Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Wyniki wyszukiwania. Ilość: 13
Franciszek Nartowski
Franciszek h. Trzaska. Ur. 20.6.1845 Żegocina k. Bochni, zm. 13.4.1935 Narajów. Rodzice: Stanisław Nartowski (z rodziny osiadłej w Gwoźdźcu k. Kołomyi, urzędnik poczty) i Maria Pitka. Mając 1 rok jego rodzina doświadczyła pogromu w Rzezi Galicyjskiej[zt=1000]. Narażeni na śmierć matka uciekała z małym Franciszkiem na saniach, który w czasie gwałtownej jazdy wysunął się z szuby. Gdy to zauważono woźnica wrócił się i odnalazł dziecko, lecz matka Marianna w tym czasie postradała zmysły i niedługo zmarła. Ojca sługa wywiózł na wozie ukrywszy go w kupie gnoju. Stanisław nie chciał zostawać w tym miejscu w spalonym dworze. Przeniósł się do Narajowa, gdzie ożenił powtórnie z Teklą Smażewską (1-v Niżankowską), Franciszek uczył się w szkołach w Brzeżanach (1859), Stanisławowie i we Lwowie, gdzie działał w tajnych organizacjach. 28 stycznia 1863 jako 17-latek wyruszył do oddziału . Z , przez Przymichów, dotarł do , gdzie zawiązany został oddział. Tam przekroczono granicę. Wziął udział w zajęciu posterunku w wiosce Chodowańce, następnie w miasteczku Jaryszów (oba bez potyczki). Tam dołączył do oddziału Jana Czarneckiego z którym wyruszył pod Tomaszów, jednak z racji przeważających sił moskiewskich oddział nie wziął udziału w bitwie i został rozpuszczony do domów. Następnie planował dostać się do oddziału Jeziorańskiego, lecz został zaaresztowany w okolicach Kamionki Strumiłowej skąd uciekł i podążył do formującego się oddziału w Olejowie, mieszkając u państwa Woynarowskich. Służył jako szeregowy w oddziale Horodyńskiego. Walczył pod Radziwiłłowem, widział śmierć dowódcy. Po rozproszeniu błąkał się po lasach, lecz w końcu został schwytany, dostając się do niewoli. Więzień cytadeli kijowskiej. Zasądzony tam został wysłany na Sybir z nakazem osiedlenia w gub. Jenisiejskiej. Piechotą przeszedł przez Tobolsk, Tomsk do Krasjonarska i w końcu wsi Weirchobrodowa. Pracował tu jako parobek i także otworzył sklepik. O jego powrót, jako poddanego austriackiego starał się m.in ks. Ruczka. Franciszek uzyskał upoważnienie do powrotu rozkazem z dnia 31.5.i.17.6.1865. Po powrocie doświadczył jednak przykrego aresztowania w Warszawie będąc posądzony o drobne przestępstwo. Dopiero po uwolnieniu powrócił do Galicji i dokończył edukację we Lwowie. Po powstaniu poczmistrz w Narajowie, w końcu wójt i naczelnik gminy. Tu ożenił się w 1877 z Emilią Stanek. Stał na czele Towarzystwa Wzajemnej Pomocy Uczestników Powstania 1863/64 - delegatury w Narajowie. W 70. rocznicę powstania, awansowany był do stopnia porucznika i został odznaczony Krzyżem Niepodległości. Odznaczony także Złotym Krzyżem Zasługi. Został pochowany w Narajowie. Autor wspomnień "Z ław szkolnych na Sybir" Z Emilią Stanek (ślub (30.01.1877 Narajów) miał 5 dzieci: - Janina (ur. 1877, mąż: Józef Scholz) - Stanisław Bernard (1879-1964) - Januara Wanda (1880-1954, mąż Stanisław Biały, poseł i senator IIRP) - Wacław (1886-1969) - Antoni Bronisław (1891-1945)
Józef Żuliński
Józef Anzelm Żuliński, ps. Zenon Zetowicz, ur. 21.4.1840, zm. 1908. Ojciec: Tadeusz, s. Józefa i Marianny - zmarłych w Sandomierzu,[7] urzędnik Kr.Pol. przy komorze celnej w Krakowie. Matka: Barbara Michelson, c. Samuela i Pelagii Werner. Rodzeństwo: , Aleksander, , , , Emilia, Zofia. ==> Ukończył Gimnazjum Realne w Warszawie, 1858 zdając maturę. Z powodu zajść z ówczesnym rektorem Akademii medycznej - Cycurynem - jego brat Tadeusz i on musieli opuścić Warszawę.[24] Studiował następnie na Uniwersytecie w Kijowie na Wydziale Przyrodniczo Matematycznym. W 1861 razem z bratem znowu musiał opuścić Kijów z powodu udziału w manifestacjach patriotycznych. W 1861-62 studiował na Uniwersytecie w Pradze, na Wydziale Filozoficznym. Następnie przeniósł się na Uniwersytet Jagielloński zyskując 7.1.1863 tytuł doktorski (mineralogi). [7] Pracował w organizacji jako zastępca naczelnika miasta Krakowa. Był więzionym na Zamku, potem w sądzie. Został wywieziony do Solnogrodu. Wyjechał do Pragi, po czym razem z braćmi w Paryżu. Po powrocie do Galicji w 1874 uzyskał uprawnienia co nauczania historii naturalnej w całym gimnazjum, oraz matematyki i fizyki w gimnazjum niższym z językiem wykładowym polskim.[21] Profesor seminarium nauczycielskiego żeńskiego we Lwowie[3][6]. uczył też w Prywatnej Szkole Wydziałowej ss. Sakramentek we Lwowie.[25] Wychowywał cały szereg pokoleń Polek. Był też prekursorem i inicjatorem wycieczek i obozów letnich dla młodzieży miejskich, stworzonych na wzór gimnastyczno-wojskowy.[25] Przeniósłszy się w stan spoczynku kierował szkołą sług we Lwowie, założył kolonię leczniczą w Rymanowie, [6] "Wybitny pedagog, przyjaciel króla serbskiego Milana Obrentowicza."[3] ""[6] We Lwowie żona Łucja prowadziła salon, gdzie spotykali się patrioci różnych sfer polskich. Maryla Wolska w wierszu "Tamten świat" tak opisała to miejsce: [i] Znajomy salon, młodzież, panowie i panie, Co tydzień serdeczna gromadka. Stare sprzęty, fortepian I ciemne portrety na ścianie: Nieboszczka pani Żulińska, matka, Patrząca z obrazu w dół, Spojrzeniem jakby krepą zasnutem ... Doktór Tadeusz, nieboszczyk, Jeszcze wówczas żyjący pan Józef, Profesor i on, Roman, ich brat, Stracony w Warszawie z Trauguttem ... Po prostu tamten świat.[/i][23] Józef Żuliński zmarł na gruźlicę, we Lwowie, przy ul. Ossolińskich 11, mając 68 lat. Pochowany Lwów, Łyczaków, kw. 72, gr. 56. W sąsiednim grobie spoczywa jego matka i dwaj bracia: Kazimierz i Tadeusz.[1][19][20] Razem z nim w jednym grobie są pochowani: [*] dr. Tadeusz Żuliński, lekarz adiutant J. Piłsudskiego, komendant Polskiej Organizacji Wojskowej pod Zaborem Rosyjskim w latach 1914-1915, porucznik VI baonu 3 pułku i brygady Legionów Polskich ranny w walce z Moskalami pod Kamieniuchą dnia 28.10.1915, zmarł 05.11.1915 w wieku 26 lat, oznaczony pośmiertnie krzyżem Virtuti Militari [18] [*] Teresa Żulińska, zam. Czarnik, córka Józefa, matka dr. Leszka Czarnika, żyła lat 61 zmarła 26.03.1944 [19] Żona: Łucja Gross (Gros) c. Adama i Teresy Tolkmit (Tolk) [3][5][6][7][8] Dzieci:[listn] [*] Barbara. ur 1881 Lwów [5] [*] Teresa Kazimiera, ur 1883 Lwów [4][6]. zm. 26.03.1944 Lwów.[16] mąż Stanisław Jakub Czarnik (ślub 14.01.1905 Lwów, świadkowie Edward Żuliński urzędnik Krakowskiego Towarzystwa Wzajemnych Ubezpieczeń i Kazimierz Czarnik), doktor medycyny s- Jakuba i Karoliny Oppenauer[4]. Ich syn - dr. Leszek Czarnik [16] [*] Łucja Stanisława Żulińska, ur. 1886 Lwów [7] [*] Tadeusz Józef Żuliński [8] - lekarz adiutant J. Piłsudskiego, komendant Polskiej Organizacji Wojskowej pod Zaborem Rosyjskim w latach 1914-1915, porucznik VI baonu 3 pułku i brygady Legionów Polskich, oznaczony pośmiertnie krzyżem Virtuti Militari [16] ur 1889 Lwów [8] zm. 05.11.1915 na skutek ran odniesionych w walce z Moskalami pod Kamieniuchą [16] [*] Maria ur ok. 1889 Lwów. zm. 02.06.1890 Lwów, ok. 1 rok[9] [/listn]
Kazimierz Żuliński
Kazimierz Samuel Walenty Żuliński, ur. 1831 Radom, zm. 3.1904 Lwów. Ojciec: Tadeusz, s. Józefa i Marianny - zmarłych w Sandomierzu,[7] urzędnik Kr.Pol. przy komorze celnej w Krakowie. Matka: Barbara Michelson, c. Samuela i Pelagii Werner. Rodzeństwo: Aleksander, , , , , Emilia, Maria, Zofia, Róża. ==> Ukończył Akademię Duchowną w Warszawie.[4] Po wyświęceniu pracował jako komendarz w parafii w Bełdowie.[4] Od 1859 uczył religii w Szkole Powiatowej nr 3 w Warszawie, 1 Szkole Powiatowej Realnej na ul. Królewskiej (1859-62).[4] Decyzją namiestnika z dn. 19.1.1862 usunięty z funkcji nauczyciela w związku z "zupełną nieprawomyślnością polityczną". Od 13-16.4.1862 więziony w Cytadeli. Brał czynny udział w organizacji narodowej i kazaniami patriotycznymi budził ducha.[1] Był okręgowym IV Wydziału Organizacji Miejskiej w Warszawie.[16] We wrześniu 1863 został wikarym w parafii S-go Alexandra w Warszawie, ale już wkrótce musiał uciekać z kraju. Zdradzony przez jednego z towarzyszy organizacji, że jako kapłan udzielał ślubów i chrztu przez moskali niedozwolonych, wyjechał z Warszawy 21.10.1863 i przybył do Krakowa, gdzie mieszkał u ks. Słotwińskiego i miał objąć wikariat przy kościele Panny Maryi.[1] Ogłoszony stan oblężenia w Galicji wyrzucił go na emigrację do Paryża. Tam był również nader czynnym, założył Tow. kapłanów polskich i wydawał dziennik "Wiara" w kierunku patriotyczno-religijnym.[1] Założył stowarzyszenie kapłanów polskich na emigracji.[5] W r. 1880 wrócił do Krakowa, gdzie otrzymał posadę spowiednika przy kościele Panny Maryi. "Tak pracą tą, jak i kazaniami licznemi zyskał wielki wpływ i miłość ludu."[1] Gdy w r. 1887 umarł, Agaton Giller, długoletni przyjaciel rodziny, wyjechał ks. Żuliński do Stanisławowa na pogrzeb i nad grobem jego miał gorącą przemowę. Wróciwszy do Krakowa zastał pismo konsystorza z zawiadomieniem, iż jako nieprzyjęty formalnie do diecezji, ma bezzwłocznie opuścić zajmowane stanowisko. Nie mogąc wyjednać u władzy, by go osobiście wysłuchano, opuścił Kraków, przebywał w rozmaitych miejscach w diecezji przemyskiej i tarnowskiej, wreszcie objął miejsce w zakładzie wychowawczym żeńskim w Łomnie, gdzie spełniał zarazem funkcje kapelana i katechety. Ostatnie lata spędził jako współpracownik w Boryni pod Turką u przyjaciela swego, acz znacznie młodszego ks. Dziedzica. Przyjechawszy do Lwowa, by uczcić 50-cio lecie kapłaństwa, umarł tutaj w marcu 1904. Zmarł we Lwowie, w Szpitalu Sióstr Szarytek w wieku 73 lat [6]. Pochowany w grobie rodzinny kw. 72. Pogrzeb jego, który wyszedł z domu żałoby ul Teatyńska 3[5] był wspaniałym hołdem społeczeństwa dla zasług zmarłego.[1] Zarząd główny T. S. L. pragnąc uczcić pamięć jego, postanowił założyć w miejscu najbardziej zagrożonym szkołę jego imienia.
Tadeusz Żuliński
Ur. 30.11.1839 Kraków, zm.18.1.1885 Lwów. Ojciec: Tadeusz, s. Józefa i Marianny - zmarłych w Sandomierzu,[7] urzędnik Kr.Pol. przy komorze celnej w Krakowie. Matka: Barbara Michelson, c. Samuela i Pelagii Werner. Rodzeństwo: , Aleksander, , , , Emilia, Zofia. ==> Ukończył gimnazjum realne w Warszawie. 1857-59 studiował na Akademii Medyko-Chirurgicznej w Warszawie. Z powodu zajść z ówczesnym rektorem akademii Cycurynem, wielu studentów - w tym Tadeusz i Józef, musieli opuścić Warszawę.[20] 1859-61 Akademik w Kijowie - Wydział Lekarski.[3] Kolejny raz bracia , z powodu udziału w manifestacjach w 1861 roku, musieli wyjechać z miasta. Tadeusz ukończył studia na uniwersytecie w Pradze. Ogłaszał wówczas w piśmie czeskim "Prawda" listy polityczne p. t. "Lech Czechowi". "". [1] Przybył do Krakowa. W 1.1863 uzyskał tytuł doktora UJ broniąc pracy "Pogląd krytyczny na uroskopię".[3] W marcu 1863 Policja w Pradze zawiadomiła że Antoni Sojka wyjechał do obozu Langiewicza i miał się stawić w mieszkaniu Żulińskich przy Floriańskiej 323. Policja przeprowadziła więc tam ścisłą rewizję i obu braci zaaresztowano.[20] W śledztwie postawiono im zarzuty akcji agitacyjnej w Czechach i uwięziono na Zamku krakowskim. Zostali po 2-ch miesiącach wypuszczeni z powodu braku dowodu winy.[1] Pracował dalej w organizacji mieszkając przy ul. Grodzkiej 95. Razem z bratem Józef, Janem Darosławem Amborskim i i Józefem Szujskim wydawali tajne czasopismo "Wolność". Pisywał też do lwowskiego "Dziennika Literackiego".[16] W sierpniu 1863 on i brat Józef objęli stanowiska zastępców przy Radzie Prowincjonalnej Galicji w Krakowie, jako przedstawiciele "czerwonej" młodzieży.[2] Drugi raz więziony w październiku 1863 przesiedział w więzieniu do listopada r. 1864, wykorzystując czas na dokształcanie się z literatury i filozofii. Po zwolnieniu, dzięki interwencji Józefa Dietla, wyjechał do Salzburga po czym wraz z trzecim bratem Kazimierzem i matką udali się do Paryża. Dom Żulińskich znany tam był z gościnności, Tadeusz zaś jako lekarz z bezinteresownego zajmowania się leczeniem wychodźców. Częstokroć udzielał i pomocy materialnej potrzebującym. W Paryżu był redaktorem pisma p. t. "Polska" i współpracownikiem innych politycznych czasopism, jednocześnie zasilał pisma lekarskie treścią naukową. W r. 1871 opuścił Paryż i przybył do Lwowa, gdzie mianowany został chemikiem przy szpitalu powszechnym. Był też nauczycielem w Seminarium Nauczycielskim Żeńskim we Lwowie. Pozostając na skromnej posadzie umarł we Lwowie. Pochowany kosztem miasta przy współudziale mas publiczności.[1] kw. 72 gr. 55. Razem z nim w jednym grobie są pochowani:[list] [*] jego matka - Barbara Michelson [*] Maniusia ur 1889 - 1890 [*] jego brat ks. Kazimierz Żuliński[6] [/list] "" [5]. Na jego pamiątkę zostało ufundowane społecznie epitafium w kościele oo. Dominikanów we Lwowie. [8]