Artykuł | [herb=Cyremberg]Romuald Traugutt (Traugott), (prawd.) herbu Cyremberg,[36][37] ur. 16.1.1826 , pow. brzeski, zm. 5.8.1864 Warszawa. Syn Ludwika Franciszka Serafina (właść. Franciszek Serafin Ludwik, syn Jana Karola i Małgorzaty Duszyńskiej[15]) i jego drugiej żony Alojzy Błockiej.[16]
Błędną jest informacja że jego dziadkiem ojczystym był Jakub - powstaniec kościuszkowski. Natomiast dziadkami macierzystymi byli Jan Błocki i Justyna z kniaziów Szujskich (jej praprapraprapradziadkiem był kniaź Jan - w 1596 podkomorzy brzeski).[41][42] Pradziadkiem Romualda był Piotr Szujski, porucznik ułanów a potem od 1.5.1794 rotmistrz 5-go pułku kawalerii lekkiej Wojsk Polskich w Insurekcji Kościuszkowskiej.[42][43]
Romuald miał przyrodnią siostrę Alojzę - żonę Bolesława Juszkiewicza (ich syn Jan Romuald ożenił się z córką Romualda Traugutta - Anną, swoją kuzynką).
Nazwisko (także imię) Traugutt (Traugot) jest pochodzenia niemieckiego i oznacza "Prawdziwy", "Wierny". W Powstaniu Kościuszkowskim odznaczył się Jakub Traugutt, kapitan wojska narodowego.
Romuald urodził się na Polesiu, w kraju lasów i bagien. Tu, 5 km od Brześcia Litewskiego ochrzcił go unicki ksiądz pobliskiej cerkwi. Rodzina ojca miała niemieckie korzenie, przybyła do Polski w XVIII wieku, lecz przyjęła polskie szlachectwo.[15] Ojciec dzierżawił majątek Szostaków. Matka zmarła, gdy Romuald miał dwa lata, więc wychowaniem chłopca zajęła się babka, Justyna Szujska, zam. Błocka, która wpajała mu patriotyczne wartości.
W 1836 roku rozpoczął naukę w gimnazjum w Świsłoczy, które ukończył w 1842 roku ze srebrnym medalem i świadectwem dojrzałości, dającym prawo do 14. stopnia w służbie cywilnej i stopień chorążego. Próbował dostać się na Instytut Inżynierów Dróg Komunikacyjnych w Petersburgu, ucząc się w prywatnym zakładzie przygotowawczym, lecz ze względu na reorganizację instytutu i jego młody wiek, nie został przyjęty. Koledzy z konwiktu z r. 1844 opowiadali o nim, że ""[33]
W grudniu 1844 roku Traugutt zdał egzamin na junkra saperów, a w styczniu 1845 roku rozpoczął staż w Żelechowie pod dowództwem pułkownika Franciszka Justa. Ukończył trzyletni kurs w Petersburgu z celującą oceną i w lutym 1848 roku awansował na chorążego. W 1849 roku wziął udział w rosyjskiej interwencji na Węgrzech, w ramach armii feldmarszałka Iwana Paskiewicza. Batalion saperów Traugutta maszerował przez Kraków, Nowy Targ i Karpaty, uczestnicząc w bitwach pod Preszowem (8–12 czerwca), Koszycami (15 czerwca), Gyöngyös (29 czerwca), Vac (3–5 lipca), Temeszwarem (9 sierpnia) i Világos (13 sierpnia). Spotkał tu generała Józefa Bema. Za służbę otrzymał mieszkanie, 245 rubli srebrnych oraz Order św. Anny II klasy.
25 lipca 1852 roku poślubił córkę warszawskiego jubilera Annę Emilię Pikiel, luterankę, która przeszła na katolicyzm.[16]
Podczas wojny krymskiej (1853–1856) Traugutt został wysłany na Krym w grudniu 1853 roku. Ufortyfikował Silistrę, brał udział w obronie Sewastopola, służył w kwaterze głównej w Sewastopolu i Bakczysaraju do marca 1856 roku. Awansowany na sztabskapitana w 1857 roku, został adiutantem Sztabu Głównego Armii Drugiej. W latach 1858-1860 mieszkał w Petersburgu, gdzie uczęszczał na wykłady fizyki i chemii, a także wykładał w szkole wojskowej w Petersburgu, otrzymując Order św. Anny III klasy w 1859 roku.
Między 10.1859-5.1860 zmarło 5 bliskich mu osób: córka Justyna, babka, dziadek stryjeczny, żona Anna i syn Konrad. Szczególnie przeżył śmierć żony, o której mówił: "". Seria bliskich śmierci doprowadziła go do załamania nerwowego.
Po odzyskaniu zdrowia, 13 czerwca 1860 roku ożenił się po raz drugi z Antoniną Kościuszkówną, wnuczką brata Tadeusza Kościuszki a wcześniej żoną bratanka Adama Mickiewicza (koligacja[plik=313062]). W tym czasie po śmierci brata swojej babki w lutym 1860 - Witalisa kniazia Szujskiego[41] otrzymał majątek Ostrowie, wraz z uroczyskiem Zabawa, na płd-zach od Kobrynia. W 1862 roku, wobec pogłosek o powstaniu, przeżywszy śmierć kolejnego syna, wystąpił o dymisję z armii rosyjskiej; został zwolniony 14 czerwca 1862 roku w stopniu podpułkownika, z prawem do noszenia munduru i pensją 230 rubli srebrnych.
Romuald Traugutt ""[3] "[/i]... oczu bystrych chociaż ukrytych pod okularami, twarzy ściągłej z wystającemi ostro skroniami, włosy nosił krótko przystrzyżone stojące do góry i brodę nie wielką. Fizognomję miał tak wybitną, że dosyć było raz go widzieć, aby ta twarz na zawsze utkwiła w pamięci[/i]."[32] ""[35]
Początkowo pozostawał apolityczny i niechętny do udziału, bliższy stronnictwu białych. Dopiero w kwietniu 1863 roku, namówiony przez sąsiadów Ostrowia, objął dowództwo nad oddziałem. 25.4.1863 na folwarku Bożydar, na zebraniu u Jana Mitraszewskiego, zdecydował o udziale w walce przyjmując dowództwo nad grupą 32 ochotników. Rozpoczął od ćwiczeń, stacjonując opodal Horek na kępach wśród bagien, 4 mile od Kobrynia nad rzeczką Temrą.
"[i]W oddziale wprowadził porządek i karność największą, któréj zawsze nadzwyczaj surowo przestrzegał. Poświęcenie się jego i wiara w świętość naszéj sprawy, były bez granic. Codziennie w obozie sam odbywał modlitwę, krótką i zawsze improwizowaną. O wszystkich ruchach tak swoich jak i nieprzyjaciela zawsze zachowywał największą tajemnicę, kilku tylko oficerom dając rozkazy, aby na przypadek jego śmierci wiedzieli jak daléj poprowadzić oddział. W żołnierzu wyrobił ufność w siebie bez granic i w najsmutniejszych przejściach, gdy prawie nie było wyjścia, wszyscy byli spokojni, bo póki z niemi był Traugutt, wierzyli, że on z najgorszego położenia potrafi ich wyprowadzić.[i]"[32]
ruszył na niego oddział moskiewski ze 120 ludzi, Traugutt jednak przygotował zasadzkę tak skutecznie, że nie stracił ani jednego żołnierza, podczas gdy z oddziału moskiewskiego tylko 76 zdrowych wróciło. Moskale powtórzyli jednak atak a następnie , mając znacznie większe oddziały, trzymając powstańców w okrążeniu. Po trzech atakach wielkimi siłami udało się im wypchnąć powstańców z obozu i rozproszyć. Zabitych było 14 a kolejnych 16 rannych zostało przez moskali dobitych. Odjechawszy na czas krótki wyznaczył punkt zborny w lasach bielińskich gdzie spotkał się z partią i ruszył na Pińszczyznę staczając w ciągu dwóch miesięcy trzy duże potyczki kilkanaście mniejszych, na bagnach pomiędzy Horyniem, Styrem a Stochodem. Najznaczniejszą była , gdzie w 88 ludzi powstańcy odparli atak 3 kompanii moskiewskich. Następnie , 29.06 . Po porażce 13 lipca 1863 roku, gdzie jego oddział został rozbity, ukrywał się w miejscowościach: Małysze, Bożydar, Zakoziel w kaplicy grobowej Orzeszków, w majątku Elizy Orzeszkowej w Ludwinowie, i in. Eliza Orzeszkowa pisała o nim: "". Następnie udał się do Warszawy. Tam, 15 sierpnia 1863 roku, stawił się przed Wydziałem Wojny Rządu Narodowego i otrzymał awans na generała.
Przebywał krótko w Krakowie, skąd wyniósł fatalne przekonanie o nierozważności organizacji i, trwonieniu funduszy i rozdęciu urzędów. Wysłany na misję dyplomatyczną do Paryża w celu pozyskania pomocy francuskiej, wrócił bez sukcesu, ale zyskał poparcie frakcji białych. Po upadku rządu czerwonych, 17 października 1863 roku został dyktatorem powstania, zastępując Franciszka Dobrowolskiego.
Jako dyktator (od 17 października 1863 do 20 kwietnia 1864 roku), Traugutt prowadził działalność konspiracyjną z mieszkania przy ul. w Warszawie, pod pseudonimem „Michał Czarnecki”, udając kupca z Galicji. Skupił się na reorganizacji powstania, dążąc do przekształcenia oddziałów partyzanckich w regularną armię. Zwolnił kierownictwo Rządu i praktycznie sam kierował wydziałami poprzez lojalnych dyrektorów. Pomogło mu to wprowadzić szybkie zmiany i utrzymać dobre zakonspirowanie. Wprowadził jednolitą organizację wojsk polskich, tworząc 4 korpusy podzielone na kompanie, bataliony i pułki. Wprowadził także zmiany w polityce zagranicznej m.in dymisjonując Mierosławskiego.
23 grudnia 1863 roku zwołał przedstawicieli Kongresówki do dyskusji nad uwłaszczeniem chłopów; dekretem z 27 grudnia 1863 roku wprowadził reformy agrarne, nadając chłopom ziemię na własność, co miało pozyskać ich poparcie dla powstania.
Zmagał się z problemami finansowymi: szukał pożyczek w bankach krajowych i zagranicznych, nałożył nadzwyczajny podatek na rodaków za granicą i wezwał dezerterów do powrotu. Prowadził aktywną politykę zagraniczną, apelując o pomoc do rewolucjonistów, w tym Giuseppe Garibaldiego, oraz korespondując z papieżem Piusem IX o błogosławieństwo dla walczących Polaków. Jego agenci działali w Czechach, Chorwacji i na Węgrzech, szukając sojuszników. Sprzeciwiał się wysyłaniu funduszy do Rzymu na beatyfikację Jozafata Kuncewicza, preferując przeznaczenie ich na potrzeby powstania. Mimo wysiłków, nie udało się uzyskać interwencji zagranicznej. Pomimo nieopowiadania się po żadnej stronie nie udało mu się uniknąć konfliktów wewnętrznych między frakcjami białych i czerwonych, co osłabiało powstanie. Pod jego dowództwem powstanie przedłużyło się, ale sytuacja militarna była dramatyczna: brak broni, dezercje i przewaga rosyjska doprowadziły do stopniowego upadku walk.
Traugutt został aresztowany w nocy z 10 na 11 kwietnia 1864 roku w mieszkaniu w Warszawie, wydany przez Artura Goldmana, urzędnika departamentu podatkowego Rządu Narodowego i dwóch innych w śledztwie. Dzień wcześniej zaaresztowany został , jego późniejszy biograf, co przygotowało Traugutta na zaaresztowanie. Nie uciekał, a gdy żandarmi przyszli po niego powiedział tylko "to już". Przesłuchiwany kilka miesięcy na Pawiaku i w X Pawilonie Cytadeli Warszawskiej, od początku przyznał się do prowadzenia oddziału na Polesiu. Nie wydał nikogo, stwierdzając: "".
19 lipca 1864 roku Audytoriat Polowy skazał go na degradację i śmierć przez powieszenie.
Egzekucja odbyła się 5 sierpnia 1864 roku o godzinie 10 rano . Wyrok czytano rozmyślnie powoli, ale Traugutt, nań nie zważał, cały czas rozmawiając z kapucynem. Kazano mu wstąpić na szubienicę - odparł że jako oficerowi przysługuje mu zwyczaj rozstrzelania, ale sąd wojenny zlekceważył tę tradycję. Ucałował krzyż, podczas gdy tłum śpiewał "Święty Boże". Złożył ręce i wzniósł głowę z przepaską na oczach w stronę nieba. Tak skonał. Kolejno stracono , , i . Helena Kirkorowa została skazana na zesłanie do ciężkich robót w fabrykach. Marianowi Dubieckiemu udało się wrócić po latach z Syberii, jako historyk zajął się zbieraniem wiedzy o Traugucie.
O egzekucji dyktatora pisała prasa na całym świecie, nawet na innych kontynentach, choć nie zawsze pisząc poprawnie nazwisko.
Miejsce jego pogrzebania (a raczej nieludzkiego zakopania) jest niewyjaśnione. W czasie prac archeologicznych w obrębie Cytadeli natrafiono dwukrotnie na grupę 5 ciał, jednak z powodu zasypania ich wapnem nie można było odczytać informacji DNA. Przypuszcza się, że jedna z tych grup to członkowie Rządu Narodowego z Romualdem Trauguttem. Majątek Ostrowie został rozparcelowany i zniszczony.
Śmierć Traugutta stała się symbolem męczeństwa; jego kult porównywał egzekucję do męki Chrystusa. Szczególnym orędownikiem takiego symbolu był o. Serafin - kapucyn, świadek egzekucji obecny przy skazaniu na śmierć. Kilka dni później, ten sam kapłan dysponował na śmierć innego Powstańca - Antoniego Schmidta. Gdy ów został spod szubienicy ułaskawiony i skazany na Sybir kapłan podarował mu krzyż Traugutt mówiąc: ""[7] (Informacja ta ma pewną wątpliwość, gdyż wg prasy Antoni Schmidt był protestantem, a towarzyszył mu ostatniej drodze pastor. Kapucyn jednak był obecny na miejscu egzekucji z racji na innego skazańca.[30])
Dokładnie pół wieku po egzekucji Romualda Traugutta i członków rządu narodowego z Oleandrów w Krakowie wyszła I Kompania Kadrowa.
Traugutt został upamiętniony m.in. pomnikami (w Świsłoczy 1928, Ciechocinku 1929, Częstochowie[z=165854], Prużanie), tablicami pamiątkowymi (Kraków, Lwów), monetami (10 zł 1933, 20 zł 1982–1994), znaczkami pocztowymi (1938, 1944, 1963) i nazwami ulic oraz szkół. W 1933 roku pośmiertnie odznaczony Krzyżem Niepodległości z Mieczami. Rok 2024 ogłoszono Rokiem Romualda Traugutta przez Sejm RP. Jego biografie pisali m.in. Marian Karol Dubiecki i ks. Józef Jarzębowski. Traugutt pozostaje ikoną walki o niepodległość Polski. O jego beatyfikację zabiegał kard. Stefan Wyszyński a także kard. Józef Glemp.
==>
(Autor: Kornel Ujejski )
[i]Na stoku Cytadeli poniósł śmierć okrutną...
Nie ginie, kto za wiarę i wolność umiera;
A jednak grób zarasta, pamięć się zaciera -
To smutno!
Ledwie dla własnych potrzeb wystarcza uczucie,
Przestano cześć oddawać żałobnym pamiątkom -
I zabrakło chleba twoim sierocym dziewczątkom
Traugucie!
Poskarżę się przed tobą, coś trwał do ostatka
Upada Polska - z winy, nie dzikich Moskali
Nie chytrych Niemców ... na własne dzieci się żali
Ta matka.
Bluźnią jej, urągają - w każdym bluźniercu
Już jest zatrute, ziarno, co w zdradę kiełkuje;
Okropne idą czasy, okropne idą czasy, okropne... och czuję
Tu w sercu!
Dokończą pieść przedzgonną ostatnie łabędzie,
I ściśnie na wiek cały. Powiedz, ta ich Polska
Ona ewangeliczna, ona apostolska,
Czy będzie?
On rzekł: Jeżeli z wiernych trzech tylko zostanie,
Tylko trzech napełnionych dawnym ideałem,
To Polska z tych trzech wyjdzie,oblecze się ciałem
I będzie!
-A jeżeli nie znajdzie i trzech - co się stanie?
On rzekł: To duchy zmarłych jeszcze raz powtórzą
Przebyte już żywoty i Polskę wysłużą -
I będzie![/i]
1. żona Anna Emilia Pikiel (ślub 1852 Warszawa)[16]
2. żona Antonina Kościuszko (ślub 1860 Kłopocin) - wnuczka brata Tadeusza Kościuszki
Dzieci:
* Anna Innocenta, ur. 1853, zm. 1938 - mąż Jan Romuald Juszkiewicz (kuzyn przyrodni) -> potomstwo, żyje do dziś
* Alojza Stefania 1857-1907, nauczycielka w Warszawie
* Justyna 1859-1859
* Konrad 1859-1859
* Romuald Jan - 1862-1863 [13] Pochowany Pińsk.