Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Wyniki wyszukiwania. Ilość: 161
Strona z 5 < Poprzednia Następna >
Franciszek Wiśniewski
Czytamy w Głosie Narodu: W podróżach moich po moskiewskich więzieniach, w jednem z nich spotkałem czystą postać nieugiętego bohatera męczennika. W kącie celi nr. 10 więzienia na Ratuszu w Warszawie, na brudnej kupie niegdyś siennika, a obecnie worka z garścią poruszającej się od robactwa sieczki, leżała postać ludzka, okrywająca nagie, chorobą i brudem zżółkłe ciało strzępami byłego paltota. Od czasu do czasu głuchy kaszel ostrzegał przechodzących, że tam ludzka jakaś istota nie mocą swoją się prosi, by jej przechodzeń nie trącał i nie deptał w ciemności. Chorym tym więźniem był 74 letni Sybirak, weteran, z. r. 1863: Franciszek Wiśniewski, rodem z Krakowa. Wzięty do niewoli moskiewskiej w bitwie pod Małą... w Lubelskiem dnia 2 lutego 1864, był dotąd na Sybirze i mimo czterokrotnej, powszechnej amnestyi, pod najróżnorodniejszymi pozorami przetrzymywany bywa po więzieniach. Pod koniec grudnia zeszłego roku dowlókł się do Warszawy, skąd miał nadzieję przedostać się zagranicę i do Krakowa, lecz aresztowany pod zarzutem włóczęgostwa, dostał się do więzienia ponownie. Z przestrzeloną prawą nogą, a lewą stłuczoną, w potrzebie 28 grudnia r. z. zapukał do drzwi celi, by prosić o wyjście. Rozbestwiony dozorca rzucił go na rusztowanie z desek i bił go kluczami. Wiśniewski, jak upadł w kącie, tak leżał bez ruchu, bo nie miał siły, by wyczołgać się na dwór. Przez cztery dni mego pobytu w celi nr. 10 posługiwałem Wiśniewskiemu, przynosząc mu jadło z sieni, wódę do picia i podnosząc go gdy wstać potrzebował. Kołataniem u dozorców i lekarzy dopiąłem tego, że go uznano za chorego i że nakazano przenieść go do lazaretu. W ten sposób rozstaliśmy się dnia 2 bm. Nie widziałem człowieka w większej niedoli i nie spotkałem większej wiary w przyszłość lepszą narodu niż u tego, starością chorobą, głodem, więzieniem trudem i nagością nękanego starca. Opowiada trzeźwo i zwięźle o przejściach swoich, bez rozczulania się nad własną dolą i bez kolorowania. Wiśniewski zasługuje na pomoc i godniejszy schyłek życia.
Julian (2) Wiśniewski
Ur. 4.1.1843 Kraków (w oświadczeniu podał błędny rok 1840, w literaturze błędnie też 1841 lub1842). Zm. 3.1.1913 Kraków. Syn Jana i Franciszki Frączkiewicz. Miał starsze rodzeństwo: Rozalia, Karolina Ludwika i Karol JózefBrał udział w organizacji przedpowstańczej wraz z Łakociński, Zaplatalskim, Kosteckim i in. W Początku marca udał się przez Szyce do obozu Langiewicza w Goszczy, wraz z braćmi Kowalskimi. Tam pod komendą kapitana Niewiadomskiego, majora Drudzieńskiego w batalionie Śmiechowskiego brał udział w bitwach pod Sosnówką, Chrobrzem i Grochowiskami. Po przejściu granicy brał udział w organizacji z Rudolfem Swolkieniem przygotowania oddziału wołyńskiego Wysockiego. Przed końcem organizacji przeszedł jednak do oddziału kawalerii 60-konnego oddziału skierowanego do Bończy. Pozostawał tutaj wraz z Mazarakim, Święcickim, Szrednickimi, Cybulskim i De Laveaux, pod rotmistrzem Szumą. Po bitwie pod Górami udał się do obozu Chmielińskiego. Wszedł do oddziału piechoty przekazanego Zaborowskiemu, który połączył się z Oksińskim i Littichem. Oddział po bitwie pod Przedborzem został rozpuszczony. Po powrocie skierował się do oddziału Chabriollego skierowanego do oddziału Iskry. W bitwie pod Małogoszczem 15.9.1863 został wzięty do niewoli. Aresztowany, został we Włodzimierzu skazany na 5 lat rot aresztanckich w Kazaniu, a stamtąd wysłany do pracy przy kolei Tulsko-Odeskiej. Po amnestii powrócił do kraju i zajął się handlem korzennym. Na skutek zbiegów okoliczności stracił majątek. Imał się różnych zawodów. Na ostatek 10 lat pracował na poczcie. Mieszkał przy ul. Dominikańskiej 1, II p. Pod koniec życia, od 1905 mieszkał w Przytulisku Weteranów ul. Biskupia 16. Pochowany Kraków-Rakowice, kw. R, rz. 4, gr 2 od prawej.Żonaty.3 dzieci: 2 córki i syn.
Strona z 5 < Poprzednia Następna >