Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Wyniki wyszukiwania. Ilość: 13515
Strona z 338 < Poprzednia Następna >
Seweryn Wierciński
Seweryn Teofil Wierciński. Ur. 1841 Abramów, zm. 1887 Paryż. Syn Teofila i Róży Wolanowskiej. Junkier armii rosyjskiej. Starszy brat , który zmarł po bitwie pod Panasówką w wieku 15 lat, oraz Stanisław Gustawa. Młodszy brat zaginionego bez wieści w Powstaniu . Więziony w Zamościu za przedpowstaniową działalność niepodległościową. Uciekł po prześcieradłach spuszczonych z okna. Odważny, śmiały, energiczny, przedsiębiorczy, pretendował do objęcia komendy w oddziałach. Jednak dowodzenie oddano Janowi Lamowi. Wzburzyło to Wiercińskiego do tego stopnia, że wymierzył pistolet w dowódcę. Skończyło się to sądem polowym i skazaniem na rozstrzelanie. Dzięki wstawiennictwu Żalplachty, Dąbczańskiego i Zborowskiego Czechowski na mocy przywileju dowódcy odstąpił od wymierzenia kary już na placu egzekucji, zamieniając karę na wydalenie. Jednakże na prośbę powstańców zgodził się na zdegradowanie do roli szeregowca i przedzielenia do jednej z kompanii. Później przeszedł pod komendę Jeziorańskiego. Pod Kobylanką okryty ciężkimi ranami (na samej głowie siedem cięć pałasza) wyjechał po długiej niemocy do Paryża. W celu dalszej kuracji, został wyprawiony do wód kosztem rządu francuskiego. Ożeniwszy się z Francuzką, założył fabrykę sztucznych kwiatów Mr.Severin. Pochowany w zbiorowej mogile na cm. Montparnasse. • Wg Tomasza Winnickiego umarł w Kołomyi. • Razem z Sewerynem służył jego straszy brat – sztabskapitan wojska rosyjskiego • Znany jest Seweryn Wierciński, ur. 08.01.1816 Wierzchowiska, który poległ pod Dołhą, służąc w oddziale Bończy. Nie wiadomo czy nie zachodzi tu jakaś pomyłka.
Walenty Wierucki
Walenty Wierucki został żołnierzem powstańczego oddziału kawalerii dowodzonego przez mjr. Szemeta (właść.: Mieczysław Szamejt). W bitwie pod Jeziorkiem opodal Słupi Nowej 29 X 1863 r. z udziałem oddziałów mjr. Rębajły (właść.: Karol Kalita) i płk. Zygmunta Chmieleńskiego, 70-osobowy oddział ułanów mjr. Szemeta eskortował naczelnika oddziałów powstańczych województw sandomierskiego i krakowskiego, gen. Bosaka (właść.: Józef Hauke). Podczas szarży plutonu ułanów na piechotę rosyjską poległ m.in. mjr Szemet, a gen. Bosak został odcięty z garstką 13 ułanów wśród których był Wierucki. Garstka ta szarżowana przez rosyjskich dragonów cofnęła się za rz. Pokrzywnicę. Dowództwo oddziału kawalerii objął rtm. Rzepecki (właśc.: Jan Michalski). Jazda Rzepeckiego wywiązała się dobrze z powierzonego jej zadania – oceniał Eligiusz Kozłowski - przez kilkanaście dni dokonywała ona licznych aktów dywersji przeciwko liniom łączności nieprzyjaciela, wprowadzała niepokój i zdenerwowanie w organach dowodzenia i szczęśliwie wymykała się zastawionym zasadzkom. 25 XI 1863 r. na czele trzech szwadronów jazdy powstańczej w sile 310 koni gen. Bosak zajął Opatów. Zdobyto wtedy z kasy powiatowej 35 tysięcy rubli, broń i amunicję oraz ujęto jeńców. Trzy dni później ten sam oddział toczył zwycięską bitwę pod Ociesękami. Kolejna walka 4 XII pod Szczekocinami skończyła się niepowodzeniem. 16 XII bitwa pod Bodzechowem była klęską powstańczą. Rozbity oddział jazdy zreorganizował się w okolicach Iłży, ale nacisk nieprzyjaciela i trudne warunki zimowe sprawiły, że został rozdzielony na 3 szwadrony z których jeden został skierowany w Opoczyńskie. W 1864 r. najpewniej uczestniczył jeszcze 21 II w bitwie opatowskiej. W tym czasie wojska rosyjskie podzieliły ówczesny powiat opoczyński (z Przedborzem) na 6 odcinków w których aż w 16 miejscowościach osadzono oddziały wojskowe. W Przedborzu stacjonowały pododdziały 27. Połockiego Pułku Piechoty z Piotrkowa Trybunalskiego, które kontrolowały przydzielony im rejon. W akcie zgonu wystawionym 19 III 1864 r. przez przedborskiego proboszcza (zob.) ks. Józefa Urbańskiego podano, że Walenty Wierucki był powstańcem rannym pod wsią "Studzińcem". Najprawdopodobniej mowa o otoczonej lasami wsi Studzieniec w gminie Fałków. Tamtejsze warunki sprzyjały skrytemu pobytowi oddziałów powstańczych. Zapewne więc w tych okolicznościach doszło do potyczki, w której zraniono Walentego Wieruckiego. Szukając pomocy medycznej, ranny Wierucki przybył do Przedborza, gdzie mógł znaleźć oparcie u znajomego pocztowca i gdzie praktykowało kilku lekarzy. Ekspedytorem poczt w Przedborzu był wówczas (zob.) Edmund Mikołaj Winiarski, którego Wierucki był niemal rówieśnikiem. Jest zatem wielce prawdopodobne, że znali się osobiście i od niego doznał pomocy. Walenty Wierucki zmarł w Przedborzu 17 III 1864 r. o godzinie 9 wieczorem. Nie określono bliżej miejsca śmierci ani numeru domu. Świadkami ujętymi w akcie zgonu zostali (sługa kościelny?) Paweł Dobski lat 56 oraz organista Walenty Banaszkiewicz lat 45. Zatajenie udziału innych osób pomagających i ratujących życie powstańcowi powodowane było troską o uniknięcie np. wydalenia ze służby pocztowej (dotknęło to brata Edmunda Winiarskiego, Stanisława) i innych represji ze strony władz zaborczych. Walenty Wierucki został żołnierzem powstańczego oddziału kawalerii dowodzonego przez mjr. Szemeta (właść.: Mieczysław Szamejt). W bitwie pod Jeziorkiem opodal Słupi Nowej 29 X 1863 r. z udziałem oddziałów mjr. Rębajły (właść.: Karol Kalita) i płk. Zygmunta Chmieleńskiego, 70-osobowy oddział ułanów mjr. Szemeta eskortował naczelnika oddziałów powstańczych województw sandomierskiego i krakowskiego, gen. Bosaka (właść.: Józef Hauke). Podczas szarży plutonu ułanów na piechotę rosyjską poległ m.in. mjr Szemet, a gen. Bosak został odcięty z garstką 13 ułanów wśród których był Wierucki. Garstka ta szarżowana przez rosyjskich dragonów cofnęła się za rz. Pokrzywnicę. Dowództwo oddziału kawalerii objął rtm. Rzepecki (właśc.: Jan Michalski). Jazda Rzepeckiego wywiązała się dobrze z powierzonego jej zadania – oceniał Eligiusz Kozłowski - przez kilkanaście dni dokonywała ona licznych aktów dywersji przeciwko liniom łączności nieprzyjaciela, wprowadzała niepokój i zdenerwowanie w organach dowodzenia i szczęśliwie wymykała się zastawionym zasadzkom. 25 XI 1863 r. na czele trzech szwadronów jazdy powstańczej w sile 310 koni gen. Bosak zajął Opatów. Zdobyto wtedy z kasy powiatowej 35 tysięcy rubli, broń i amunicję oraz ujęto jeńców. Trzy dni później ten sam oddział toczył zwycięską bitwę pod Ociesękami. Kolejna walka 4 XII pod Szczekocinami skończyła się niepowodzeniem. 16 XII bitwa pod Bodzechowem była klęską powstańczą. Rozbity oddział jazdy zreorganizował się w okolicach Iłży, ale nacisk nieprzyjaciela i trudne warunki zimowe sprawiły, że został rozdzielony na 3 szwadrony z których jeden został skierowany w Opoczyńskie. W 1864 r. najpewniej uczestniczył jeszcze 21 II w bitwie opatowskiej. W tym czasie wojska rosyjskie podzieliły ówczesny powiat opoczyński (z Przedborzem) na 6 odcinków w których aż w 16 miejscowościach osadzono oddziały wojskowe. W Przedborzu stacjonowały pododdziały 27. Połockiego Pułku Piechoty z Piotrkowa Trybunalskiego, które kontrolowały przydzielony im rejon. W akcie zgonu wystawionym 19 III 1864 r. przez przedborskiego proboszcza (zob.) ks. Józefa Urbańskiego podano, że Walenty Wierucki był powstańcem rannym pod wsią "Studzińcem". Najprawdopodobniej mowa o otoczonej lasami wsi Studzieniec w gminie Fałków. Tamtejsze warunki sprzyjały skrytemu pobytowi oddziałów powstańczych. Zapewne więc w tych okolicznościach doszło do potyczki, w której zraniono Walentego Wieruckiego. Szukając pomocy medycznej, ranny Wierucki przybył do Przedborza, gdzie mógł znaleźć oparcie u znajomego pocztowca i gdzie praktykowało kilku lekarzy. Ekspedytorem poczt w Przedborzu był wówczas (zob.) Edmund Mikołaj Winiarski, którego Wierucki był niemal rówieśnikiem. Jest zatem wielce prawdopodobne, że znali się osobiście i od niego doznał pomocy.
Strona z 338 < Poprzednia Następna >