"Śród takich pól przed lat, nad brzegiem ruczaju, na pagórku niewielkim, we brzozowym gaju..." raz w wiejskiej chacie, raz w miejskim mieszkaniu, czasem pod gradem bomb, czasem smakując pachnące ciasto prababci, niekiedy drżąc o życie, a czasem przemykając chyłkiem obok komory granicznej, dawno, dawniej, gdzieś u zarania dziejów ... tak wiodą nas historie "Z kuferka prababci".
Nie tylko pomnikami i grobami lecz żywą historią i zaangażowaniem rodzin odtwarzamy tożsamość na Kresach. „Z kuferka prababci” to projekt niezwykły, bo to książki „od dzieci, dla dzieci”. Czytać je jednak mogą wszyscy, w szczególności ci, których interesuje życie codzienne, legendy i zwyczaje w danym rejonie.
Książki z serii "Z kuferka prababci" - są wynikiem konkursów szkolnych, międzyszkolnych lub gminnych, w których dzieci, pod okiem dorosłych mają za zadanie spisać wywiady z dziadkami, babciami, starszymi osobami. Czasem są to opisy legend, zwyczajów i tradycji, czasem nawet robione własnoręcznie wypieki na podstawie starych przepisów. Wiele jest historii rodzin - czasem bardzo trudnych, wojennych lub z czasów okupacji komunistycznej czy z zsyłek, wiele też opowieści o bohaterach dawnych epok. Opowiadania pisane są tak, jak słyszą je dzieci - a więc też ich własnym językiem. Owi najczulsi słuchacze niejednokrotnie zwracają uwagę na sprawy, które dorosłym umknęłyby - kolory, zapachy, emocje. To czego babcia była świadkiem w dzieciństwie, lub co słyszała z ust swojej babci z czasów jej młodości - teraz przekazuje najmłodsze pokolenie - i robi to wspaniale.
Opowiadania są barwne, żywe i ciekawe. Po etapie konkursowym następuje wydanie najlepszych prac w formie broszur. Dzieci stają się autorami publikacji. Książki te rozsyłane są do licznych placówek, posłów, redaktorów, mają nr ISBN a więc dzieci stają się literatami notowanymi po wsze czasy w Bibliotece Narodowej. Wreszcie broszury te w tysiącach egzemplarzy rozdawane są rówieśnikom, rodzinom i innym zainteresowanym - w szczególności na danym terenie. W ten sposób praca dzieci służy rozbudzaniu zainteresowań i promowaniu tożsamości lokalnej. Szczere opisy trafiają wprost do serc a legendy zostają dobrze zapamiętane wchodzą do świadomości zbiorowej. W ten sposób wspólnymi siłami postępuje proces odtwarzania tożsamości - zniszczonej przez lata wojen i zaborów. Opowiadania są też publikowane online, a ich autorzy pojawiają się w mediach.
KSIĄŻKI
Grzegorzewo, Litwa - "Moja babcia miała na imię..."