Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Wyniki wyszukiwania. Ilość: 1144
Strona z 29 < Poprzednia Następna >
Antoni Ryszard
Ur. 23.5.1841 Szczebrzeszyn, zm. 12.1.1894 Kraków. Syn Jana (syn Franciszka - ślusarza z Zamościa) i Antoniny Szyduczyńskiej. Uczył się w gimnazjum w Szczebrzeszynie i w Radomiu. Po tym czasie pracował jako subiekt w Radomiu. Tam zastało go powstanie, choć działalność niepodległościową prowadził już wcześniej, bo w 1862 złożył przysięgę Rządowi Narodowemu przed ks. Paulinem Domańskim, gwardianem oo. Bernardynów w Radomiu. Od 22 stycznia do 18 marca 1863 r. był szeregowcem w korpusie Langiewicza. Podporucznikiem został za męstwo, po bitwie pod Suchedniowem. Po bitwie pod Staszowem, 17 lutego został awansowany na porucznika strzelców. Brał udział w całej kampanii Langiewicza, uczestnicząc w bitwach pod Wąchockiem, Bodzentynem, na Świętym Krzyżu, pod Małogoszczą, Pieskową Skałą, Skałą, Chrobrzem, Grochowiskami i innymi. W ostatniej fazie walk Langiewicza był porucznikiem Żuawów Śmierci Franciszka Rochebrunne. Przejście do tego pułku świadczyło o wielkiej determinacji i odwadze Antoniego Ryszarda. Podczas krwawej i zwycięskiej bitwy powstańców pod Grochowiskami 18 marca 1863 r. został ranny w bok i nogę. Po pierwszym opatrzeniu ran przewieziono go najpierw do Piasków, majątku hrabiów Tarłów, później do Nowego Miasta. Granicę do Galicji przekroczył w Opatowcu, następnie był leczony przez miesiąc w szpitalu w Tarnowie. Stamtąd został przewieziony do dóbr Sanguszków w Krzyżu. Po powstaniu przeszedł do Galicji, gdzie pracował w składzie aptecznym u Waltera, pod przybranym nazwiskiem zmarłego subiekta Stanisława Zaczyńskiego. W 1866 założył swój własny sklep materiałów kolonialnych w Rynku Głównym. 7.7.1866 ożenił się (pod przybranym nazwiskiem) z Józefą Marią Turek. Do swojego nazwiska wrócił w 1879. Następnie do śmierci pracował jako kontroler Banku Pobożnego przy Arcybractwie Miłosierdzia. Pochowany na Rakowicach. Ma tablicę w kościele oo. Pijarów. Zapalony numizmatyk i kolekcjoner medali. Pisał artykuły i tematyce numizmatycznej. Był też pierwszym kustoszem zbiorów i biblioteki Krakowskiego Towarzystwa Numizmatycznego
Franciszek Karol Siekierzyński
syn Karola, członek honorowy i pierwszy prezes Wileńskiego Towarzystwa Farmaceutycznego, właściciel apteki w Wilnie, urodził się w dniu 16 stycznia 1846 r. we wsi Masłowicy ziemi Piotrkowskiej. Nauki pobierał w Szkole realnej w Piotrkowie, w 1864 r. wstąpił jako uczeń do apteki w Nowo-Radomsku. W styczniu 1863 r. zaciągnął się, jako ochotnik, do partji pułkownika Cieszkowskiego, należącej do oddziału Langiewicza, który formował się w dobrach hr. Ostrowskiego w fabrycznej wsi Sielniczce, Partja ta kryła się w sąsiednich lasach, odbywała musztry i często swemi manewrami niepokoiła wojska rosyj skie jako też i sama była przez nie niepokojona. Przyjmował udział w potyczkach po raz pierwszy w dobrach hr. Ostrowskiego z. Piotrkowskiej, a na stępnie w marcu pod Łazami, stacją Kolei Warszaw- sko-Wiedeńskiej i w lipcu pod Janowem i Złotym Po tokiem — tu oddział został rozbity i wraz z większo ścią uczestników został on wzięty do niewoli. Narazie więziony był w Wieluniu, a następnie odesłany do Cytadeli w Warszawie. Skazany został na 1 rok rot aresztanckich w Wiatce, a następnie na osiedlenie w gubernji Jenisiejskiej. Po odbyciu rot aresztanckich w czasie podróży na Syberję, szczęśliwym trafem napotkał zesłańca Ks. Barabasza (znającego rodzinę Siek.ierzyńskich), który polecił skazańca opiece Zielińskiego, zacnego i wielce szanowanego aptekarza w Krasnojarsku, a ten ostatni, dzięki swym wpływom, wyjednał po zwolenie pozostania w Krasnojarsku i następnie do wstąpienia do apteki dla ukończenia praktyki rozpo czętej. W roku 1868 jako niepełnoletni uczestnik po wstania został ułaskawiony i pozwolono mu wrócić do kraju. Po powrocie składa egzamina pomocnikow- skie, następnie w 1873 roku prowizorskie w Warsza wie, a w 1876 r, przenosi się na stałe do Wilna, dzierżawi aptekę na Zarzeczu, następnie nabywa ją na własność.
Karol Skarbek-Kozietulski
Karol Skarbek Kozietulski - syn Władysława Skarbka Kozietulskiego herbu Habdank, pisarza X Departamentu Rządzącego Senatu (zm. w 1860 r.) - właściciela majątku ziemskiego Porady koło Białej Rawskiej oraz folwarku Zagóźdź leżącego obecnie w granicach miasta Warszawy koło Miedzeszyna Letnisko, i Honoraty z Wierzejskich (zm. w 1887 r.). Urodził się w Warszawie w dniu 5.07.1846 r.[1] Zgodnie ze wzmianką zapisaną we własnym życiorysie przez Bolesława Skarbka Kozietulskiego – bratanka Karola - Karol walczył jako 17 letni młodzieniec w Powstaniu Styczniowym. Według wspomnień Jerzego Skarbka Kozietulskiego - wnuka Karola – Karol studiował w Instytucie Politechnicznym w Puławach (w owych czasach Puławy nosiły nazwę Nowa Aleksandria) i wraz z całym rokiem akademickim poszedł do Powstania do partii Langiewicza. Jego towarzyszem z partii powstańczej był Aleksander Głowacki (Bolesław Prus), z którym do końca życia utrzymywał kontakt listowny. Został ranny w walkach, po czym ukrywał się w majątku pp. Witwickich w okolicach Końskich (w trakcie pobytu tam okazało się, że Witwiccy są jego krewnymi). Ranny Karol został jednak aresztowany przez Rosjan i jako ranny znalazł się w szpitalu więziennym w Skierniewicach, skąd zbiegł korzystając z pomocy okolicznych ziemian - pp. Chądzyńskich, którzy wywieźli go z miasta jako ukrytego w powozie pod siedzeniem. Pod fałszywym nazwiskiem był podobno przez trzy lata więziony przez carat na Syberii. Jego historia powstańcza była największą rodzinną tajemnicą. Dopiero po jego śmierci – w dniu 27.12.1902 r. - jego żona i jednocześnie siostra cioteczna Celina z de Saxów Skarbkowa Kozietulska wyjawiła tę tajemnicę dorosłym już dzieciom.[1] Twierdziła przy tym, że metryka urodzenia Karola została sfałszowana po Powstaniu. Tego fałszerstwa dokonano, aby urzędnicy carscy sądzili, że był o trzy lata młodszy niż w rzeczywistości i nie mógł brać udziału w walkach powstańczych, gdyż w tym czasie był jeszcze dzieckiem. W obawie przed wykryciem tego fałszerstwa, nie mógł kontynuować studiów na państwowych uczelniach, ani też podjąć pracy w urzędach państwowych. Naukę kontynuował więc w prywatnej szkole kolejowej. Później pracował na Kolei Warszawsko-Terespolskiej – w owym czasie instytucji prywatnej. Możliwość nauki uzyskał dzięki protekcji hrabiego Zamoyskiego. Po wieloletnich poszukiwaniach udało się rodzinie odnaleźć metrykę urodzenia Karola. Okazało się, że faktycznie został wystawiona z dwu i pół letnim opóźnieniem. Władze carskie do końca życia podejrzewały Karola o udział w Powstaniu, ale nie potrafiły tego „przestępstwa” udowodnić, gdyż w czasie Powstania aresztowano i więziono go pod fałszywym nazwiskiem. Te podejrzenia powodowały, że zawsze otrzymywał policyjny nakaz opuszczenia okolic Skierniewic (mieszkał we wsi Krężce koło Makowa), kiedy do pobliskiego Zwierzyńca, który był carskim obszarem polowań, przyjeżdżał ktoś z rodziny carskiej.
Lucyna Skrzyńska
Artykuł | Lucyna Skrzyńska, zam. Żukowska. Lucyna ze Skrzyńskich, ur. 18.02.1844 Ostrowiec Św., zm. 5.2.1944 Już jako mała dziewczynka wychowywana w patriotycznym domu zdecydowana była na czynny udział w walce przeciwko Rosji. Wyrazem tego było, że będąc zaledwie 14 letnią dziewczynką w przysięgła choremu ojcu, że pomści wyrządzone krzywdy. W 1862 r. należała już do ruchu przygotowującego powstanie. Pracowała w organizacji narodowej jako kurierka. Po rozpoczęciu powstania w 1863 roku brała w nim czynny udział początkowo pod komendantem Wiśniewskim, a następnie wstąpiła do oddziałów dowodzonych przez generała Mariana Langiewicza. Były rotmistrz armii rosyjskiej, jej sąsiad Jan Jagniński z Garbacza, który u Langiewicza był instruktorem wojskowym i dowódcą oddziału kawalerii, uczył ją fechtunku i posługiwania się bronią palną. Pod jego okiem opanowała wkrótce technikę walki podjazdowej. Posługiwała się pseudonimem-imieniem "Fulgentyna". Brała czynny udział w walkach pod Bodzentynem i Kunowem. Po kampanii Langiewicza jest w Hrubieszowskiem, pod dowództwem Jana Żalplachty - Zapałowicza. Niektóre informacje mówią, że walczyła również pod Batorzem, Tarnowatką, Fajstowicami i Żyrzynem (jednak kilka z nich się wyklucza). A w maju 1863 r. walczyła na Lubelszczyźnie w szeregach jednego z oddziałów galicyjskich W połowie maja 1863 r. podczas bitwy pod Tyszowcami została ranna w łopatkę i dostała się do niewoli. Z pola bitwy Lucyna Skrzyńska została zabrana przez pułkownika rosyjskiego Emanowa, następnie aresztowana i przewieziona do szpitala Przez okres pięciu miesięcy leżała w szpitalu rosyjskim w Zamościu, a po wyzdrowieniu przez 7 miesięcy odbywała karę więzienia w twierdzy zamojskiej. Została zwolniona za poręczeniem dwóch obywateli ziemskich Jana Rudnickiego i Adolfa Rakowskiego, którzy poręczyli swoim majątkiem zwolniona została przez gubernatora Chruszczowa, gdyż groziła jej zsyłka na Sybir. Po przeprowadzonym postępowaniu kwalifikacyjnym, otrzymała honorowy stopień podporucznika weterana i została wprowadzona do Imiennego wykazu weteranów powstań narodowych 1831, 1848 i 1863 roku[1]. W 1929 r. brała udział w zjeździe weteranów 1863 r. w Poznaniu, gdzie została udekorowana medalem Bolesława Chrobrego[2]. Była też na kolejnym zjeździe weteranów w Warszawie w 1930 r. Odznaczona została Krzyżem Niepodległości[3] i Krzyżem 70-lecia powstania styczniowego. Należała do grupy 53 weteranów, żyjących w roku 1938, którzy 22 stycznia 1938 roku zostali odznaczeni przez Prezydenta RP Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski[4]. Osobiście otrzymała odznaczenie z rąk Marszałka Rydza-Śmigłego. Miała już wtedy 95 lat. Zmarła 5 lutego 1944 r. w wieku 100 lat. Pochowana na cmentarzu w Lublinie przy ul. Lipowej 16 (sekcja 33, grób pojedynczy, murowany, wewnątrz pola, blisko rogu pn.- wsch.). Inskrypcja na płycie nagrobnej: śp./ Lucyna/ Żukowska/ żyła lat 98/zm. 5.II.1944/weteranka 1863 r./ porucznik/. Pochowana w grobie użyczonym przez Janinę Kwietniewską.
Strona z 29 < Poprzednia Następna >