Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Wyniki wyszukiwania. Ilość: 42978
Strona z 1075 < Poprzednia Następna >
Roman Bocheński
Herbu Rawicz. Ur. 1842 Ruda Maleniecka, zm. 15.11.1907 Stanisławów. Syn Tadeusza, kapitana wojsk napoleońskich, skutecznego przemysłowca i jego drugiej żony Karoliny Elżbiety Krauz. Brat przyrodni m.in dwóch innych osób związanych z Powstaniem Styczniowym - i Bocheńskich. Przed powstaniem podporucznik dragonów w Kielcach, w III dragońskim noworosyjskim pułku, pod płk. Szydłowskim. Służył tam jeszcze po wybuchu powstania, lecz ni mogąc utrzymać uczuć patriotycznych postanowił oddalić się. Zdezerterował na własnym koniu z rynsztunkiem do oddziału Czachowskiego dnia 26. marca 1863 wraz ze sztabskapitanem Dobrogojskim, który planował zorganizować wyjście 200 żołnierzy. To się jednak nie udało i wyjechali we dwóch. Odkomenderowany do oddziału Kononowicza celem organizowania kawalerii, stracił pod Wąchockiem konia, sam zaś ranny kulą w nogę pozostał w lazarecie w Łapczynej Woli, gdzie przeleżał 8 tygodni. Wyzdrowiawszy wstąpił do oddziału w randze rotmistrza. Walczył pod Kaszewem i Chorzenicami. gdzie otrzymał 18 ran ciętych. Uważany za nieżywego. obdarty do naga. pozostawiony na placu boju, został odszukany przez służących Pstrokońskiego i wraz z 6-c-iu rannymi zabrany do dworu. (Historia ta posłużyła Stefanowi Żeromskiemu do napisania "Wiernej Rzeki"). Po odzyskaniu sił wywieziony na dalszą kuracyę do Drezna, mając nominację na majora, został po powrocie z zagranicy aresztowany w Oświęcimiu. Po 5-cio tygodniowym więzieniu udał się do Szwajcarji, następnie do USA, gdzie zarobiwszy nieco grosiwa wrócił do Galicji i wziął dzierżawę wieś Wysoczankę koło Bednarowa niedaleko Stanisławowa. Rozwinął tu bardzo gorliwą pracę nad ludem. Człowiek nadzwyczaj prawy i gorący patriota. Zmarł nagle i został pochowany na miejscowym cmentarzu - który został przez komunistów zrównany z ziemią.
Rygobert Bocheński
Rygobert Bohdan Bocheński, ur. 16.1.1846[1], zm. 17.12.1926 Lwów Bardzo rzadkie imię (z niem. Rigobert), było często zapisywane z błędem (Rogobert, Rigibert, Dagobert, lub Robert). Nazwisko rodziny zapisywane czasem Bochyński. (c. Wacława i Wiktoii Gegermann). Jego rodzeństwo urodziło się w Kętach, gdzie ożenili się też rodzice w 1845 roku (lecz jego samego nie ma w księgach). Matka miała wcześniej dwójkę nieślubnych dzieci (być może z tym samym ojcem). Mieszkali pod nr domu 98.[2] Po szkole rymarskiej praktykował w Krakowie na ulicy Floriańskiej u rymarza Sokołowskiego. Stamtąd wydalił się do obozu Langiewicza. Służył jako żuaw - szeregowiec w oddziale Rochebruna, pod dziesiętnikiem Łąckim. Oglądał przysięgę Langiewicza w Goszczy. Walczył pod , , i . Tam w nocy z 19/20 marca trafił do niewoli. Przeprowadzony do Olkusza a następnie do Warszawy do Pawilonu X, gdzie spędził 3 miesiące na II piętrze. Zasądzony na 11 lat zsyłki do guberni tobolskiej. Powrócił (piechotą[12][18]) w 1867 roku.[1] (Najprawdopodobniej nie była to ucieczka, lecz na mocy amnestii dla obywateli austriackich). Mieszkał przez pewien czas w Winnikach gdzie rodziły się jego dzieci. Pracował jako woźny sądowy w Birczy[18], Dobromilu[5] i we Lwowie[3][4]. W lutym 1900 roku z powodu coraz większych obowiązków (noszenie węgla i wody), słabnących sił, chorej żony i niepełnosprawnego syna na utrzymaniu,[1] targnął się na swoje życie, lecz został odratowany.[9] W 1901 mieszkał przy ul. Hausnera 13[3] a następnie w 1904 przy Łyczakowskiej 47[4]. W 1906 zgłosił się do Towarzystwa Weteranów (powoływał się na opinie: szewca, , - szewca i ). Brał udział w uroczystościach powstańczych w 1912. W 1913 mieszkał w przytulisku dla weteranów powstania we Lwowie. Pochowany na cmentarzu Łyczakowskim, w kwaterze powstańczej. Żona Karolina Segelbach[7] c. Michała i Antoniny Grunach[18] Miał 4 (lub więcej) dzieci, m.in.: * Antoni Sebastian[6][7][18] ur. 20.1.1874 Winniki, ojciec Tadeusza Antoniego - geologa i paleontologa[8], * Michał[17][18], * Helena[12].
Strona z 1075 < Poprzednia Następna >