Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Ilość: 69612
Strona z 1741 < Poprzednia Następna >
Jan Nieciengiewicz
I znowu odszedł jeden z tych, którzy czynem dowiedzieli i krwią wpisali do Ksiąg Narodów, czem jest Polska dla Polaka, — jeden z tych, — którzy nigdy, nawet w najcięższych chwilach, które przeżywała Ojczyzna nasza, nie stracili ducha i wiary w lepszą przyszłość Narodu, którzy wierzyli święcie, że:Duch Narodu to jest wszystko:To jest Jego broń!W nocy z dnia 3-go na 4-ty listopada 1923 r. zmarł w Puławach porucznik weteran 1863 r. Nieciengiewicz Jan, Kawaler Orderu „Virtuti Militari”, Adiutant Grupy Rynarzewskiego — Felińskiego.Oto co powiada historia: „Bitwy i potyczki 1863—64” St. Zieliński str. 249—250: „Powstańcy zabrali kilka koni, kilkanaście szabli kozackich i karabinów. Żołnierz młody, ale dzięki pracy i dobrym rozporządzeniom Rynarzewskiego… w największym porządku prowadził pięciogodzinny bój. Zwycięstwo nie stało się świetniejszym z powodu, że Rynarzewski ciężko ranny, musiał być usunięty z placu boju (i zmarł w kilka dni później); nie mniej ranni niezdolni byli do walki adiutanci Dowódcy Józef Bogucki i Nieciengiewicz.Dosyć jeszcze wspomnieć, że ś. p. por. Nieciengiewicz spędził kilkanaście lat na Sybirze, dokąd był dwukrotnie zsyłany i uprzytomnić sobie najwyższą odznakę wojskową Order „Virtuti Militari” na piersi tego 80-cio letniego starca, do niedawna jeszcze świecącego przykładem nam młodym swą dziarską i żołnierską w każdym calu postawą — aby pochylić czoło w największym szacunku i wyrzec:Cześć Ci, Bohaterze Narodu!Ziemia polska niech Ci lekka będzie!Bielski.
Jan Nieciengiewicz
Jan lub Jan Leon Nieciengiewicz był dziadkiem, ze strony matki, mojego nieżyjącego wuja kpt. inż. Zbigniewa Kędzierskiego z Puław.Urodził się w 1843 roku os. Konarzatka pow. pułtuskiego i był synem leśnika Jana Nieciengiewicza (absolwenta Instytut Gospodarstwa Wiejskiego w Marymoncie z 1839r.) i Sabiny z domu Bartlewicz. Rodzice przenosili się do różnych miejscowości, w zależności od miejsca pracy ojca - podleśnego, leśniczego, nadleśniczego Lasów Rządowych w Królestwie Polskim, a następnie w Guberni Lubelskiej.Na przełomie 1862 i 1863 roku był studentem Wydziału Leśnego Instytutu Politechnicznego i Rolniczo-Leśnego w Puławach (wówczas Nowej Aleksandrii), którzy był kontynuacją Instytutu Gospodarstwa Wiejskiego i Leśnictwa w Marymoncie koło Warszawy oraz Gimnazjum Realnego, mieszczącego się wcześniej w Pałacu Kazimierzowskim w Warszawie, z których przeniesiono do Puław personel i całe wyposażenie.W październiku 1862 roku zajęcia rozpoczęło ponad 300 studentów. Po wybuchu powstania styczniowego władze rosyjskie zamknęły Instytut dla studentów w styczniu 1863. Jan Nieciengiewicz przyłączył się do powstania wraz z grupą blisko 150 kolegów, wśród których byli m.in. Adam Chmielowski (późniejszy Brat Albert)i Maksymilian Gierymski. Studenci wstąpili do oddziału powstańczego Leona Frankowskiego. Jan Nieciengiewicz był kilkakrotnie wyróżniany w bitwach.Po stłumieniu Powstania został zesłany do Guberni Jenisejskiej w roku 1865. Podczas zesłania brał udział w Powstaniu Zabajkalskim. Na Syberii spędził 12 lat.Po powrocie z zesłania ożenił się z Józefiną z Michałowskich, z którą miał troje dzieci - synów Wacława, Bożesława (oficera WP) i córkę Janinę. Został odznaczony orderem Virtuti Militari 5 klasy.Powszechnie szanowany jako weteran Powstania, zmarł w 1923 roku w Puławach, gdzie mieszkał wraz z żoną u swojej córki Janiny żony nadleśniczego lasów państwowych Eugeniusza Kędzierskiego. Spoczywa na Cmentarzu rzymskokatolickiej parafii p.w. św. Józefa we Włostowicach pod Puławami.
Emil Niedomański
Z DETROIT I OKOLICYW Domu Ubogich Powiatu Wayne zmarł w z, piątek rano po długich cierpieniach Emil Niedomański, weteran z powstania 1863 r.Ś. p. Emil Niedomański urodził się w r. 1842 w Lublinie, w Królestwie Polskiem, gdzie też wychował się i ukończył tamtejsze gimnazyum. Gdy wybuchło powstanie 1863 r., wziął w niem czynny udział, a po jego upadku, udał się z wielu innymi do gościnnej Francyi. Przebywszy tam przez kilka lat, wyemigrował do Ameryki i osiedlił się początkowo we Filadelfii, gdzie nie mającemu środków do życia i warunków do znalezienia odpowiedniego zajęcia, podał pomocną rękę zasłużony dla tutejszej emigracyi patryota Juliusz Andrzejkiewicz. Dzięki tej pracy, ś. p. Emil Niedomański w krótkim stosunkowo czasie obeznał się dokładnie z tutejszymi stosunkami i nauczył się krajowego języka, co umożliwiło mu w dalszem życiu znośny byt. Opuścił następnie Filadelfię i udał się do Chicago, gdzie otrzymał miejsca reportera przy "Chicago Chronicie." W tym czasie ożenił się, ale pożycie jego małżeńskie nie było szczęśliwe, wskutek czego w parę lat potem postarał się o rozwód z żoną. Uzyskawszy rozwód, wyjechał do Detroit. Tu, jako człowiek inteligentoy i szczery patryota, cieszył się przez długi czas wielkim wpływem wśród Polaków.Władając płynnie siedmiu językami, służył w tutejszych sądach za tłomacza. W ostatnich latach, wskutek różnych chorób i niepomyślnych przejść, popadł w biedę. Przed miesiącem zachorował ciężko na zapalenie płuc, a że nie miał ni rodziny, ni odpowiednich środków pieniężnych, by mógł się leczyć w domu, musiano go posłać do Domu Ubogich Powiatu Wayne, gdzie w zeszły piątek rano zakończył życie. Zwłoki jego oddano do pochowania zakładowi pogrzebowemu Braci Cylkowskich. Pogrzeb odbył się w poniedziałek przy licznym współudziale rodaków. Niech mu ta obca ziemia będzie lekką.
Strona z 1741 < Poprzednia Następna >