Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Wyniki wyszukiwania. Ilość: 69654
Strona z 1742 < Poprzednia Następna >
Eugeniusz Jaskold
Drugie imię: Sylwester, w Prusach przybrał nazwisko – Zygmunt Roman Niedźwiecki, praktykant wiertniczy w kopalni nafty pana Stanisława Szczepanowskiego. Zamieszkały w Słobodzie Rungurskiej. Urodzony 31 grudnia 1845r. w folwarku Dębowa, parafii Kaletnik, guberni suwalskiej, kawaler, wyznania rzymskokatolickiego, dzierżawca folwarku Dębowa pod Suwałkami w guberni suwalskiej, powiat Sejny, gmina Sejny. Po powstaniu przez 17 lat był rządcą ekonomicznym „pod berłem pruskim”. Przed powstaniem „byłem przy rodzicach, chodziłem do szkół, z czwartek klasy gimnazjalnej wyszłem do powstania”. W powstaniu walczył jako szeregowiec. „Byłem w oddziale , przy kawalerii, wyłącznie pod zarządem adiutanta Świdrygajły. Było wszystkiego 20 koni. Dzień i noc musielim czuwać, z której strony nadciąga nam zawzięty wróg. W mniejszych potyczkach brałem udział, w lasach Bolbiałyszkowskich, w miasteczku Balbiałyszkach, w miasteczku Ładziejach i w Oliwie na Litwie przy ujściu Niemna, w głównej bitwie, w której został zabity nasz Najukochańszy Dowódca, było nas dwóch kawalerzystów przy boku Wodza do rozwożenia rozkazów wydanych przez niego. Na moim łonie oddał ducha Bogu. Była to straszna a zacięta walka, naszych było zabitych 42, ale moskali legła cała duża massa. Główna ta bitwa była pod Serejami w miesiącu czerwcu w niedzielę 20go lub 22go – z pewnością nie mogę pamiętać. Dokumentów nie posiadam żadnych, jako młody zapaleniec, który pałał nienawiścią przeciw swemu zawziętemu wrogowi, czy mógł myśleć o dokumentach na przyszłość, on był tą myślą zajęty, żeby bić wroga a oswobodzić najukochańszą Ojczyznę. Powołać się mam na kogo, powołuję się na sam przód na pamiętnik, który sam czytałem w Krakowie, gdzie jest zapisany mój rodzony brat Stanisław Jaskółd, syn Hipolita Jaskółd z folwarku Dębowa – był wachmistrzem żandarmerii polskiej, powieszony przez moskali w mieście Suwałkach na końcu listopada 1864. Po rozbiciu partyi ś.p. Suzina przeniosłem się do oddziału Wawra, byłem w kompletnej kawalerii majora Rychlewskiego. Małe potyczki pomijam. Główne, w których brałem udział – pod Gruszkami, na Kozim Rynku, pod Wizną, na Kurpiach, wieś (…) Siedziałem dwa lata w niewoli moskiewskiej (…), oddali mnie do wojska, służyłem 1 ½ roku przy artylerii polowej, stamtąd emigrowałem. Moi koledzy broni, dwóch braci Białkowskich, dwóch braci Birostajnów, dwóch brai Grabowskich z miasta Suwałki, Majewski z Sejn, Blichowski (…)”. Zobowiązał się do wpisowego 1 złotego reńskiego i składki rocznej w wysokości 3 złotych reńskich. Oświadczenie podpisał w Słobodzie Rungurskiej 29 marca 1888 r. Przyjęty na członka czynnego 23 czerwca 1888r.
Aleksander Jaskulski
Aleksander Jaskulski, urodził się 3-go Marca 1843 roku w Żninie w W. Ks. Poznańskiem. W drugiej połowie Lutego 1863 r. brał udział w pierwszej wyprawie Poznańczyków, przeważnie starszych studentów gimnazjum Trzemeszeńskiego, pod dowództwem Garczyńskiego. Oddział ten połączył się w lasach Kamińskich z oddziałem Mielęckiego. Niestety po sprzeczce obu wodzów o dowództwo, oddział Garczyńskiego odłączył się i wpadł w zasadzkę pod Dobrosołowem, z której to opresji Mielęcki, jako doświadczony i mający kilka zwycięzkich potyczek poza sobą, świadomy również tego położenia, podążył za Garczyńskim i oddział ten od zagłady uchronił. Z rozproszonego oddziału Garczyńskiego, kilkudziesięciu towarzyszy a z nimi i A. Jaskulski, przedostawszy się do wsi Mieczownicy, usadowili się na cmentarzu tamtejszym, jako dogodnej pozycji, broniąc się dość długo przeciw całej sile moskiewskiej z pod Dobrosołowa. Krwawa ta obrona kosztowała większą część oddziału, a reszta pomiędzy nimi i A. Jaskulski, zdołała się pod gradem kul manowcami do poblizkiego lasu przedostać i tam się schronić. Dalszy udział brał potem A. Jaskulski w bitwach pod Ignacewem, Nową Wsią i Brodowem pod dowództwem francuza Joung de Blankenheim, który w ostatniej bitwie poległ. Następnie jeszcze pod Pyzdrami w utarczce, a w ostatniej przeprawie w okolicach Witkowa ujęty przez żandarmów z kilku towarzyszami i do wojska wzięty, brał udział w wojnach pruskich w r. 1864, 1866 i 1870. Prócz zadraśnięcia od piki kozackiej pod Dobrosołowem i takiegoż od kuli rosyjskiej, kontuzji pod Sadową od kuli armatniej, której następstwo dziś jeszcze się odczuwa, szczęśliwie p. A. J. cięższych ran uniknał.
Strona z 1742 < Poprzednia Następna >