851. Sierakowska Wanda ślub z Edwardem Jaroszyńskim

Historie zasłyszane, pamiętniki, legendy rodzinne. Z urwanych słów, z kilku strzępków opowieści, gdy się wsłuchasz wysnujesz obraz ich życia - zamglony, niewyraźny i jakiś taki bliski niezmiernie ...
* CO W DZIALE? - Opowiadania rodzinne, historie zasłyszane, fragmenty pamiętników, niepotwierdzone legendy, historie o duchach, historyjki o zwierzętach domowych, o pokojach, powozach, klombach kwiatowych w ogrodzie, figurkach itp. Wszystkie nawet drobne, beletrystyczne rodzinne zapisy z dawnych czasów. Opowiadania mogą mijać się z prawdą, być niesprawdzone, pisane stylem dowolnym.
* OPISY - Przy dłuższych opowiadaniach można na początku wprowadzić indeks osób, miejsc, lub wydarzeń.
* POMOC - Trudności proszę sygnalizować w dziale "Poradnia", na wszystkie odpowiemy, tworząc jednocześnie FAQ
* PISANIE - Bardzo prosimy umieszczać w tekście znaczniki do leksykonu, lub innych działów. np. znacznik [leks] odsyła do hasła w leksykonie. znacznik [leks=] prowadzi do hasła innego niż link (np. inna forma gramatyczna). Leksykon. Pozwoli to czytelnikom korzystać z szerzej informacji.

Sierakowska Wanda ślub z Edwardem Jaroszyńskim

Postprzez jerzy » 18.08.2008

Dnia 2 sierpnia 1897 r. zawarty został w Krakowie związek małżeński pomiędzy hrabianką Wandą Sierakowską h. Ogończyk, córką hr. Adama z Waplewa i Maryi hr. Potockiej z Krzeszowic, z Edwardem Jaroszyńskim, szambelanem papieskim i dziedzicem dóbr na Podolu. Na cześć młodej pary narzeczonych odbył się już w sobotę dnia 31 czerwca bal na Olszy u hr. Antoniostwa Potockich; w niedzielę zaś wieczór u pani Jaroszyńskie*] w Grand hotelu zgromadził gości weselnych, których zjazd do Krakowa jest ogromny. Dnia 2 sierpnia o godzinie 11 kościół PP. Felicyanek, wspaniale przybrany kwiatami i zielenią, zapełnił się uczestnikami wesela. Uderzały mile oko nader gustowne i okazałe stroje poranne pań. Druhnami były panna Róża hr. Potocka i Marya Boniecka, drużbami hr. Stanisław Sierakowski i Kaźmierz Jaroszyński. Błogosławieństwa parze młode*j udzielił X. Konstanty Czorba, w asystencyi O. Wróblewskiego T. J. i X. Połowca, prób. z Nowe*j Góry.

Po pięknej i odpowiedniej do okoliczności przemowie odprawił mszą Św., podczas której odezwała się orkiestra i śpiewy solowe pod kierunkiem kapelmistrza p. Hocka. Po skończonym obrzędzie odprowadzili nowożeńców od ołtarza ich rodzice. Około godz. 1 zaczęły zapełniać się salony pałacu pod Baranami, gdzie rodzice panny młodej podejmowali śniadaniem około 150 osób. Oprócz najbliższej rodziny, jak hr. Adamowej i hr. Andrzejów Potockich, hr. Stefanów Zamoyskich, hr. Edwardów Raczyńskich i hr. Konstantych Branickich, widzieliśmy tam Księcia-Biskupa Puzynę, licznych reprezentantów rodzin Sierakowskich, Sołtanów, Kalksteinów, Husarzewskich, Potockich, Branickich, ks. Radziwiłłów, ks. Lubomirskich, Badenich, Zamoyskich, Żurowskich, Krasińskich, Wielhorskich, Brzozowskich, Tarnowskich, Wodzickich, Ponińskich, Jaroszyńskich, Wołodkiewiczów, książąt Czartoryskich, ks. Czetwertyńskich, Gautier, Tyszkiewiczów, Gajewskich. Nadto był obecnym książę Antoni Radziwiłł z Berlina, delegat pan Laskowski, X. Szeptycki, Bazylianin, hrabia Strogonoff, koledzy pana młodego hrabia de Renesse i baron Schónberg, szarnbelanowie papiezcy, profesor dr. Jordan, panowie Stanisław Jastrzębski, kompozytor Władysław Żeleński, artysta-malarz Krudowski, kapelmistrz Hock, poseł Kozłowski, Ludwik Michałowski i wielu innych. — Pierwszy toast na pomyślność nowożeńców wzniósł w wymownych słowach hr. Andrzej Potocki. Wspaniałą i pełną głębokich myśli przemową uczcił hr. Stanisław Tarnowski księcia Biskupa krakowskiego Puzynę. Zdrowie rodziców panny młodej hr. Adamów Sierakowkich wzniósł p. Czesław Jaroszyński, zdrowie rodziców pana młodego, państwa Czesławów Jaroszyńskich, hr. Adam Sierakowski, wreszcie książę Janusz Czetwertyński pił zdrowie hr. Adamowej Potockiej i hrabstwa Andrzejów Potockich. Około godziny 2 zaczęto się rozjeżdżać. Nazajutrz wieczorem na cześć nowożeńców odbył się bal u księstwa Dominików Radziwiłłów w Balicach, w którym wzięło udział niezmiernie liczne grono uczestników zjazdu, który z okazyi trzech ślubów zgromadził w Krakowie wszystkie niemal najznakomitsze rody polskie.

Bibliografia (spis)
Żychliński Złota księga szlachty polskiej. R. 20
http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/docmetadat ... =&dirids=1
Avatar użytkownika
jerzy
Kreator Forum
Kreator Forum
Medale: 2
Twórca indeksów (2)

Powrót do Opowiadania