Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Wyniki wyszukiwania. Ilość: 42981
Strona z 1075 < Poprzednia Następna >
Rudolf Jordan
Nekrolog. (Nadesłano z Buku). Panuąca a groźna choroba, tyfus, od kilku tygodni za witała do miasta naszego, zabierając z sobą ofiary z wszystkich warstw spółeczności. Zacny a wielce szanowany nasz rodak dr. Rudolf Jordan kładł wprawdzie hamulec tej groźnej epidemii i ztąd nięjedna rodzina winna jemu podziękę za uratowanie drogich im osób. Jego wzniosłe i pełne litości napełnione serce, jego skora pomoc niesiona choroby złożonemu, datna ręka tegoż, gdzie potrzeba tego wymagała, przez trzyletni pobyt u nas tak miłością ku niemu napoiła serca mieszkańców, że uwielbianym był od starca i od dziecka, bogacza i nędzarza — w ogóle od wszystkich wyznań ludzi. Lecz niestety! Boga wyroki inaczej chciały! pogromca groźnej epidemii sam uległ tejże, i po óśmio-dziennej chorobie, opatrzony św. sakramentami, dnia 7 bm. o godzinie 3 z południa, Bogu wzniosłego ducha swego oddał. Głos dzwonów, zwiastujący nam zgon jego, przeraził mieszkańców i w tej chwili kirem żałoby miasto nasze odzianem zostało. Kto znał śp. dr. Rudolfa Jordana ze łzą w oku sprawdzić musi, jakim dotkliwym ciosem nawiedzone jest nasze miasto, żadne wyrazy nie są w stanie opisać smutku boleści, co miasto ucierpiało przez zgon tego męża. Śp. Rudolf pożegnał nas, lecz pamięć jego chociaż i po za grobem z serc naszych nie wygaśnie i z pokolenia na pokolenie przechodzić będzie. Drogi a kochany nasz lekarzu! w imieniu całego miasta bez różnicy wyznań, za wszystko, czem nas obdarzałeś, składamy ci ze łzą w oku pośmiertną podziękę i w dowód wdzięczności za twe dobrodziejstwa błagać będziem Stwórcę o spokój twym zwłokom i wieczny odpoczynek twej szlachetnej duszy.
Strona z 1075 < Poprzednia Następna >