Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Ilość: 69522
Strona z 1739 < Poprzednia Następna >
Mieczysław Klemens Dembowski
Mieczysław Klemens Dembowski, h. Jelita, Ur. 27.8.1848 Dębowa Góra, k. Starego Sącza[1][5], zm. 26.05.1929 Kraków.[2] Syn Michała Wawrzyńca (syn Wincentego i Marii Keller[10], uczestnik Powstania Listopadowego) i Marii Głowackiej[5]Jego dziadek był oficerem napoleońskim.[9] Pradziadkowie: Adam Dembowski h. Jelita, zm. 08.02.1797 Tymbark, dziedzic folwarku Maćkowskiego pod Tymbarkiem, jego żona: Kunegunda Dzięciołowska, zm. 10.06.1796 Tymbark. [10][11][12]Przed powstaniem uczęszczał do gimnazjum. Poszedł do powsta­nia mając 14 lat. Brał czynny udział w partii pod dowództwem Czachow­skiego w bitwach pod Jurkowicami i Rybnicą. [1] Był ranny i trafił do niewoli. [9]Po powstaniu ukończył gimnazjum następnie wydział lekarski uniwersytetu w Krakowie. [1]Stopień doktora wszech nauk lekarskich otrzymał na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1875 r [13] W tym samym roku został mianowany nadlekarzem rezerwy przy pułku piechoty nr 20. [14] W 1881 r został mianowany na lekarza batalionowego I klasy z rangą starszego lekarza i stopniem porucznika [15] W 1898 r został mianowany starszym lekarzem powiatowym. [16]Praktykował w Krakowie i Lisku. Pod koniec życia mieszkał w Krakowie ul. Radziwiłłowska 10.[1] Zmarł w wieku 81 lat. Pozostawił żonę, dzieci i wnuki [2] "Niedawno zmarł w mieście naszym w 81 roku życia dr. Mieczysław Dembowski, inspektor sanitarny, od 30 lat tu osiadły i chlubnie zapisany w kronikach naszego świata lekarskiego, który przez śmierć jego utracił jedną z szanowanych postaci będących godnym naśladowania wzorem dla młodszego pokolenia. Bo jakieś niecodzienne dostojeństwo jego duszy cechowało życie i działalność tego lekarza-społecznika, będącego jakby dalszem ogniwem rycerskich dni młodości, spędzonych w służbie ojczyzny.Wnuk oficera napoleońskiego, a syn uczestnika walk z r. 1881 jako 14-letni młodzieniec zaciągnął się ś.p. Dembowski w szeregi powstańcze, wśród których odbył szereg bitew i ranny dostał się do niewoli. Po wydobyciu się z niej i odbyciu studjów, rozwinął chlubną działalność na stanowisku młodego lekarza w służbie państwowej w walce z epidemią cholery, w której położył wielkie zasługi, podobnie jak na późniejszym posterunku lekarza okręgowego w Lisku, gdzie przebywał dłuższy okres czasu, jednając sobie szacunek i miłość wszystkich, którzy mieli sposobność podziwiania rezultatów wytężonej pracy filantropijnej zmarłego.W r. 1895 przeniósł się ś.p. Dembowski do Krakowa i od tego czasu aż do r. 1924 w którym przeszedł w stan spoczynku, pełnił obowiązki lekarza okręgowego przy starostwie podgórskim, kontynuując swą ofiarną, bezinteresowną pracę dla dobra cierpiącej ludzkości, z tym samym, co dawniej zapałem idealisty i z tą samą skromnością wysoce kulturalnego człowieka, unikającego rozgłosu i nagrody za swe społeczne zasługi." [9]Pochowany na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie, kwatera PAS-5, rząd wsch, miejsce: po prawej Kurków [3] Razem z nim w jednym grobie są pochowani min: - Marya Dembowska ( 1821 - 23.11.1917) [3] - jego matka - Helena Boczar (24.04.1882 - 19.04.1967) [3] - jego córka - Stanisław Boczar (1873 - 02.05.1936) [3] RodzinaŻona: Florentyna Maria Zieleniewska (ślub 26.11.1878 Kraków) córka Ludwika i Anny Enders.[5]Dzieci * Helena Anna Dembowska - mąż Boczar (ślub 1903 Kraków) [4]* Elżbieta Dembowska - mąż: Dobrowolski (ślub 1914 Kraków) [6]* Maria Teresa Dembowska - ur 1892 Kraków [7]
Bolesław Denel
Z Odolanowskiego żywo jeszcze stoi w pamięci dawniejszych kolegów szkolnych, do których i piszący się zalicza. Ukończywszy nauki w Poznańskiem, otrzymał w r. 1856 posadę w Warszawie przy konsystorzu ewangelickim i charakterem nadzwyczaj słodkim i serdecznym, oraz ujmującem i łagodnem wzięciem wnet i pomiędzy warszawską młodzieżą zjednał sobie licznych przyjaciół. Jakkolwiek gorąco miłujący Ojczyznę, przeciwny był stanowczo wszelkim gwałtownym i nie rozważnym zakusom, ale pragnął obudzenia i spotęgowania ducha na rodowego pracą cichą, spokojną i wytrwałą. Pod tym sztandarem skupiał około siebie młodzież rozważniejszą, by z niej wytworzyć zastęp późniejszych obywateli kraju; w tym też celu częste po kraju odbywał podróże. Aresztowany na prowincyi w listopadzie I860 roku i odstawiony do cytadeli, uwolniony z niej został po utworzeniu się delegacyi w końcu lutego 1861 i straży obywatelskiej w Warszawie. Wprowa dzony uroczyście do obradujących w Kesursie kupieckiej delegacyi i po witany z ogromnym zapałem przez tysiąc paręset osób tamże zebranych, przekonał się wkrótce, że wypadki coraz silniej prą kraj w prze paść zbrojnego powstania. Postanowił więc zapobiedz temu i w tym zamiarze założył pismo „Strażnicę 44 ; jednocześnie począł pracować nad zorganizowaniem komitetu centralnego. Wkrótce jednakże aresztowany powtórnie i zmuszony udać się w Augustowskie, gdzie otrzymał posadę przy drodze żelaznej warszawsko-petersburgskiej, widząc, że wszelkie jego usiłowania i prace są bezowocnemi wobec potęgi wypadków, skoro tylko wybuchło powstanie, zaciągnął się jako szeregowiec do oddziału pułkownika Andruszkiewicza i w pierwszej potyczce pomiędzy Lokajciami a wsią Sevtejki (według innych źródeł pod Sapieżyszkami) zginął dnia 9 kwietnia 1863 r. — Cześć pamięci tego zacnego i dzielnego młodzieńca!
Andrzej Denisiewicz
lat 22, syn naczelnika komendy żandarmów rosyjskich w Ostrołęce. Ojciec śp. Andrzeja dosłużywszy się stopnia pułkownika za gorliwą służbę moskiewską, stał się o tyle winnym wobec narodu, że ściągnął na siebie wyrok kary śmierci, wykonany na nim w pierwszych chwilach wybuchu o kilka wiorst od Ostrołęki przez powieszenie. Śp. Andrzej wychowany początkowo pod kierunkiem takiego ojca, przechował jednak w sobie iskrę polskiego uczucia i rozbudził ją mocniéj jeszcze uczęszczając na kursa uniwersyteckie w Petersburgu. W r. 1862 tak się naraził władzom rosyjskim, że musiał emigrować i udał się do Serbii, gdzie wstąpił do służby wojskowéj i został oficerem. Na wiadomość o powstaniu powrócił do kraju i zaciągnął się do szeregów narodowych już podówczas potykających się z nieprzyjacielem w powiecie opatowskim pod wodzą Grylińskiego, po rozbiciu tego oddziału przeszedł Denisiewicz z jego częścią w powiat stopnicki i oddał się pod komendę dowodzącego oddziałem powstańczym Sokołowskiego (Iskry), którego z polecenia rządu narodowego Chmieliński kazał rozstrzelać, oddział zaś Sokołowskiego wcielony został do piechoty województwa krakowskiego zostającéj w lasach Sancygniowskich i tam śp. Denisiewicz często sam na czele mniejszych oddziałków staczał potyczki z nieprzyjacielem. Odważny w boju i energiczny w organizacyi oddziałów, za te zasługi został mianowany majorem. Jako taki czynnym był aż do marca 1864. W styczniu tegoż roku stojąc śp. Andrzej z oddziałem swoim w folwarku Rogaczewo pod Koniecpolem, napadnięty został przez jedną rotę piechoty i 16 kozaków pod dowództwem Serwatowskiego, mając szczupłe siły zmuszony wycofać się, zostawiwszy 3 zabitych i 15 rannych (Dz. Pow. Nr 40.). Dnia 21 lutego śp. Denisiewicz zaszczytny brał udział w bitwie opatowskiej ze swoim oddziałem (Dz. Pow. Nr 57, Chwila Nr 50 i 51.). Dnia 21 maca pod Maruszową w pow. opatowskim oddział Denisiewicza 250 ludzi liczący, napadnięty, lecz atak ten skutecznie odparł, straciwszy jednego żołnierza, a ubiwszy nieprzyjacielowi 4 dragonów i 3 kozaków (Chwila Nr 74.). W końcu maca przybył śp. Denisiewicz pod miasteczko Wąchock i tam przy napadzie na jego oddział spoczywający został schwytany i w małej mieścinie Wierzbniku w kilka dni został powieszony.
Strona z 1739 < Poprzednia Następna >