oj - myślę że to dla racjonalisty bardzo proste pytanie.
w zasadzie dla racjonalisty wszystko jest prostym pytaniem, bo racjonalisty z reguły bierze wszystko po łebkach, przyrównuje do siebie dwie w miarę podobne rzeczy i wyciąga wnioski.
Ja mam podobny problem
Logika jest "odkryta" na podstawie obserwacji świata materialnego. Z logicznego punktu widzenia nie może więc stwierdzić nic o świecie pozamaterialnym. Nie można jej też używać do dowodzenia istnienia świata materialnego - bo to jest dowodzenie argumentu przez wniosek. W związku z czym wychodzi - że logika jest potrzebna do ... niczego.
chyba wychodzi na to samo ?
teza "Myślę więc jestem" powinna być wg mnie odwrotna "Jestem - więc myślę"
w zasadzie dla racjonalisty wszystko jest prostym pytaniem, bo racjonalisty z reguły bierze wszystko po łebkach, przyrównuje do siebie dwie w miarę podobne rzeczy i wyciąga wnioski.
Ja mam podobny problem
Logika jest "odkryta" na podstawie obserwacji świata materialnego. Z logicznego punktu widzenia nie może więc stwierdzić nic o świecie pozamaterialnym. Nie można jej też używać do dowodzenia istnienia świata materialnego - bo to jest dowodzenie argumentu przez wniosek. W związku z czym wychodzi - że logika jest potrzebna do ... niczego.
chyba wychodzi na to samo ?
teza "Myślę więc jestem" powinna być wg mnie odwrotna "Jestem - więc myślę"