[herb=Drzewica]Tadeusz "Chochlik" Wasilewski, h. {{Drzewica}}. Ur. 1835 Juśkowice, zm. 2.8.1893 Sieńków[8]. Syn Tadeusza, marszałka Stanów Galicyjskich i i Antoniny Radwańskiej. Brat m.in. - komisarza w Powstaniu Styczniowym, i - powstańców, , zam. Boberskiej, twórczyni słynnej pensji dla dziewcząt we Lwowie, pracującej w organizacji powstańczej, a także Klementy - żony walczącego w Powstaniu.
Właściciel dóbr Sieńków, przy granicy zaborów, odziedziczonych od Tekli Dąmbskiej.
W 1863 aktywnie działał w organizacji. Był komisarzem z ramienia Rządu Narodowego.[7] Organizował przygotowania oddziału Miniewskiego w czerwcu 1863 w okolicach Łopatyna. M.in. zbierał podatek narodowy w okolicach Tartakowa i Stojanowa, Radziechowa, a także w obw. jasielskim. Ujawniono w jego papierach kwity na pieniądze zbierane od kilkunastu właścicieli dóbr. Pieniądze pochodziły z Tetewczyc, Ohladowa, wsi Mukanie, Radziechowa, Śródpolec, Grzymałówki, Smarzowa, Czarnych Niw, Krzywacza, Sobina, Wolicy Baryłowskiej i in., o które byli indagowani rządcy, dzierżawcy i właściciele - m.in. Antoni Gotmann, Karol Zubrzycki, Ignacy Świebodowski, Tadeusz Kadłubiński, Adolf Stecki, Feliks Mier, Jan Bator, Franciszek Matuszewski, Alfred Rubczyński, Dymitr Wanio, Michał Szumlański, Antoni Śmiechowski, Józef Martynowski, Adam Michniewicz, Jan Mokrzycki, Wincenty Siarczyński i in..[1][3][5]
O znajomość z nim był pytany także Tadeusz Wiśniewski z Krystynopola oraz pracujący tam oficjaliści. W czerwcu 1863 Wiśniewski kupił do swoich stajni 6 koni, które następnie sprzedał Wasilewskiemu. Konie były odstawione do Sieńkowa, lecz po drodze zarekwirowane przez huzarów i zawrócone do Krystynopola. Konie wysłano powtórnie, tym razem skuteczniej.[1]
Współpracował z Sewerynem Jankowskim, który organizował przerzuty zgromadzonych rzeczy do obozu w Lesie Baryłowskim i kolejno w Bezodni. M.in. dostarczył mu skrzynie broni i amunicji. Znajdował się też wśród Powstańców podczas przemarszu z jednego miejsca na drugie.[6]
""[6]
Miniewski bardzo narzekał na jakość dostarczonego sprzętu, w szczególności broni, która była zardzewiała, wymagała obsługi rusznikarskiej, kosy nie obsadzone, zaś amunicji było niewiele i nie pasowała do wszystkich broni. Konieczne naprawy, wykonywane w forsownym marszu znacznie opóźniły dotarcie do celu co spowodowało, że oddział nie wziął udziału w .[7]
W 1864 za udział w uzbrajaniu i wyprawianiu korpusu Miniewskiego skazany został przez Sąd Wojenny we Lwowie na 3 lata więzienia z wliczeniem 10miesięcznego aresztu śledczego, pod zarzutem "zbrodni zaburzenia spokojności publicznej" według par.66.[3] Do skazania przyczyniły się najbardziej zeznania Hryćka Naumczuka[6] i Wasyla Podhaniuka, służącego w Oczaciu u Wysockiego, a także Karola Mitranki - ekonoma w Brendesówce u Karnickiego, Maksyma Świtajło z Laszkowa, Wawrzyńca Holina - wójta w Zawidczu. Seńko Staniszewskiego - parobka w Zawidczu i in..[1]
Tadeusz Wasilewski był członkiem Galicyjskiego Towarzystwa Gospodarskiego, w oddziałach w Kamionce Strumiłowej, prezesem oddziału radziechowskiego a od 1886 członkiem oddziału złoczowskiego. Członek Galicyjskiego Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego. Działał także w Rodzie Powiatowej w Kamionce Strumiłowej, w komisji szacunkowej podatku gruntowego, tamże, i w Tarnopolu. Członek Rady Szkolnej w Złoczowie. Od 1877 do 1882 był posłem na Sejm Krajowy
Jest pochowany wraz z siostrą Felicją w . Trumny zostały sprofanowane przez Rosjan w czasie II Wojny Światowej, a szczątki znajdują się obecnie w ziemi pod warstwą gruzu.
==>