Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Wyniki wyszukiwania. Ilość: 69746
Strona z 1744 < Poprzednia Następna >
Ignacy Ulicki
ur. 13.07.1841 Łódź [3] zm, 24.021863 Dobra [1] [2] Syn Józefa Ulickiego [2] i Marianny Zasadzińskiej [2] Ślub Ignacego Ulickiego – 20.10.1861 Łódź NMP – on: tkacz kawaler lat 20 – żona Julianna Pawłowska służąca zamieszkała w Łodzi, ur. we wsi Leśnica (?) w powiecie sieradzkim, córka Wojciecha Pawłowskiego (ekonoma) i Katarzyny Minakowskiej [4] Powstaniec Styczniowy [1], [2], tkacz [5] mieszkał w Łodzi [2], z oddziału Józefa Dworzaczka. Poległ w bitwie pod k. Łodzi [1] [2] Pozostawił żonę Juliannę z domu Pawłowską [2] oraz pięciomiesięczną córkę Franciszkę [5] Urodzony 13.07.1841 r w Łodzi [3], chrzestni Józef Zajączkowski rolnik lat 23 zamieszkały w Łodzi [3] i Franciszka ...ska. [3] R o d z i n a Rodzice Ignacego Ulickiego: * Józef Ulicki (ur. ok. 1818) wyrobnik zamieszkały w Łodzi, lat 23, nie umiał pisać [3] * Marianna Zasadzińska 1-vo Ulicka (ur. ok. 1821) lat 20 [3], rolnicy zamieszkali w Łodzi [7], ich ślub przed 1837 r. [8] Rodzeństwo Ignacego Ulickiego: 1_____Józef Ulicki ur. ok. 1837 ślub 16.11.1856 Łódź NMP akt nr 74, w wieku 19 lat czeladnik krawiecki zamieszkały w Łodzi, żona Wiktoria Szycha (córka Rocha Szycha) służąca panna lat 22 ur. ok. 1834 w Grabowie w Księstwie Poznańskim – zm. 1870 Łódź NMP akt nr 426 w wieku 33 lat ; jego żona ponownie wyszła za mąż 1873 Łódź NMP akt nr 218 za Walerego Wieluńskiego, dzieci: - Antoni Ulicki – zm. 1858 Łódź NMP akt nr 8 - Marianna Pelagia Ulicka 1-vo Wojciechowska – ślub 15.08.1883 Łódź NMP akt nr 366, mąż Teofil Wojciechowski (rodzice: Tomasz Wojciechowski i Marianna Braun) – zm. 22.07.1935 Łódź św. Krzyż akt nr 210; ich dzieci to Czesław Wojciechowski, Zofia Wojciechowska 1-vo Pumpe i Marianna Leokadia Wojciechowska 1-vo Kijanowicz , Feliks Jan Wojciechowski, Józef Wojciechowski 2_____Balbina Ulicka 1-vo Grab ur 19.11.1837 Łódź NMP akt nr 256, jej ojciec Józef wyrobnik z Łodzi lat 20 (czyli ur. ok. 1817), jej matka lat 17 (czyli ur. ok. 1820), chrzestni Jan Szczeszyński i Katarzyna Zajączkowska [8] ślub przeg 1855 r , mąż Adam Grab (tkacz w Łodzi ur. ok. 1834) zm. 1906 Łódź [9] ; dzieci: - Anna Natalia Grab vel Grabe - ur 22.07.1855 Łódź NMP akt nr 234) , - Józef Grab - ur. 1858 Konstantynów Łódzki akt nr 9 – ślub 28.09.1879 Radogoszcz parafia Łódź NMP 1879 akt nr 391, żona Katarzyna Kuligiewicz (rodzice: Michał Kuligiewicz i Józefa Skowrońska) - Jan Grab – ślub pierwszy 20.05.1888 Bałuty parafia Łódź NMP akt nr 126 żona Antonina Kosiarkiewicz (rodzice: Błażej Kosiarkiewicz i Urszula Grodzicka) , drugi ślub 22.09.1912 Łódź św.l Krzyż akt nr 442 żona Małgorzata Niewiadomska (córka Marianny Niewiadomskiej) - Franciszek Grab – ur. ok. 1871 – zm. 1872 Łódź NMP akt nr 531 wiek 1 rok - Antoni Grab - ur. 13.12.1875 Łódź NMP akt nr 1114) – ślub 07.08.1897 Łódź św. Krzyż akt nr 735, zona Mari Finke (rodzice: Jan Finke i Florentyna Krzymińska) - Stanisław Grab – ur Łódź – ślub pierwszy , żona pierwsza Zofia zm. 21.04.1921 Łódź par. Serca Jezusowego – ślub drugi 1929 Łódź, św. Antoni akt 27 , on wdowiec tkacz ur w Łodzi i zamieszkały Łódź, ul. Biała 5, żona Marianna Muler (rodzice: August Muler i Anna Retich) panna lat 44 ur. w Łodzi zam. w Łodzi ul. Biała 5 nie umiała pisać , świadkowie Adam Grab (piekarz lat 37, zam. Łódź ul. Targowa 24, nie umiał pisać) i Adolf Rykard (tkacz lat 39 zam. Łódź ul. Aleksandrowska 59, nie umiał pisać) – zm. 24.02.1933 Łódź św. Antoni akt nr 42 , jako malarz zam. Łódź ul. Biała 3, zgon zgłosili Adam Grab i Maria Grab zamieszkali w Łodzi 3_____Ludwika Ulicka 1-vo Janiszewska ur 1843 Łódź NMP akt nr 283 ślub w wieku 17 lat, 02.09.1860 Łódź, NMP akt nr 93 , mąż Aleksander Janiszewski (syn Michała Janiszewskiego i Józefy Kraszewicz, rolników z Kalisza) czeladnik szewski , kawaler lat 23 zamieszkały w Łodzi a urodzony w Kaliszu , dzieci : - Marianna Janiszewska 1-vo Nawrocka - ślub 28.01.1883 Łódź NMP akt nr 88 mąż Wojciech Nawrocki (rodzice: Antoni Nawrocki i Józefa Florczak) - Aleksander Janiszewski – ślub 31.10.1887 Łódż NMP akt nr 311, żona Marinanna Łusczewska (rodzice: Walery Łuszczewski i Franciszka Mączkiewicz) - Józefa Janiszewska 1-vo Dobrzańska – ślub 1890 Łódź NMP akt nr 129, mąż Józef Dobrzański (rodzice: Onufry Dobrzański i Anastazja Lisowska) - Antoni Janiszewski – ur. ok. 1869 Kalisz – zm. Łódź NMP akt nr 440 , wiek 18 miesięcy - Marceli Janiszewski – ur. ok. 1866 Kalisz – zm. 1872 Łódź NMP akt nr 541 lat 6 - Ludwika Janiszewska 1-vo Micielska 2-vo Szymańska – ślub pierwszy 1892 Łódź NMP akt nr 224, mąż Jan Micielski (rodzice: Jan Micielski i Anna Przybylska) – ślub drugi 08.07.1922 Łódź NMP akt nr 406 ona: katoliczka, wdowa, maż Jan Szymański (ur 13.06.1888 Głuszczów (?) powiat turecki (?) , rodzice: Florian Szymański szewc i Marianna Kubik) katolik, kawaler 34 lata, stolarz - Julia Janiszewska 1-vo Wójcik 2-vo Wójcik – drugi ślub: 1906 Łódź NMP akt nr 453 maż Roman Wójcik (rodzice: Wojciech Wójcik i Józefa Lewińska) – trzeci ślub 1914 Łódź św. Józef akt nr 100, mąż Jan Wujcik (rodzice: Piotr Wujcik i Zofia Bezata) 4_____ Stanisław Bernard Ulicki ur. ok. 1850 ślub 13.02.1871 Łódź NMP akt nr 27, żona Rozalia Jeske (rodzice: Maciej Jeske i Balbina Pesińska) – zm. 1925 Łódź NMP akt nr 96, tkacz lat 75 – dzieci: - Waleria Ulicka 1-vo Richter – ur. 05.02.1871 Zgierz akt nr 336 – zm. 26.06.1936 Łódź – Radogoszcz NSJ akt 248 - Jóżef Ulicki – ur 1874 Zgierz akt nr 53 – ślub pierwszy 31.05.1903 Zgierz akt nr 63 żona Marianna Dworakowska (rodzice: Józef Dworakowski i Aniela Kwiatkowska) – drugi ślub 25.09.1927 Łódź NMP akt nr 384, on tkacz, wdowiec lat 53, żona Anna Soplińcka 1-vo Kowalewska (ur. Zgierz rodzice Julian i Marianna Wacławska) , robotnica lat 45, wdowa po Franciszku Kowalewskim zamieszkała w Łodzi - Bronisław Ulicki – ur 1876 Łódź NMP akt nr 828 – zm. 1928 Łódź NMP akt nr 1037 , rzeźnik lat 54, pozostawił owdowiałą żonę Bronisławę Lien...wiecz, robotnicę. - Stanisław Ulicki – ur 03.02.1879 Zgierz akt nr 32 – ślub 19.01.901 Łódź NMP akt nr 27 żona Bronisława Ziemniewicz (rodzice: Edward i Marianna Nawrocka) - Władysław Ulicki – ur 1881 Zgierz akt nr 160 – zm. 26.11.1882 Zgierz akt 215, ok. 1 rok - Jan Ulicki – ur 1883 Zgierz akt nr 223 – zm. 1883 Zgierz akt nr 188 , nicały 1 rok - Ludwik Ulicki – ur 1884 Zgierz akt nr 253 – ślub 1908 Łódź św. Wojcciech akt nr 21, żona Adelajda Tylman (rodzice: Jan Gustaw Tylman i Wiktoria Wiśniewska) - Helena Ulicka – ur 17.01.1888 Zgierz akt nr 16 5_____Eleonora Ulicka 1-vo Blumentrit ur 27.03.1853 Łódź akt nr 144 ślub 19.10.1869 Łódź NMP akt nr 122, maż Ludwik Blumentrit (syn Ignacego Blumentrit i Doroty Heringe), dzieci: - Ludwika Blumentrit – ur. 27.09.1875 Łódź NMP akt nr 889 Dzieci Ignacego Ulickiego 1______Franciszka Ulicka 1-vo Geischamer vel Gajschamer ur 29.09.1862 Łódź [5] ślub chyba (bo imię matki to Emilia) 16.02.1879 r Łódź, mąż Konstanty Geischamer vel Gajschamer (syn Bogumiła i Emilii) [6]
Leon Ulrich
ur. 10. kwietnia 1845 w Nowej wsi, w guberni warszawskiej. Uczył się kotlarstwa w warstacie Sylwestra Okońskiego w Warszawie, gdy wybuchło powstanie. Wyrusza do szeregów 13. maja wraz z dwoma towarzyszami na rogatkę Wolską i kieruje się wraz z nimi w stronę Nowego Miasta, gdzie za Pilicą organizował się oddział Drewnowskiego. Po drodze rósł zastęp i doszedł do cyfry około 200 ludzi, wstąpił tedy do owego oddziału, a gdy nie było dla wszystkich broni, nowo zaciężni zostali poumieszczani po kwaterach w najbliższej okolicy. Tymczasem oddział Drewnowskiego zaatakowany przez znaczniejsze siły moskiewskie przyjmuje bitwę w lesie nad Pilicą koło Nowego Miasta, zostaje jednak pobity i rozprószony. Bitwa rozpoczęła się około 3-ciej po południu w tym czasie, gdy Ulrich przebywał na kwaterze oddalonej w jednym z okolicznych dworków. Podwody, które wiozły Moskali w kierunku powstańczego oddziału, powracając z łupem kos, zdobytych na nim, przywiozły smutną nowinę o rozprószeniu oddziału. Ulrich wraz z towarzyszami udaje się w kierunku Iłży, w poszukiwaniu za oddziałem natrafia na dworek szlachecki, którego właściciel formował oddział powstańczy. Gdy formowanie zastępu ulegało zwłoce, Ulrich opuścił ów dworek i po dłuższem błąkaniu się dotarł do Iłży, gdzie u pewnego zduna przemieszkiwał w ukryciu dni kilkanaście, wkońcu postępując we wskazanym kierunku zaciągnął się do oddziału Czachowskiego, który go przydzielił do kompanii kapitana Dolnickiego. Z oddziałem Czachowskiego wyrusza w dalszy pochód, bierze udział w trzech większych potyczkach, wśród nich w ostatniej pod Bobrzą, a gdy oddział został rozprószony, pociągnął dalej pod miasteczko Rataje, gdzie wobec nadciągających większych oddziałów nieprzyjacielskich, nasi powstańcy musieli się rozprószyć. Ulrich dotarł do fabryki żelaza w Brodach, przy trakcie radomskim, gdzie przez czas pewien przebywał, poczem wstąpił do oddziału Ćwieka. Ruszył z nim na nową walkę i w krótkim czasie wziął udział w krwawej bitwie pod Kowalami. Odcięty chwilowo z kompanią od oddziału bronił się wraz z towarzyszami zająwszy silną pozycyę za karczmą i przydrożnemi lipami i zdołał się wkońcu połączyć z oddziałem, który tymczasem zajął obronną pozycyę pod lasem, gdzie koło dworu wywiązała się krwawa walka. Przeciągnęła się do północy i skończyła się klęską przeciwnika, który z dwóch kompanii piechoty i sotni dragonów zachował jedynie kilku żołnierzy. Po bitwie wyruszył oddział pod Kowalów, oparł się kilkakrotnie naporowi wojsk rosyjskich, jakie pędził milę całą w stronę osady fabrycznej, ]eryny. Wobec pojawiających się wieści o nadciąganiu z kilku stron kolumn rosyjskich, które za wszelką cenę oddział starały się rozprószyć, zarządził Ćwiek przeprawę przez Wisłę i marsz do guberni lubelskiej. Dziarskim szykiem, w cztery oddziały sformowanym, ruszył oddział ku Wiśle, którą na promach zdołał przebyć, zanim z przyległych wzgórzy zdążyli nad brzeg dragoni oraz piechota. Moskale, uformowawszy się na brzegu, poczęli strzelać, strzały jednak żadnej siejby śmiertelnej nie niosły z powodu znacznej odległości, jedyna kula musnęła kawalerzystę zadrasnąwszy go lekko. Drużynami ruszył oddział dalej i skierował się w stronę miasta Biłgoraja i w sąsiednich lasach stanął obozem. Mieszkańcy z miasta przywieźli wiele żywności, niedługo jednak spokój panował w obozie, rychło bowiem doniesiono, że od strony Lublina zbliżają się furgony z piechotą rosyjską. Do przejeżdżających szosą dali powstańcy ognia, cofnęli się jednak do lasów, przez noc całą forsownym marszem szli dalej a połączywszy się po drodze z oddziałem Lelewela stanęli na folwarku pomiędzy Porębą a Panasówką. Na folwarku z powodu zbliżania się nieprzyjaciół ruch panował znaczny. Oddziały połączone zajęły pozycyę na wzgórzu, Ulrichowi wyznaczono miejsce na skrzydle lewem. Nadeszły roty moskiewskie i rozpoczęła się bitwa pod Panasówką. Ulrich walczył tuż koło płonącego folwarku od 4-tej popołudniu do 1 I-tej w nocy zmieniając się kolejno z towarzyszem w nabijaniu i strzelaniu. W chwili gdy towarzysz ów stał na przedzie a Ulrich za nim broń nabijał, padł strzał i położył na miejscu owego towarzysza, przyczem kula przemknęła tuż obok Ulricha. Po zwycięskiej bitwie pod Panasówką ruszyły oddziały powstańcze do Zwierzyńca, gdzie pozostawiły swych rannych i pochowały zabitych, a następnie do Opolska. Po bitwie odjechał Ćwiek za kordon celem uformowania nowego oddziału i zebrania broni a oddział swój pozostawił pod dowództwem swego szefa sztabu, Kowalskiego. Oddziały ciągnęły w dalszą drogę w pobliżu Zamościa a myląc w tropy postępujących nieprzyjaciół stanęły we wsi Otroczu, przez którą wiedzie głęboki wąwóz. Z jednej jego strony stały zastępy Ćwieka, z prawej Lelewela, broń ułożono w kozły i zatoczono chwilowo obóz. W tym czasie Ulrich jako szeregowiec pełnił obowiązki podoficera. Gdy nagle z widety nadbiegł koń bez jeźdźca, znak był niezbity, że nieprzyjaciel się zbliża. I rzeczywiście w krótkim czasie nadciągnęły znaczne siły z sześciu armatami, z których natychmiast rozpoczęły ogień w kierunku obozu powstańczego. Oddziały cofnęły się w lasy i przyszły pod Batorz, gdzie wąwóz między wzgórzami obsadziły oba oddziały w ten sposób, że lewą zajęli powstańcy z pod znaku Ćwieka, prawą z pod znaku Lelewela. Ulrich stał tuż obok drogi, ciągnącej się wąwozem. Lelewel sądził, że zająwszy wzgórza nad wąwozem uchwyci nieprzyjaciół w pułapkę, popadł jednak sam w zasadzkę, atakowany odrazu przez nieprzyjaciół z kilku stron nadciągających. Wobec pewnego zamętu, jaki wynikł w pierwszej chwili walk!, cofnął się Ulrich do oddziału Lelewela, gdzie zaraz w pierwszej chwili omal nie padł od kuli, która przeszła tuż obok ucha naszego powstańca. Gdy padł Lelewel oddział poszedł na bagnety, został jednak rozprószony. Powstańcy ustąpili z pola a Ulrich wpadłszy między furgony zdołał się w ten sposób ochronić przed gęsto padającemi kulami nieprzyjaciela. Rozbici zebrali się powstańcy w lesie granicznym, poczem przeszli kordon w liczbie około 60. Na gruncie galicyjskim osaczeni przez żandarmów, poprowadzeni zostali do Radomyśla, którego ludność wśród wielkiego entuzyazmu witała powstańców. Polki z tego miasteczka poznawszy po mowie, iż Ulrich jest Kongresowiakiem, starały się go uwolnić, plan jednak cały zawiódł w zupełności. Pod silną eskortą żandarmów i wojska odstawieni zostali powstańcy do Jarosławia, gdzie próba uwolnienia Ulricha znowu nie dała rezultatu. Ulrich przyznał się tymczasem, że pochodzi z Warszawy, podał swe nazwisko a gdy poprzednio innem się osłaniał, skazany został za podanie fałszywego nazwiska na areszt dwutygodniowy a po odsiedzeniu kary pod eskortą odstawiony został do Krakowa i więziony czas dłuższy »pod Telegrafem.. Tu jednak nie był kres mitręgi więziennej Ulricha, który niebawem przewieziony został do więzienia w Ołomuńcu. Powzięty przez Ulricha zamiar ucieczki z twierdzy ołomunieckiej udał się o tyle, iż zdołał się wraz z 10 towarzyszami wydostać z więzienia, po sześciodniowej jednak włóczędze koło Skoczowa przez chłopów przytrzymany, wrócić musiał znów do więzienia w Ołomuńcu, gdzie go zaraz na wstępie czekał w kaźni podziemnej sześciodniowy areszt o chlebie i wodzie, a następnie przeniesienie do drugiej fortecy, Tafelbergu, gdzie stosunki pod każdym względem były o wiele ostrzejsze aniżeli w pierwszem więzieniu. Wobec tego, że nazwisko Ulricha znalazło się na wykazie tych, którzy mieli być Rosyi wydani, nie pozostawało mu nic innego jak zaciągnąć się do oddziałów, jakie formowano z przeznaczeniem na wojnę w Meksyku. Kampanię meksykańską przeszedł Ulrich szczęśliwie, poczem powrócił do Galicyi, gdzie z biegiem lat osiadł w Tarnopolu. Tu w fabryce Ant. Olszańskiego zatrudniony był do r. 1913, w którym usunął się od ciężkiej pracy fizycznej, gdy siły sterane zostały twardem a ciężkiem życiem.
Strona z 1744 < Poprzednia Następna >