Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Ilość: 69801
Strona z 1746 < Poprzednia Następna >
Ludwik Miętta-Mikołajewicz
Otrzymawszy szczególny raport o przebiegu nie bitwy, ale formalnej rzezi (boć trudno nazwać bitwą rozprawę, gdzie jedna ze stron walczących, a w tym wypadku oddział powstańczy, nie przyszła do możności prawidłowej palby), pchnął coprędzej jednego z licznych swych adjutantów do wyczekującego na rozkazy Ludwika Męty, dowodzącego kawaleryą i polecił mu wykonać szarżę na uszykowaną w rynku moskiewską kolumnę.- Jak to? wąską ulicą mam wykonać atak na uformowaną piechotę? ależ to szaleństwo! - zauważył Mięta.- Jesteś pan tchórzem! - rzucił Kurowski w uniesieniu.- Kto? Ja tchórz?Z temi słowy spiął Mięta konia, szalonym karyerem przypadł przed front swej kawaleryi i zakomenderował:- Czwórkami, galopem, marsz, marsz! - i dobywszy pałasza, wpadł jak huragan w miasto.Lotem błyskawicy przeleciała kawalerya ulicą, nieostrzeliwana przez ukrytych po domach Moskali, którzy na widok tego szalonego ataku potracili głowy.Wpadł w rynek, lecz tu musiał przystanąć dla rozwinięcia frontu do szarży.Rota moskiewska dała ognia, kilkunastu jeźdźców spadła z koni, ale pluton sformował się i z okrzykiem: Jezus Marya! wpadł jak lawina na karki Moskwy.Atak był wykonany z niesłychanym impetem, mimo, że szarżujących dzieliła przestrzeń zaledwie stu kroków od zaatakowanych.Mięta przełamał kolumnę moskiewską, nasi ułani nasiekli sporo mięsa, ale wypadłszy drugą stroną rynku za miasto i obliczywszy się, stracili ze stu dwudziestu towarzyszy okrągło siedmdziesięciu sześciu.(...)Mięta otrzymał podczas szarży dwadzieścia jeden cięć i pchnięć, wskutek których dostał później pomięszania zmysłów i umarł niebawem.
Strona z 1746 < Poprzednia Następna >