Pan będziesz takie rzeczy wypisywał w necie, a tu ECHO czy inny inwigilator Rządu Światowego "czesze" sieć, i ani się Pan obejrzysz, jak Pan leżysz skuty, we włanym mieszkaniu, w środku nocy...
A jak Panu złamią kręgosłup, to i tak będą niewinni, a do tego - będą w szoku i psycholog się nimi zajmie. A Pan sobie przecież jakoś poradzisz.
Jak mawiali starożytni Frankiści (a może Francuzi?): tisze budiesz - dalsze jiediesz... (nie "jidisz"
A jak Panu złamią kręgosłup, to i tak będą niewinni, a do tego - będą w szoku i psycholog się nimi zajmie. A Pan sobie przecież jakoś poradzisz.
Jak mawiali starożytni Frankiści (a może Francuzi?): tisze budiesz - dalsze jiediesz... (nie "jidisz"