Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Program gromadzenia wiedzy o genealogii rodziny Schmidt

Program jest cząstką działań Fundacji odtwarzania polskiej tożsamości kulturowej, historycznej i patriotycznej. Społeczna aktywność rodzinna jest łączona z ogólnymi programami Fundacji, angażując zarówno fascynatów jak i naukowców.

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy
Wyniki wyszukiwania. Ilość: 23
Antoni Schmidt
prowizor z apteki Karpińskiego, po wstąpieniu do organizacji rewolucyjnej, zbierał podatki na cele powstania i był zarządzają cym zakładami chemicznemi Rządu Narodowego. W tym charakterze brał on udział w zamachu, dokonanym na życie namiestnika hr. Berga, gdyż przechowywał u siebie bomby Orsiniego i płyn fosforyczny, który podczas zamachu był rozlany z okien pałacu hr. Zamojskiego. Z polecenia naczelnika policji powstańczej Jana Karłowicza Schmidt zamawiał maszyny piekielne i granaty ręczne, mające służyć do dokonywania za machów na osoby stojące na czele władz moskiewskich w Polsce, oraz do walki z wojskiem moskiewskiem w chwili wybuchu powstania ogólnego. Maszyny te piekielne wraz z inną bronią żandarmów powstańczych, t, z w. sztyletników, zamurował Schmidt w piwnicy domu Ekkerta, gdzie mieszkał i był rządcą. Schmidt również nabył i przechowywał butelki z fosforem, przeznaczone do podpalam W październiku 1863 r. przygotował wraz z Boryskiem, absolwentem Akademji Medyko-Chirurgicznej w Warszawie, t. zw, popularnie w organizacji powstańczej ,,Kakodyl“ — truciznę, przeznaczoną do zgładzania zdrajców Narodu. Schmidt przechowywał również mundury dla powstańców i zapasy druków oraz odezw rewolucyjnych. Moskiewski audytorjat połowy w dniu 13 sierpnia 1864 r. skazał Schmidta na śmierć przez powieszenie. Namiestnik Berg wyrok w dniu 15 sierpnia tegoż roku zatwierdził i polecił go wykonać dnia 17 sierpnia o godz. 10-ej rano na stokach Cytadeli Warszawskiej. Lecz tegoż dnia Berg zmienił swoją decyzję i postanowił, aby po dokonaniu nad skazańcem obrzędu kary śmierci i podprowadzeniu go pod szubienicę, ogłosić mu, że życie ma darowane, a następnie zesłać go na dwadzieścia lat do katorgi na Sybir, Tak się też i stało.
Antoni Schmidt
Antoni Schmidt, h. prawd. Schmidt, ps. Kosa. Ur. 15.6.1837, zm. 20.12.1917. Syn Ernesta, zawiadowcy i inspektora zakładów hutniczych, m.in w Suchedniowie i Heleny Macherzyńskiej (ciotka Stefana Żeromskiego).Bracia Julian i Leon Władysław również walczyli w Powstaniu. Obaj zginęli. Zaś Ignacy był kwatermistrzem powstańczym (chrzestnym Stefana Żeromskiego). Miał jeszcze brata Karola Kajetana Hieronima urodzonego w Krakowie, oraz siostry Emilię Sewerynę, Matyldę Stefanię Dorotę Mariannę urodzone w Suchedniowie i Helenę zamężną z Kucharskim.Pochodził z rodziny szlacheckiej z rejonu świętokrzyskiego. Jego dziad - Bogumił (Christian Gotlieb) Schmidt był budowniczym zakładu hutniczego w Samsonowie. Matka wpajała w dzieci olbrzymi patriotyzm. Antoni studiował na Akademii Medyko-Chirurgicznej w Warszawie na Wydziale Farmaceutycznym. Prowizor apteczny u Wincentego Karpińskiego w Warszawie przy ul. Elektoralnej. Już w 1862 był setnikiem formujących się wojsk narodowych. Zamawiał też urządzenia, granaty ręczne, butelki z fosforem przeznaczone do podpalania, mające służyć do dokonywania zamachów na osoby stojące na czele władz moskiewskich w Polsce, oraz do walki z wojskiem moskiewskim w chwili wybuchu powstania ogólnego. W Powstaniu zbierał też podatek narodowy, brał udział w walkach pod Siemiatyczami. Zarządzał kancelarią Żandarmów narodowych - tzw "sztyletników". Mieszkał i był zarządcą w domu Ekkerta. Wraz z bratem ciotecznym Zygmuntem Saskim produkowali tam gaz trujący w tajnym laboratorium w oranżerii tego domu. Granaty, bomby zapalające Orsiniego, tzw "maszyny piekielne" - pierwszy raz użyte w Polsce wytwarzali w fabryce wyrobów żelaznych na Solcu. Przygotowane materiały zamurowywali w piwnicy oraz w podziemiach Szpitala Dzieciątka Jezus. 19.9.1863 w czasie zamachu na namiestnika gen. Fiodora Berga bomby te i płyn fosforyczny były zrzucone z okien pałacu hr. Zamojskiego. Jego bomb użyto też 18.10.1863 podczas podpalenia Ratusza na Placu Teatralnym mającym zniszczyć kompromitujące dokumenty dochodzeniowe. Przechowywał również mundury dla powstańców i zapasy druków oraz odezw rewolucyjnych.W październiku 1863 został głównym dowodzącym zakładami chemicznymi Rządu Narodowego i "przybocznej apteki". Produkował trucizny, samozapalające się ładunki, materiały wybuchowe. Wraz z Boryskiem, absolwentem Akademii Medyko-Chirurgicznej w Warszawie, popularnie zwany w organizacji powstańczej ,,Kakodyl“ — truciznę, przeznaczoną do zgładzania zdrajców Narodu, zatruwania studni wojskowych itp. (Nie została użyta). W 1.1864 został zaaresztowany, oskarżony o udział w zamachu i w sierpniu skazany na karę śmierci. Był to wyrok wykonywany 2 tygodnie po powieszeniu członków Rządu Narodowego. Na śmierć prowadził go ten sam kapłan - kapucyn, który prowadził Romualda Traugutta. Pod szubienicą wyrok dla niego i Landowskiego zamieniono na 20 lat prac w kopalniach Akatui na Syberii. Wyrok ów miał być wręczony - moskiewskim zwyczajem już po wyroku, lecz podobno wykradł do Gruzin książę Zankis, którego Landowski niegdyś pojmał i puścił wolnym na słowo, że przeciwko wolnej Polsce walczyć nie będzie. Kapłan uradowany z ułaskawienia przekazał Schmidtowi krzyżyk Traugutta. (Krzyż ten przez m. Dubieckiego trafił potem do wdowy po dyktatorze - później zaginął).W zaliczeniu kary mieszkał przez pewien czas w Irkucku, gdzie razem z M. Hartungiem i C. Kałusowskim prowadzili fabrykę wód mineralnych. W 1877 został przeniesiony na Jekaterynosławia. Tam ożenił się z Zofią Kołudzką, córką kolegi zesłańca. W 1883 powrócił do kraju. Z Syberii, jak pisał Stefan Żeromski, wrócił "patryotą tysiąc razy gorętszym niż pojechał". Zamieszkał u brata Ignacego w Górnie. W 1898 przeniósł się do Krążka - osiedla górniczego koło Bolesławia. Prowadził tu aptekę, którą prowadził aż do śmierci.Jest pochowany w Bolesławiu, na cmentarzu parafialnym wraz z żoną.Dzieci:1. Lucjan Mieczysław, ur. 1878 Jekaterynosław +(1905 Kraków) Jadwiga Węgłowska[7]2. Julian [9]3. Stefan, ur. 1885 Warszawa +(1822 Olkusz) Stefania Drozd[8]