Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Wyniki wyszukiwania. Ilość: 2997
Strona z 75 < Poprzednia Następna >
Henryk Wohl
Polak mojżeszowego wyznania w najetyczniejszem tego słowa znaczeniu. Urodził się w Warszawie w 1836 roku, a po ukończeniu warszawskiego gimnazjum realnego pracował w domu bankowym S. A. Fraenkla aż do chwili wywiezienia go na wygnanie, to jest do listopada 1863 r. W latach 1856 i 57, w których młodzież warszawska łączyła się i grupowała, mając za cel samokształcenie się w zakresie dziejów ojczystych z ostatniej doby i stawianie pierwszych kroków na drodze' organizacji, zmierzającej do odradzania się narodowego i politycznego, brał w pracach tych czynny udział, zaś w 1859 roku, w którym wobec konkretnych programów wyraźniej zarysowywały się stronnictwa, przyłączył się stanowczo do grupy młodzieży, skupionej przy programacie pracy narodowej, skreślonym przez Edwarda Jurgensa. Do prac tych należał Wohl jako jeden z najczynniejszych członków koła warszawskiego organizacji tak zwanej białej aż do chwili wybuchu powstania 1863 r. Po rozwiązaniu tej ostatniej przyjmował dorywczo udział w czynnościach stronnictwa ruchu, zaś w lipcu 1863 r. wszedł do organizacji powstańczej w charakterze członka wydziału skarbu, którego dyrektorem był naonczas Dionizy Skarżyński. Na tem stanowisku pracował Wohl z Tomaszem Unickim kasjerem, Józefem Toczyskim kontrolerem i Józefem Sommerem sekretarzem wydziału. W końcu sierpnia tegoż roku, po wyjeździe Skarżyńskiego z kraju, objął jego obowiązki, przelewając swoje na Bronisława Plewińskiego. Naczelne stanowisko w wydziale skarbu pełnił bez przerwy w czasach zmian i gwałtownych przewrotów w łonie Rządu Narodowego we wrześniu i po utrwaleniu się dyktatury Traugutta aż do 6 listopada 1863 r., w którym to dniu został aresztowany, dla braku zaś dowodów wysłany administracyjnie 6-go grudnia do miasta Solikamska w gub. permskiej, dokąd przybył 31-go marca 1864 roku. Po dwumiesięcznym pobycie w tem miejscu wygnania, na skutek zeznań więzionych w cytadeli warszawskiej osób, zwrócono go z Solikamska do Włodzimierza gubernjalnego, gdzie stała komisja rozpatrywała naonczas sprawy polityczne i wydawała wyroki. Komisja ta skazała go po trzymiesięcznem badaniu na 10 lat ciężkich robót, które wypadło mu odbywać z nami w Usolu, gdzie stanął w lipcu 1865 r. Po trzech latach, już jako posieleniec, uzyskał prawo zamieszkania w Irkucku, a od 1872 r. do połowy 1883 r. pracował w irkuckiej filji Banku Handlowego Syberyjskiego. Na mocy koronacyjnego manifestu w 1883 r. otrzymał pozwolenie powrotu do kraju, dokąd pośpieszył mimo pochlebną propozycję zajęcia suto płatnej posady dyrektora banku, w którym lat kilka pozostawał. Po powrocie do Warszawy pracuje w Zarządzie Drogi Żelaznej Fabryczno-Łódzkiej jako główny buchalter. Postać to wyjątkowo szlachetna, gorąco kraj miłująca, a obok najidealniejszego poglądu na sprawy powszechne, odznaczająca się wysoką praktycznością w ocenie i wyborze środków, zmierzających ku urzeczywistnieniu raz wytkniętego i ściśle określonego celu. Gdyby miljony jego współwyznawców w kraju naszym chciały go obrać za wzór do naśladowania, zasłużyłyby niewątpliwie na najwyższe uznanie ze strony społeczeństwa polskiego, którem dziś darzyć ono może tylko ludzi wyjątkowych, tej kategorji i takiej miary, jak Henryk Wohl. Zaliczając go do najserdeczniejszych moich przyjaciół, nie mogłem się powstrzymać od złożenia tu hołdu całej jego przeszłości i teraźniejszej, skromnej, ale owocnej pracy i działalności.
Kazimierz Ignacy Woliński
Ur. 1830 Dąbrowa, gub. radomska, zm. 17.7.1914 Kraków W 1844 służył w kadetach w wojsku rosyjskim w tzw "Małoletnich Krakusach". Właściciel majątku Marcinkowice Poduchowne w pow. opatowskim.. W Powstaniu służył z początku pod Langiewiczem. Walczył pod Słupią, Wąchockiem, Suchedniowem, Grochowiskami i Pieskową Skałą. Po rozbiciu partii Langiewicza i tygodniowym pobycie w Krakowie, przedostał się do Krukowieckiego, po którego porażce został zaaresztowany i wysłany do Ołomuńca, skąd uciekł z trzema kolegami. Następnie udał się do partii Czachowskiego, gdzie wziął udział w 4 mniejszych bitwach. Przebywając u córki Czachowskiego, otoczony przez Kozaków był świadkiem śmierci dowódcy. Przyłączył się do Chmielińskiego pod Bodzechowem, lecz gdy dowódca został wzięty do niewoli wrócił w sandomierskie przyłączając się do Topora. Ostatni jego bitwa miała miejsce przed Wielkanocą w Opatowie. Po schwytaniu dowódcy dostał się do niewoli. Współtowarzyszem Wolińskiego był m.in. Koroszczenko (później nawrócony Kozak). Zesłany na Sybir, do gub. Wołogodzkiej. Majątek został skonfiskowany. Do kraju powrócił w 1900 roku, za wstawiennictwem Orłowa. Zatrudniony przy sypaniu wałów kolejowych. Następnie zarządca majątku Maleckiego w Odrowążu, Wilkońskiego w Roszkowej Woli i w Małych Strzelcach. Mieszkał we wsi Wierzbica pow. Noworadomsk. Pod koniec życia pozostający w biedzie. Przyjęty do Przytuliska w Krakowie w 1912 - przyjechał w 1913 po zakończeniu przez 17-letnią córkę kursu kroju. Poświadczenie uzyskał od Leszka Grabowskiego, Ludwika Sikorskiego i ks. Józefa Komorowskiego proboszcza z Krempej. Pochowany na Rakowicach w kwaterze Ra rz. 3, gr. 14 Córka: Barbara
Bolesław Wołodźko
syn Kazimierza, ur. ok. 1842, szlachcic z okolicy Jurgajcy w pow. kowień skl m, współwłaściciel majątku w okolicy Jenkuny w tymże powiecie, student uniwersytetu moskiewskiego, kawaler. W kwietniu 1 863 aresztowany jako d—ca pododdziału w oddziale powstańczym Sawickiego 1 uwięziony w Kownie, od maja przebywał w szpitalu wojskowym, w związku z chronicznym zapaleniem rdzenia krzyzowego, powodującym częściowy paraliż nóg. Na mocy wyroku sądu woj., powołanego przy sztabie I. dywizji kawaleryjskiej, z 25 czerwca 1863, został pozbawiony wszelkich praw stanu 1 skazany na piętnaście lat ciężkich robót w kopalniach na Syberii 1 konfiskatę majątku (w konfirmacji Murawiowa z 3 I sierpnia termin kary został skrócony do dwunastu lat). Ze względu na stan zdrowia wykonanie wyroku zawieszono, nakazując Wołodźce pozostanie w Kownie pod dozorem policji. Prośby o ułaskawienie, kierowane do Murawiowa 1 Aleksandra II, zostały odrzucone. Dopiero w 1871, na podstawie licznych oględzin lekarskich, orzeczono, że Wołodżko może poruszać się tylko z pomocą laski 1 nie podlega zesłaniu na Syberię. W rok później, w lipcu 1872, odjęto decyzję o wysłaniu Wołodźki do gub. ołonieciej pod dozór policji. Nie wiemy, czy rzeczywiście tam wyjechał - w najpóźniejszych, pochodzących z września 1872 dokumentach znajdujemy stwierdzenia o braku środków do życia 1 niemożności utrzymania się na zesłaniu. Podczas pobytu w Kownie Wołodźko ożenił się, miał córkę.
Antoni Wolski
urodzony w Lipnowskiem, 1837 roku, do szkół uczęszczał w Płocku, a przeszedłszy czwartą gimnazyalną klasę pracował jako aplikant, u sędziego pokoju, później jako kancelista w sądzie poprawczym, w końcu został pomocnikiem asesora. W skutek manifestacyij nanarodowyeh 1861 r. uwięziony w Płocku i przewieziony do cytadeli warsza wskiej , skazany został w sołdaty do oreńburgskich batalionów liniowych, i z kilku współtowarzyszami wysłany pieszo na miejsce swego przeznaczenia. Po objęciu rządów królestwa przez W. Ks. Konstantego, udało się krewnym wyjednać dla niego ułaskawienie i powrót, z obowiązkiem tylko zamieszka nia w Maryampolu, w guberni Augustowskiej. Przybywszy tam Wolski zapoznał się z ówczesnym agentem Komitetu centralnego Józefem Piotro wskim i wszedł do tak zwanej organizacyi cywilnej. Po wybuchu po wstania 1863 r. wrócił w Płockie, gdzie sformowawszy oddział pod imieniem Dunina, mianowany został przez Rząd Narodowy kapitanem, i kilka poty czek w powiecie Mławskim dość szczęśliwie stoczył; nie długo to trwało —- połączywszy się z drugim odziałem, pod dowództwem Kolbego, rozbitym został, i już sił nowych zgromadzić nie potrafił. W listopadzie 1863 roku wyjechał do Prus zachodnich, a po ostatecznym upadku powstania, prze niósł się do Drezna, zkąd przez Szwajcaryą, we wrześniu 1864 r. dostał się do Paryża, tu szukał pracy dla utrzymania życia; zatrudniany kolejno w rozmaitych domach handlowych, w 1867 wszedł do zakładu fotografij stereotypowych, w którym zjednawszy zacnością swoją wielką ufność, wyroby jego na wystawie powszechnej rozprzedawał. — Oblężenie pruskie i czasy Komuny przebył w Paryżu; d. 15 maja 1871 wyjechał do Belgii, ale wkrótce znowu do stolicy francuzkiej powrócił; na ten raz znalazł za trudnienie przy numerowaniu akcyj. — Bardzo skromnie wynagradzane, za ledwie ono na opędzenie główniejszych potrzeb starczyło; zdrowie tymczasem było już podkopane — rychło rozniemógł się zupełnie i d. 19 kwietnia 1873 i. w szpitalu Beaujon Bogu ducha oddał. Spoczywa na cmentarzu Clichy.
Jan Stanisław Woyczyński
Syn Jana i Józefy z Kisielnickich, naczelnik cywilny okręgu biebrzańskiego w czasie powstania styczniowego, nosił pseudonim „Jan Skarbek”. Urodził się w listopadzie 1831 roku; do szkół chodził w Rydze i Wilnie, następnie jako wolny słuchacz uczęszczał na uniwersytet w Petersburgu. Gdy jego rodzice przenieśli się do Warszawy zarządzał rodzinnym majątkiem Ławsk, będąc jednocześnie członkiem korespondentem Towarzystwa Rolniczego na Królestwo Polskie i członkiem Rady Powiatowej. Do organizacji narodowej należał już prawdopodobnie przed wybuchem powstania, gdyż został na krótko aresztowany. W czasie powstania zajmował się dostawą broni i zaopatrzeniem tutejszych powstańczych oddziałów. W drugiej połowie 1863 roku został mianowany na stanowisko naczelnikiem cywilnym okręgu. Pod koniec roku wyjechał na emigracje do Drezna, gdzie zawarł związek małżeński z Anna Wilczewska. Po powrocie do kraju w 1866 roku aresztowany i osadzony na okres około 1 roku w cytadelach w Warszawie i Modlinie. Złożył dość obszerne zeznania, w których starał się pomniejszyć swoją rolę w powstaniu. Podkreślić należy, że charakter jego zeznań nie miał charakteru denuncjacji. Wymieniał bowiem tylko nazwiska osób o których wiedział, że są na emigracji. Po zwolnieniu z aresztu osiadł w Grajewie w majątku żony. Zarządzał jej dobrami, a także pracował jako sędzia gminny. Jan Woyczński zmarł 01.11.1905 roku
Strona z 75 < Poprzednia Następna >