Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Wyniki wyszukiwania. Ilość: 13494
Strona z 338 < Poprzednia Następna >
Feliks Saxe
Feliks Saxe herbu Stella - ur. ok. 1804 r. w Wiedniu, syn Grzegorza i Rozalii z domu Blumenberg. Radca dworu, sztabslekarz, ordynator szpitala wojskowego w Warszawie. W roku 1849 otrzymał prawo nowego szlachectwa w Królestwie Polskim.1) Według wspomnień rodzinnych był ze strony matki wnukiem uczestnika Postania Kościuszkowskiego. Studia ukończył w Lozannie, po czym wypełnił przysięgę złożona umierającej matce i zamieszkał w Królestwie Polskim. W roku 1927 został uznany lekarzem na mocy egzaminu złożonego na Uniwersytecie w Charkowie. Od 1828 r. do 1830 był lekarzem powiatowym. W 1835 roku przeznaczony na lekarza młodszego do ósmej baterii w IV Brygadzie Konno-Artyleryjskiej. Cztery lata później został zwolniony z wojska ze względu na słabe zdrowie i mianowany lekarzem miasta Łodzi. W 1841 r. uznany za sztabslekarza, następnie w wyniku swojej prośby zwolniony ze służby, którą musiał jednak kontynuować do 30.11.1842 r., po czym został przeznaczony na lekarza Batalionu Hrabiego Dybicza Zabałkańskiego. W 1846 r. przekomenderowany do Szpitala Wojskowego Warszawskiego, a następnie w roku 1848 do Tymczasowego Wolborskiego Szpitala Wojskowego na urząd Lekarza Głównego.2) Według wspomnień rodzinnych w czasie zamieszek rozpoczynających Powstanie Styczniowe w Warszawie Feliks Saxe ubrany w mundur wojskowy - był wówczas podobno w stopniu pułkownika - wyszedł ze swoim przyjacielem (również lekarzem wojskowym) na ulicę i odbierał patrolom wojskowym pojmanych rebeliantów, a następnie puszczał ich wolno. Został złapany na gorącym uczynku i aresztowany. Skorzystał z protekcji swojego przyjaciela z okresu studiów - wpływowego arystokraty rosyjskiego - dzięki czemu nie został osądzony i skazany. Natomiast zdymisjonowano go do z pełnionej funkcji ordynatora szpitala Wojskowego w Warszawie i zwolniono z wojska (zapewne emerytowany). Zmarł w Warszawie w 25 maja 1878[3] i został pochowany w grobie rodzinnym na Starych Powązkach
Antoni Schmidt
[herb=Schmidt]Antoni Schmidt, h. prawd. {{Schmidt}}, ps. Kosa. Ur. 15.6.1837, zm. 20.12.1917. Syn Ernesta, zawiadowcy i inspektora zakładów hutniczych, m.in w Suchedniowie i Heleny Macherzyńskiej (ciotka Stefana Żeromskiego). Bracia Julian i Leon Władysław również walczyli w Powstaniu. Obaj zginęli. Zaś był kwatermistrzem powstańczym (chrzestnym Stefana Żeromskiego). Miał jeszcze brata Karola Kajetana Hieronima urodzonego w Krakowie, oraz siostry Emilię Sewerynę, Matyldę Stefanię Dorotę Mariannę urodzone w Suchedniowie i Helenę zamężną z Kucharskim. Pochodził z rodziny szlacheckiej z rejonu świętokrzyskiego. Jego dziad - Bogumił (Christian Gotlieb) Schmidt był budowniczym zakładu hutniczego w Samsonowie. Matka wpajała w dzieci olbrzymi patriotyzm. Antoni studiował na Akademii Medyko-Chirurgicznej w Warszawie na Wydziale Farmaceutycznym. Prowizor apteczny u Wincentego Karpińskiego w Warszawie przy ul. Elektoralnej. Już w 1862 był setnikiem formujących się wojsk narodowych. Zamawiał też urządzenia, granaty ręczne, butelki z fosforem przeznaczone do podpalania, mające służyć do dokonywania zamachów na osoby stojące na czele władz moskiewskich w Polsce, oraz do walki z wojskiem moskiewskim w chwili wybuchu powstania ogólnego. W Powstaniu zbierał też podatek narodowy, brał udział w walkach pod Siemiatyczami. Zarządzał kancelarią Żandarmów narodowych - tzw "sztyletników". Mieszkał i był zarządcą w domu Ekkerta. Wraz z bratem ciotecznym produkowali tam gaz trujący w tajnym laboratorium w oranżerii tego domu. Granaty, bomby zapalające Orsiniego, tzw "maszyny piekielne" - pierwszy raz użyte w Polsce wytwarzali w fabryce wyrobów żelaznych na Solcu. Przygotowane materiały zamurowywali w piwnicy oraz w podziemiach Szpitala Dzieciątka Jezus. 19.9.1863 w czasie zamachu na namiestnika gen. Fiodora Berga bomby te i płyn fosforyczny były zrzucone z okien pałacu hr. Zamojskiego. Jego bomb użyto też 18.10.1863 podczas podpalenia Ratusza na Placu Teatralnym mającym zniszczyć kompromitujące dokumenty dochodzeniowe. Przechowywał również mundury dla powstańców i zapasy druków oraz odezw rewolucyjnych. W październiku 1863 został głównym dowodzącym zakładami chemicznymi Rządu Narodowego i "przybocznej apteki". Produkował trucizny, samozapalające się ładunki, materiały wybuchowe. Wraz z Boryskiem, absolwentem Akademii Medyko-Chirurgicznej w Warszawie, popularnie zwany w organizacji powstańczej ,,Kakodyl“ — truciznę, przeznaczoną do zgładzania zdrajców Narodu, zatruwania studni wojskowych itp. (Nie została użyta). W 1.1864 został zaaresztowany, oskarżony o udział w zamachu i w sierpniu skazany na karę śmierci. Był to wyrok wykonywany 2 tygodnie po powieszeniu członków Rządu Narodowego. Na śmierć prowadził go ten sam kapłan - kapucyn, który prowadził Romualda Traugutta. Pod szubienicą wyrok dla niego i zamieniono na 20 lat prac w kopalniach Akatui na Syberii. Wyrok ów miał być wręczony - moskiewskim zwyczajem już po wyroku, lecz podobno wykradł do Gruzin książę Zankis, którego Landowski niegdyś pojmał i puścił wolnym na słowo, że przeciwko wolnej Polsce walczyć nie będzie. Kapłan uradowany z ułaskawienia przekazał Schmidtowi krzyżyk Traugutta. (Krzyż ten przez m. Dubieckiego trafił potem do wdowy po dyktatorze - później zaginął). W zaliczeniu kary mieszkał przez pewien czas w Irkucku, gdzie razem z M. Hartungiem i C. Kałusowskim prowadzili fabrykę wód mineralnych. W 1877 został przeniesiony na Jekaterynosławia. Tam ożenił się z Zofią Kołudzką, córką kolegi zesłańca. W 1883 powrócił do kraju. Z Syberii, jak pisał Stefan Żeromski, wrócił "patryotą tysiąc razy gorętszym niż pojechał". Zamieszkał u brata Ignacego w Górnie. W 1898 przeniósł się do Krążka - osiedla górniczego koło Bolesławia. Prowadził tu aptekę, którą prowadził aż do śmierci. Jest pochowany w Bolesławiu, na cmentarzu parafialnym wraz z żoną. Dzieci: 1. Lucjan Mieczysław, ur. 1878 Jekaterynosław +(1905 Kraków) Jadwiga Węgłowska[7] 2. Julian [9] 3. Stefan, ur. 1885 Warszawa +(1822 Olkusz) Stefania Drozd[8]
Henryk Schmitt
Ur. 5.7.1817 Lwów, zm. 16.10.1883 Lwów. Syn rzeźnika. Studiował filologię na Uniwersytecie Lwowskim Jana Kazimierza. Historyk, publicysta, bibliotekarz. Wiezień stanu w 1846 roku, skazany na śmierć, lecz potem ułaskawiony. Bibliotekarz zbiorów rodziny Pawlikowskich. Członek honorowy Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Żonaty z Leokadią Mitraszewską. Syn: Mieczysław. Pracował w organizacji lwowskiej. Należał do grupy "czerwonych". Działał w redakcji pisma "Prawda". W dodatku do Gońca z 30.5.1863 ogłosił rozprawę "Kilka uwag do sposobu prowadzenia dziś wojny w Polsce". W jego mieszkaniu na ul. Zimorowicza 3 "Dom Turasiewicza-Koralnika"[3], odbywały się często spotkania Wydziału Miejskiego organizacji. Był też członkiem organizacji (został nim w lipcu lub sierpniu 1863). Wg. Zienkowicza brał udział w przygotowaniu ustawy organizacyjno-policyjnej z dnia 14.9.1863. Był głównym organizatorem ucieczki z więzienia Milowicza.[3] 28.11.1863 właściciel Hotelu "Pod Różą" w Krakowie upominał się że Henryk Schmitt, mianujący się byłym komisarzem wojennym przebywał u niego i nie zapłacił, pozostając winnym 226 złr. i 67 c.. W lutym 1864 zadenuncjowany prawd. przez Pawlewicza (który wyjechał potem do Rosji) odbyła się w jego mieszkaniu rewizja. Dokumenty zdołano spalić, ukryć bądź wynieść. Pomimo to został jednak skazany na rok więzienia (lub wg innych na 14 dni zaostrzonego więzienia).[4] Skazana została też jego żona. Aresztu uniknęli wyjeżdżając ze Lwowa. Rozłączył się z żoną która udała się do Bilcza do rodziny Celestyna Chołodeckiego, sam zaś z Wróblowic Tarnowskich, przez Mościska, Tarnów, Wadowice, Białę, Ołomuniec i Pragę do Cieplic gdzie przemknął się przez granicę i przedostał do Paryża. Został zaproszony przez Agatona Gillera do współredagowania dziennika "Ojczyzna". Wydał tam też broszurę analizując sprawy zaangażowania patriotycznego. Z emigracji wrócili po amnestii. Po powrocie inspektor Rady Szkolnej Krajowej we Lwowie. Zdrajca Kaczkowski opisywał go: "błazen pierwszego rzędu, który wszakże teraz dopiero po raz pierwszy sam się o tym przekonał"[2] Zmarł w nocy. Całe życie poświęcił dla ratowania Ojczyzny, a służba ta nie była na pokaz. Pogrzeb zgromadził 30.000 ludzi. Wieńców było 40. Żona zmarła pół roku później. Oprócz grobu na Łyczakowie miał też tablicę u oo. Dominikanów we Lwowie. Żona: Leokadia Mitraszewska h. Nałęcz. Syn Mieczysław.[4]
Strona z 338 < Poprzednia Następna >