pod wodzą p.p. Hrabiego Wierzbickiego i Ćwika. Mobilizowani zostaliśmy do naszego oddziału w Krakowie, umundurowani zostaliśmy w krzakach podgórskich nad Wisła, skąd z Bieżanowa koleją zostaliśmy wysłani do Ropczyc. Skąd wozami transportowani z dworu do dworu, następnie do lasu nad granicę Rosyjską, gdzieśmy dostali broń i amunicję, którą zastaliśmy schowaną w sągach drzewa. Po odebraniu koni przeszliśmy rzekę, nie wiadomego dziś mi nazwiska, wkroczyliśmy do miasteczka Kraśnik. Pod Kraśnikiem rozpoczęliśmy czynną służbę pod dowództwem p.Wierzbickiego,który po pierwszej walce z moskalami został ranny urwane uda kulą karabinową, który nie będąc zdolny do dalszej służby opuścił nasz oddział. Oddział składał się z kompanij kompanii kosynierów i oddziału konnicy. Podpisany służył w pierwszej kompanii piechoty, której dowódcą był p. Przepolski. Pod p.Ćwikiem brał udział podpisany w kilku walkach, a pod Krasnemi Stawami zostaliśmy rozpuszczeni. Skąd powrócił podpisany do rodzinnej zagrody na Bobrku. Dotychczas z pracy rąk utrzymując się nikomu nie byłem ciężarem, dzisiaj zaś będąc starcem nie mogąc pracować na utrzymanie swoje i z tego powodu znajdując się prawie w nędzy, udaję się w pokorze do Wysokiego Prezydium z prośbą o łaskawe danie mnie jakiegokolwiek wsparcia miesięcznego z funduszów weteranów z roku 1863Wincenty Rusciński zamieszkały na Dębnikach l.28 w suterynach bliższych szczegółów udzieli osobiście
Strona z 1746 < Poprzednia Następna >